Dziwna kampania
Wokół nas podobno toczy się kampania wyborcza. Podobno, bo tak naprawdę jej nie widać. Jedna partia rezygnuje z billboardów, druga z całej dotychczasowej retoryki, na której opierała się od 15 lat. Na to wszystko napłynęła wielka fala. Powodzianie, przy całym swoim nieszczęściu, mogą cieszyć się, że fala zbiegła się z wyborami – dzięki temu przynajmniej na poziomie deklaracji dostana od polityków złote góry, wysokie wały i po kilka tysięcy na głowę. Nikt im nie powie, że mieli się ubezpieczyć lub nie budować na terenach zalewowych. Jakoś Bug wylewa co roku, a ofiar i strat nie ma. Dziwna ta wiosna w kraju nad rozlaną Wisłą. Oby do lata.
Tagi: wybory
25 maja 2010 | Bez kategorii

@/dev/null
Jest pewien gatunek istot człekokształtnych gotowych całować po rękach „wodzów”, zabijać z powodu przegranej ulubionej drużyny piłkarskiej, drzeć gardło na masówkach czy wiecach – ale też pędzić na drugi koniec miasta aby zobaczyć „straszny wypadek” (w skrajnych wypadkach jechać pod Smoleńsk). Te same istoty zapewne z upodobaniem przyglądałyby się egzekucjom z paleniem na stosie włącznie. Można ich określić mianem „gawiedź” lub „motłoch”.
Określeniem mniej emocjonalnym jest „elektorat PiS-u”.
Chciałbym przypomnieć, co pisałem półtora miesiąca temu: platforma strzeliła sobie w stopę delegując na kandydata Bronka zamiast Radka. Nie dość, że kandydat jest kiepski, to przytłoczyła go rola pełniącego obowiązki. Mamy koszmar, bo gdyby nie to, że ma takiego kontrkandydata, to prawdopodobnie mojego głosu by nie dostał.
Bo ja już wolę zagłosować na zdrajcę z wsi i myśliwego, niż na kandydata partii Pedały i Schizofrenicy popieranej przez Kościół Pedofilski.
A tak a propos kościoła: rozumiem, że od teraz dziwiszowi należą się unijne dotacje rolnicze ? Za pozadzenie kartofla na wawelu …
father boss mówi:
26 maja 2010 o 07:26
„iż bracia Kaczyńscy wywodzą się z Piastów. Ich przodkami byli: Mieszko I, Bolesław Chrobry.”
jeśli ten dr i ty macie rację to rzekłbym że raczej Łokietek
father boss mówi:
26 maja 2010 o 08:07 zablokuj
@Troll
Ale jest za to piwo “Kasztelan” niepasteryzowane. Polecam. Bez żadnej chemii.
Jedno drugiego nie wyklucza — pasteryzacja nie jest zabiegiem chemicznym
KochamPiS.pl
jak widziałeś to wyciągnąłeś jakieś wnioski?
Dar a dedykacja to nie to samo
Mamy czasy pokoju, społeczeństwo w znacznej części się bogaci, coraz więcej ludzi ma wyższe wykształcenie, zaczynamy wreszcie efektywny pościg cywilizacyjny za najbardziej rozwiniętymi państwami świata… a tu pojawia się partia rządzona w sposób dyktatorski przez wodza, którego zwolennicy i zwolenniczki całują po rękach niczym biskupa, świętego czy zbawiciela. To sprawia, że trudno jest PiS traktować jako typową partię polityczną – jest to bardziej sekta reprezentowana w parlamencie. Sekta, gdzie niepodzielną władzę nad umysłami sprawuje guru. Czy ktoś kiedyś widział, aby z przejęciem jakaś kobieta całowała ręce Tuska, Millera, Kwaśniewskiego czy Pawlaka? Nikt tego nie widział, bo dla ich wyborców każdy z ich jest tylko politykiem, a nie zbawicielem – a taki status ma wśród swoich wyznawców Jarosław Kaczyński. To wbrew pozorom nie jest dobre dla Jarosława Odmieńca i jego zwolenników – to jest czystej wody anachronizm, który bije po oczach większą część narodu, którzy w czasach pokoju chcą polityków (nawet jeśli na nich utyskują), a nie zbawicieli. Gdy był czas zbawicieli Jarosław siedział w domu z szanowną mamusią, będąc tak głęboko zakamuflowanym działaczem Solidarności a później podziemia, że nie tylko władze komunistyczne oraz Solidarność i podziemie, nie miały o tum pojęcia, ale nawet sam Jarosław do czasu „wyzwolenia” IPN-u też o tym nie wiedział.
klabzder mówi:

Brygada Jana Serce?
więc to kochanie wgląda tak
uciekaj skoro swit bo potem będzie wstyd
odloty nagłe i wstydliwe , niezabawne
nic nie wiedzącya zdradzony pies czy miś
father boss mówi:
26 maja 2010 o 09:24 zablokuj
Panie @Defibrylator
Proszę pokazać skąd zaczerpnął pan informację
Wiesz co chłopie? pewno z tego samego źródła co ten doktor od Piastów
pitor24 mówi:
Bartoszewski być może został chroniony przez Cyrankiewicza(razem byli Ww tym samym KC zauważ zbieżność dat kiedy Cyrankiewicz przestaje być premierem a potem znowu zostaje.
a kto był przyjacielem kogo i dlaczego?
powiem jedno jeżeli ktoś przestaje być przyjacielem nigdy nim nie był. To jedno . A można też być „przyjacielem” jak tego zająca co go to…
A to jakoś podkreślasz przy Wolińskiej
No to chyba mamy nowy temat w związku ze Smoleńskiem: winni som ruskie !
Przekazali, żeby nie lądowali bo widzialność była 400/50 a tak naprawdę widzialność była 200/20. I dlatego Putin jest odpowiedzialny za głupotę byłego prezydĘta pisu.
Normalnieje? Czy tylko na pokaz?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7940475,Dyrektor_Trojki_Jacek_Sobala_odwolany.html
@G.E.
Przypominam sobie podobne sceny z kampanii prezydenckiej roku 1991 – kiedy to rozhisteryzowane baby (i nie tylko) w dziwnym transie całowały po rękach Carnoteczkowego Tymińskiego – ten sam amok, to samo szaleństwo w oczach – a i „mesjasz” podobnej klasy.
Na Tymińskiego w tamtych wyborach głosowało (w drugiej turze) ok. 30% wyborców. Okazuje się że po dwudziestu latach w polskim społeczeństwie jest mniej więcej tyle samo motłochu i gawiedzi.
Z reguły wolę czytać komentarze niż zostawiać ale jako Prawie magister historii uw musze skomentowac pierdolotora24.. Ty patrioto za dyche „skazany podczas insurekcji kościuszkowskiej na śmierć w 1781 roku uciekł do rosji”(sic!) Nie trzeba byc historykiem by wiedziec kiedy bylo powstanie kosciuszkowskie, nawet popularno naukowej wikipedi ci sie nie che przeczytać, a pirrwszy wyglaszasz jakże szczególowe biografie wyssane z palca przez ludzi pokroju obiektywny redaktor pospieszalski. Bezkrytycznie przepisujesz bzdury z tej samej serii co np to: „w 1939 roku zaatakowalo nas od zachodu 300 tys zydów w niemeickich mundurach..”tresc jakiejs ulotki która dostalem przed laty.. I na historii UW są ludzie popierający PIS i takich bredni nie wyglaszają!
Ponadto zapomnialem dodać najważniejsze, w dawnej polsce jednym herbem posługiwalo się wiele rodów pod jednym z najpopularniejszych np: odrowąż, moglo figurowac od 20 i więcej rodzin które poza herbem nie musiały miec ze sobą nic wspolnego. To tak apropo twojego dowodu ze komorowski tak jak branicki mają wspólny herb.
@POpapraniec
Dziękuję za wytknięcie oczywistego błędu, oto tekst poprawiony:
Prawdziwe korzenie Bronisława Komorowskiego
Na swojej stronie internetowej Bronisław Komorowski pisze brednie o swoich hrabiowskich korzeniach, sięgających czasów króla Ćwieczka. Ale może i jest w tych bredniach szczypta prawdy: Ten rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim – prawdziwy dziadek Bronisława Komorowskiego, miał wytatuowany na grzbiecie znak przypominający polski herb szlachecki Korczak. Jak wiadomo, herbu tego był Franciszek Ksawery Branicki, symbol zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromca konfederacji barskiej, współtwórca konfederacji targowickiej, którego W czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów. Udało mu się zbiec do Rosji z poślubioną w roku 1781 Aleksandrę von Engelhardt, nieślubną córkę carycy Rosji Katarzyny II, która podobno była garbata. Nic więc dziwnego, że przebywając w Białej Cerkwi, nadanej mu za zasługi w zwalczaniu patriotów polskich, zgwałcił tam piękną córkę miejscowego popa i miał z nią syna, niejakiego Osipa Szczynukowicza. Branicki oczywiście nie uznał swego dziecka, lecz zapobiegliwa matka wytatuowała synowi na plecach herb Korczak, żeby nie zaginęła pamięć o jego magnackim pochodzeniu. Dalsze losy Szczynukowicza są nieznane, aż do momentu pojawienia się prawdziwego dziadka Bronisława Komorowskigo, rezuna oddelegowanego przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim. Skąd wiadomo o tym tatuażu na plecach? Otóż w czasie wojny polsko-bolszewickiej, gdy dziadek Komorowskiego był już czekistą w armii Tuchaczewskiego, po sromotnym laniu w bitwie pod Niemnem w 1920 r. dostał się do polskiej niewoli i zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. Wszystko wskazuje na to, iż rezun ten jest potomkiem owego Szczynukowicza Osipa, bękarta Branickiego, wnuka popa z Białej Cerkwi – widocznie tatuowanie herbu Korczak na plecach dzieci płci męskiej stało się zwyczajem w rodzie Szczynukowiczów.
W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec z niewoli i osiadł w Kowaliszkach na Litwie, podając się za Juliusza hrabiego Komorowskiego h. Korczak, bo znajdował się tam zrujnowany dwór znanego rodu Komorowskich h. Korczak, nie mającego żadnych powiązań ze zdradzieckim rodem Branickich.
Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii. Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona pod koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje na ochotnika do Ludowego Wojska Polskiego, służy w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie awansuje na stopień oficerski.
Ciekawą informację podaje nasz bredniopis Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze:
„Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925 – 1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za
okupacji niemieckiej działał w konspiracji (ps. „Kor”), a od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali „pod stienku” do takiej, w której siedzieli rekruci do armii Berlinga.”
Bronek łże jak najęty, bo chce umniejszyć fakt, że jego ojciec był oficerem LWP, jakby to było czymś wstydliwym. A z tym Łupaszką to już całkiem przegiął pałę, niech Bronek poda szczegóły tego „przebijania się” i niech wytłumaczy ten cud nad cudami, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany przez bolszewików z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem LWP. Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego cudu jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Komorowskiego Bronisława, był sowieckim agentem.
Tak więc jak i dziad Komorowskiego był zdrajcą, jak i ojciec, tak i wnuk poszedł w ich ślady. I wszystko wskazuje na to, że choć może mieć rację na temat swoich magnackich korzeni, to płynie w jego żyłach krew nie hrabiego Komorowskiego lecz Franciszka Ksawerego Branickiego, symbolu zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromcy konfederacji barskiej, współtwórcy konfederacji targowickiej, którego W czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie.
A tak na poważnie, świadomie chcąc wybrać prezydenta najlepszego z najlepszych dla dobra naszego państwa spróbujmy wspólnymi siłami odpowiedzieć na parę pytań skierowanych do kandydata na prezydenta Bronisława Komorowskiego przez niejakiego Aleksandra Ściosa:
1. W jakich okolicznościach podczas internowania w roku 1982 poznał późniejszego współpracownika WSI o pseudonimie „Tomaszewski”(stomatolog leczący internowanych) i jak długo trwała ta znajomość?
2. Czy prawdą jest, że w latach 1991-92, gdy był wiceministrem ON powierzył WS „Tomaszewski” dużą kwotę pieniędzy (260 tys.DM), aby ten wpłacił je do tzw. „Banku Palucha” za pośrednictwem płk. Janusza Rudzińskiego i skąd pochodziły środki przeznaczone na tę lokatę?
3. Czy odzyskaniem tych pieniędzy, za pośrednictwem WS „Tomaszewski” zajmował się Kontrwywiad WSI?
(Raport w Weryfikacji WSI str.77 i nast.)
4. Czy prawdą jest, że będąc wiceministrem ON, po pierwszej turze wyborów prezydenckich w roku 1990 informował Krzysztofa Wyszkowskiego, że otrzymał od WSW szczegółowe informacje w sprawie zawartości tzw. „czarnej teczki” Stana Tymińskiego – czyli dokumentów potwierdzających współpracę Lecha Wałęsy z SB?
Jakiego rodzaju informacje otrzymał wówczas od służb wojskowych?
5. Na czyją prośbę lub polecenie działał w roku 1992, gdy zwrócił się do dr. Andrzeja Grajewskiego (późniejszego szefa Kolegium IPN) z propozycją, by ten podjął się opracowywania na rzecz WSI analiz na temat zewnętrznych zagrożeń państwa?
Jak wynika z Raportu z Weryfikacji WSI, oficerowie tej służby zamierzali wykorzystać Grajewskiego także do typowania i werbunku dziennikarzy.
6. Z jakich powodów na początku lat 90 zdecydowano o wynajęciu przez Departament Wychowania MON (podległy wiceministrowi Komorowskiemu) budynku przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie na salon sprzedaży mercedesów firmy Sobiesława Zasady oraz o zakupie samochodów tej marki na potrzeby armii?
Transakcję nadzorował gen. Adam Tylus, który po otrzymaniu szlifów generalskich odszedł z wojska i został dyrektorem biura obsługi zamówień publicznych i specjalnych w firmie Sobiesław Zasada Centrum S.A.. Firma ta współpracowała z Fundacją Pro Civili. W dokumentach informacyjnych Fundacji „Pro Civili” z 1998 roku, podpisanych przez Krzysztofa Werelicha wymienia się wśród dostawców różnych towarów firmy Sobiesław Zasada Centrum SA., Volvo Poland i Pati Soft sp. z o.o., a wśród „odbiorców strategicznych” Ministerstwo Obrony Narodowej. Następnie Tylus został zastępcą prezesa firmy Ster-Projekt i Ster-Projekt Technologie C4I, zajmującej się projektowaniem i wdrażaniem systemów dowodzenia i kierowania, przeznaczonych dla wojska. Jednocześnie był stałym doradcą sejmowej Komisji Obrony Narodowej, której przewodniczył Bronisław Komorowski. Jak informowała prasa „zdaniem Bronisława Komorowskiego, przewodniczącego komisji, regulamin Sejmu nie zabrania być doradcą osobie, która zasiada w zarządzie firmy, oferującej wojsku sprzęt i usługi.”
7. Co zdecydowało o zatrudnieniu gen. Adama Tylusa jako doradcy w gabinecie politycznym ministra MON Komorowskiego oraz powierzeniu mu roli stałego doradcy sejmowej Komisji Obrony Narodowej, której przewodniczył Bronisław Komorowski?
8. Co zdecydowało, że w roku 1991 awansował byłego szefa Zarządu WSW WOPK płk. Lucjana Jaworskiego na stanowisko szefa Kontrwywiadu Wojskowego?
W latach 80. płk. Jaworski, odznaczał się szczególną gorliwością w zwalczaniu opozycji, niszczył prasę podziemną, ścigał współpracujących z opozycją filmowców, tropił „obce pochodzenie” członków opozycji, zakładał podsłuchy, werbował agenturę. To na skutek jego działań w więzieniu znalazła się min. Hanna Rozwadowska, kierująca logistyką „Wiadomości”. Po nominacji na szefa KW, płk. Jaworski w latach 1991-93 prowadził działania operacyjne, skierowane przeciwko środowiskom opozycji niepodległościowej oraz przeciwko rządowi Jana Olszewskiego. Nadzorował również SOR „Szpak” – dotyczącą rozpracowania Radosława Sikorskiego.
9. Czy w latach 1990 – 93, jako wiceminister ON odpowiedzialny za nadzór nad kontrwywiadem wojskowym wiedział o działaniach płk. Jaworskiego w ramach SOR „Szpak” dotyczącą Radosława Sikorskiego oraz o działaniach operacyjnych podejmowanych przez WSI przeciwko środowiskom opozycji niepodległościowej?
10. Czy będąc ministrem ON w roku 2001 znał właściciela firmy Auto-Hit Krzysztofa Strykiera – dealera Fiata z Tychów, dzierżawcę wilii położonej w miejscowości Władysławów 24 km od Janowa Lubelskiego i czy przez wiele lat bywał na polowaniach w tej miejscowości wraz z rodziną i znajomymi?
11. Czy prawdą jest, że za czasu ministrowania Komorowskiego, MON zakupiło 48 samochodów Fiatów Seicento od firmy Fiat Auto Poland z przeznaczeniem dla Żandarmerii Wojskowej oraz 10 Fiatów bezpośrednio od firmy Auto-Hit ?
12. Jaka była przyczyna usunięcia ze stanowiska dyrektora Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego MON Krzysztofa Borowiaka w roku 2001 i czy fakt ten ma związek z rozpoczęciem (w budynkach Wojskowej Akademii Technicznej) działalności prywatnej Szkoły Wyższej Warszawskiej, założonej przez Fundację Rozwoju Edukacji i Techniki, która okazała się biznesem kierowanym przez oficerów WSI.
(Raport z Weryfikacji WSI rozdział 10. „Działalność oficerów WSI w Wojskowej Akademii Technicznej”)
13. Czy prawdą jest, że w 2001 roku dyrektor Krzysztof Borowiak zwracał uwagę ministrowi Komorowskiemu na kryminogenną prywatyzację WAT, dokonywaną rękoma członków władz tej uczelni, na co Komorowski miał nie reagować?
14 .Jaki przebieg miała i czym się zakończyła reforma szkolnictwa wojskowego, dokonywana pod kierunkiem protegowanego ministra Komorowskiego, radcy w jego gabinecie – gen. Bogusława Smólskiego?
15. Czy prawdą jest, że zlecił Wojskowym Służbom Informacyjnym prowadzenie działań operacyjnych wobec R.Szeremietiewa i Z. Farmusa? (Życie Warszawy” -07.05.2004.-. – „Zleciłem WSI objęcie działaniami Zbigniewa F. (asystenta wiceministra) i Romualda Sz. – mówi były szef MON Komorowski.) i jakie były racjonalne powody podjęcia tej decyzji?
16. Z jakich przyczyn, w roku 2001 po zdymisjonowaniu Romualda Szeremietiewa posadę stracił płk Janusz Zwoliński dyrektor Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON, któremu bezpośrednio podlegała kontrola nad przetargami, a na stanowisku tym zastąpił go oficer szkolony w Moskwie płk Paweł Nowak – protegowany Komorowskiego?
17. Co zdecydowało że, po nominacji płk. Nowaka podjęto natychmiast procedurę przetargową na zakup transportera kołowego (KTO) i rakiety przeciwpancernej, choć wcześniej minister Komorowski nie chciał wyrazić zgody na przetarg?
W roku 2004 oskarżono Nowaka i jego podwładnych o spowodowanie niemal 10 mln zł szkody, w związku z tzw. „aferą bakszyszową”. Sąd Okręgowy uniewinnił wszystkich podsądnych, nie dopatrując się w ich działaniach przestępstwa. W roku 2007 Sąd Najwyższy uchylił wyrok uniewinniający Nowaka z zarzutów w sprawie nieprawidłowości przy realizacji umowy na pociski przeciwpancerne dla polskiej armii. Gen. Nowak ma też zarzuty w śledztwie w sprawie nieprawidłowości przy zakupie kołowego transportera opancerzonego. Wojskowa prokuratura zarzucała mu niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień.
18. W jaki sposób, podpisując w 2001 roku umowę zakupu wojskowych samolotów transportowych CASA (za 211 mln. dolarów) od hiszpańskiego koncernu EADS zabezpieczył kwestię serwisowania tych maszyn w Polsce?
W zamian za zamówienie spółki EADS CASA i Avia System Group kupiły wówczas większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie. Miało tam powstać centrum serwisowe dla samolotów. Centrum to nigdy nie powstało, a samoloty musiały wszystkie przeglądy i naprawy przechodzić w Hiszpanii, co zwiększało koszty eksploatacji i ryzyko użytkowania maszyn. 25.02.2008 r., po katastrofie CASY (w której zginęło 20 oficerów WP) Prokuratura Wojskowa wszczęła śledztwo, w trakcie którego badano czy nie doszło do korupcji przy zakupie samolotów oraz kwestie związane z wyborem dostawcy, zawarciem umowy i jej aneksowaniem.
Jak zakończyło się śledztwo w tej sprawie?
19. Dlaczego zakupu samolotów CASA dokonano bez zastosowania procedury przetargowej ?
20. Czy prawdą jest, że w roku 2001, gdy był ministrem ON doszło do największej zapaści finansowej w wojsku polskim po 1989 roku?
21. Czy prawdą jest, że to wówczas wydatki majątkowe wynosiły 9,5% budżetu MON, zabrakło pieniędzy na żołd dla żołnierzy, kolejka kadry oficerskiej czekającej na mieszkanie wzrosła do 17 tys. osób., a eksport uzbrojenia spadł do 20 mln dolarów rocznie?
22. Czy prawdą jest, że w roku 2001 kwota 89 mln złotych, przeznaczona na zakontraktowanie nowoczesnych systemów bezpiecznego lądowania, z powodu kłopotów z negocjowaniem offsetu została niewykorzystana i zwrócona do państwowej kasy, a tym samym nie zrealizowano umowy offsetowej i nie wykonano zobowiązań wobec NATO?
23. Czy we wrześniu 2001 roku podjął decyzję o przekazaniu kwoty 50 mln zł na rzecz jednej z nowo powstałych spółek, z przeznaczeniem na zakup amfibii dla wojsk lądowych?
Jakiej spółce zostały przekazane te fundusze i czy zostały zwrócone wojsku?
Od kiedy spółka ta istniała na rynku i jakie miała doświadczenie na rynku związanym z zaopatrywaniem wojska w skomplikowany sprzęt, jakim jest amfibia?
Jakie zabezpieczenia finansowe przedstawiała ta spółka?
24. Z jaki przyczyn, w ostatnich dniach urzędowania na stanowisku ministra ON w październiku 2001 r. wydał rozporządzenie o drastycznym obniżeniu zarobków żołnierzy jednostki GROM (miesiąc po atakach terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton) ?
Na skutej tej decyzji, w lutym 2003 r. odeszło z GROM 40 doskonale wyszkolonych żołnierzy (połowa składu jednostki). Koszt wyszkolenia jednego komandosa z tej jednostki to dwa miliony złotych. Osiągnięcie takiego poziomu wyszkolenia zajmuje 5 – 6 lat. Na emeryturę odeszli wówczas żołnierze w wieku 34 – 38 lat.
25. Jakie były koszty tej decyzji dla budżetu MON i czy miała ona związek z naciskami generałów ze Sztabu Generalnego WP?
26. Dlaczego w roku 2001 nie unieważnił decyzji poprzedniego ministra ON o sprzedaży gruntów Wojskowego Instytutu Medycznego do firmy Euro-Medical Lilianny Wejchert (byłej żony współwłaściciela ITI) – choć wskazywano na szkodliwość tej decyzji?
W 2007 roku „Gazeta Polska” pisała: „w wyprowadzeniu gruntu do Euro-Medicalu brał udział jego[Komorowskiego] zaufany człowiek, wieloletni pracownik Agencji Mienia Wojskowego Krzysztof B. – szef kampanii Komorowskiego do parlamentu w 2001. Według dokumentów, do których dotarła „GP”, B. przejmował w imieniu AMW działkę przy ul. Szaserów w Warszawie od Stołecznego Zarządu Infrastruktury MON.”
27. Jakie związki łączyły Komorowskiego z Krzysztofem Bucholskim, radnym Platformy Obywatelskiej w warszawskiej Białołęce, szefem kampanii parlamentarnej Komorowskiego w roku 2001, a następnie szefem warszawskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego, aresztowanym w lutym 2007 pod zarzutem korupcji?
W sprawie zatrzymano 17 osób: urzędników AMW, w tym Bucholskiego, oraz przedsiębiorców. Wszyscy otrzymali zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a Bucholski ponadto o jej kierowanie
28. Czy zna płk. Henryka D – byłego logistyka w 3. Warszawskiej Brygadzie Rakietowej, oskarżonego w roku 2002 przez Prokuraturę Wojskową o korupcję, jaka miała miejsce w jednostce wojskowej na Bemowie i z tego powodu wydalonego z wojska ?
29. Czy to z poręczenia Komorowskiego Henryk D. – jeden z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej w AMW w 2007 roku został dyrektorem terenowego oddziału Agencji Mienia Wojskowego w Warszawie?
30. Czy wiedział, że w 2004 roku płk. Aleksander L. przedstawiając się jako rzecznik prywatnych interesów Bronisława Komorowskiego oferował dziennikarzowi Leszkowi Misiakowi informacje o wypadku syna Komorowskiego Piotra, potrąconego w Warszawie przez auto znanego biznesmena?
Czy jest mu wiadome: skąd Aleksander L. posiadał szczegółową wiedzę o kulisach zdarzenia, skoro nie informowały o nim media?
31. Skąd posiadał niejawną wiedzę na temat procesu tworzenia nowych służb Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego, gdy w wypowiedzi dla „Trybuny” w dniu 02.02.2007 roku stwierdził: „Poza tym tam się ciągle odbywa nabór nowych ludzi. Częściowo sa to pewnie agenci ze starych służb. A reszta to pewnie studenci, harcerze itp. Zanim te służby będą w stanie działać skutecznie, upłynie 10, 15, a może 20 lat” ?
Twierdzenie to jest zbieżne z tezą zawartą w sporządzonym rok później tzw. raporcie płk. Grzegorza Reszki, o którym informowały media w dniu 20.02.2008 roku. Przekaz ten zawierał uwagę: „w SKW zatrudnieni zostali też dawni harcerze i działacze partii, z którymi związany był Macierewicz.”
32. Czy prawdą jest, że we wrześniu 2007 roku spotkał się z Jerzym G. – byłym oficerem WSI, obecnie prezesem warszawskiej spółki zajmującej się systemami telekomunikacyjnymi?
Czy Jerzy G oferował mu zakup aneksu do raportu i czy jest mu wiadome, że rozmówca nagrał treść tej rozmowy?
Jak podaje Leszek Szymowski w artykule „Polityczna prowokacja” – „Najwyższy Czas” nr.25 (966) z 20 czerwca 2009r: „ ABW wszczęła przeciwko Jerzemu G. śledztwo dotyczące jego udziału w nielegalnym handlu bronią oraz przeszukała jego mieszkanie i biuro, poszukując nagrania rozmowy z Komorowskim. Ponieważ nagrania nie znaleziono, sprawa stanęła w miejscu”.
33. Dlaczego, w październiku 2007 roku, mając możliwość złożenia wyjaśnień i ustosunkowania się do treści aneksu odmówił stawienia się przed Komisją Weryfikacyjną WSI ?
34. Czy spotykając się z płk. Aleksandrem L. miał wiedzę, że ten były szef kontrwywiadu WSW jest rozpracowywany przez ABW na okoliczność kontaktów z wywiadem rosyjskim?
35. Dlaczego przez ponad dwa tygodnie ukrywał fakt spotkań z oficerami byłej WSI, którzy ofiarowali mu zdobycie i dostarczenie tajnego aneksu do raportu o WSI?
36. Dlaczego natychmiast nie powiadomił organów ścigania lub którejś ze służb specjalnych, choć oficerowie ci mieli mu też oferować dowody na domniemaną korupcję w komisji weryfikacyjnej?
Zgodnie z art. 304 § 2 k.p.k.: „Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję (…)”.
37. Dlaczego, pełniąc obowiązki marszałka Sejmu przystał na propozycję płk. Aleksandra L. nielegalnego uzyskania informacji stanowiących tajemnicę państwową i umówił się z nim w kwestii dalszych kontaktów?
W dniu 27.07.2008r., składając zeznania w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds. 26/07 Bronisław Komorowski pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznał: „Ja wyraziłem wstępnie zainteresowanie jego propozycją. Umówiliśmy się, że on odezwie się, gdy będzie miał możliwość dotarcia do tych dokumentów”.
Tym samym – pod pozorem zdobycia dowodów popełnienia przestępstwa przekroczył swoje uprawnienia i mógł naruszyć normę art. 231 § 1 kk, zastępując powołane do tego służby i organy państwowe, takie jak prokuratura lub Policja. Mógł także nakłaniać do popełnienia przestępstwa z art. 265 § 1 kk (gdyż dalsza część aneksu do raportu o WSI miała dopiero zostać zdobyta przez płk. Aleksandra L. i mu przekazana), działając przy tym na szkodę interesu publicznego, jaką spowodowałoby ujawnienie tajemnicy państwowej, czym mógł wyczerpać znamiona art. 18 § 1 i 2 kk.
38. Z jakimi jeszcze oficerami WSW/WSI (poza płk. Aleksandrem L. i płk. Leszkiem Tobiaszem) spotykał się w okresie od października do grudnia 2007 roku?
39. Czy jest mu wiadome, by jego wieloletni współpracownik z czasów, gdy był ministrem obrony narodowej gen. Józef Buczyński spotykał się z byłymi oficerami WSI w sprawie aneksu do Raportu z Weryfikacji WSI ?
40. Czy spotkania te były realizowane na polecenie Komorowskiego?
41. Z jakiego powodu nie zawiadomił „o prowokacyjnych działaniach oficerów WSI” ówczesnego szefa komisji weryfikacyjnej premiera Jana Olszewskiego?
42. Z jakiego powodu w lutym 2008 roku stwierdził: „muszę zobaczyć aneks przed publikacją” i jakimi informacjami, potencjalnie zawartymi w aneksie był osobiście zainteresowany?
(wypowiedź Komorowskiego dla prasy z 05.02.2008r.)
43. Dlaczego w dniu 27.07.2008r., składając zeznania w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie syg. akt PR-IV-X-Ds. 26/07 zataił istotną informację mogącą świadczyć, że działając wspólnie i w porozumieniu z Krzysztofem Bondarykiem (Szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego), Grzegorzem Reszką (p.o. Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego), Pawłem Grasiem (zastępcą przewodniczącego sejmowej komisji ds. Służb Specjalnych) oraz płk. Leszkiem Tobiaszem (negatywnie zweryfikowanym oficerem b. Wojskowych Służb Informacyjnych) mógł starać się zdyskredytować członków Komisji Weryfikacyjnej kierując na nich podejrzenie o przestępstwo korupcji?
Jak zeznał płk.Leszek Tobiasz, na początku listopada 2007 r. doszło do jego spotkania z w/w osobami, a na spotkaniu poczyniono ustalenia w zakresie postępowania z członkami Komisji Weryfikacyjnej. Biorąc pod uwagę dalsze zdarzenia w zakresie szeroko zakrojonych działań wobec członków Komisji i jej pracowników można stwierdzić, iż poczynione ustalenia były realizowane przy udziale płk. Leszka Tobiasza, jako jedynego świadka w śledztwie w sprawie domniemanej korupcji w Komisji Weryfikacyjnej.
Poseł Paweł Graś oraz płk Leszek Tobiasz (jak wynika z informacji prasowych) zeznali, iż takie spotkanie miało miejsce.
Fakt ten nie pojawił się natomiast w zeznaniach Bronisława Komorowskiego.
44. Dlaczego w swoich zeznaniach w dniu 27.07.2008r., złożonych w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds. 26/07 zataił informację o rzeczywistych kontaktach płk Leszka Tobiasza z ABW twierdząc, iż płk Tobiasz stawił się do dyspozycji ABW w grudniu 2007 r., natomiast sam płk. Tobiasz oraz poseł Paweł Graś twierdzą, iż pierwsze spotkanie z ABW miało miejsce na początku listopada 2007 r.?
Jak donosiła prasa („Nasz Dziennik, 13 października 2008 r., nr 240) z zeznań płk Leszka Tobiasza wynika, iż spotykał się z Bronisławem Komorowskim ponad miesiąc wcześniej niż podawał to marszałek.
45. Dlaczego w swoich zeznaniach w dniu 27.07.2008r., złożonych w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds.26/07 podał nieprawdziwą informację w kwestii terminu i okoliczności poznania płk Leszka Tobiasza zeznając: „po kilku dniach pani Jadwiga Zakrzewska, poseł PO, przekazała mi, że chce się ze mną spotkać pułkownik z WSI, który jest jej sąsiadem” podczas gdy posłanka Jadwiga Zakrzewska zaprzeczyła tej informacji ?
46. Dlaczego w swoich zeznaniach w dniu 27.07.2008r., złożonych w Prokuraturze Krajowej w Warszawie w sprawie sygnatura akt PR-IV-X-Ds. 26/07 pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznał: „nazwisko Wojciecha Sumlińskiego kojarzę jedynie z prasy. Nie znam go osobiście”, podczas gdy w listopadzie 2008 roku Wojciech Sumliński składając wyjaśnienia przed sejmową komisją ds. służb specjalnych oświadczył, że spotykał się wielokrotnie z Komorowskim w roku 2007, a tematem ich rozmów był przygotowywany dla programu „30 minut” w TVP Info materiał o Fundacji Pro Civili?
47. Czy może potwierdzić lub zaprzeczyć, że w roku 2007 spotykał się z dziennikarzem Wojciechem Sumlińskim, a tematem ich rozmowy była m.in. działalność Fundacji Pro Civili ?
48. Dlaczego, podczas wywiadu dla programu I PR w dniu 1.08.2008 roku, odpowiadając na pytanie o treść zeznań w Prokuraturze Krajowej i znajomość z Wojciechem Sumlińskim stwierdził nieprawdę mówiąc: „o panu Sumlińskim nic nie wiem, chyba nie znałem tego pana, więc moje zeznania dotyczyły byłego czy pułkownika dawnych służb komunistycznych.”?
49. Czy prawdą jest, że podczas spotkania z płk. Leszkiem Tobiaszem jesienią 2007 roku obiecywał rozmówcy, że po zeznaniach obciążających Wojciecha Sumlińskiego pomoże mu załatwić posadę attache wojskowego w Tadżykistanie, a po skończeniu tej rozmowy płk. Tobiasz został przewieziony do siedziby ABW służbowym samochodem Agencji oddanym do dyspozycji jej szefostwa i złożył tam zeznania?
50. Czy po objęciu stanowiska p.o. prezydenta zapoznał się z treścią Uzupełnienia nr 1 do Raportu Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej, tj. tzw. aneksu do raportu o WSI ?
Źródło: http://bezdekretu.blogspot.com/
Panika copypasterów – bezcenna
jeszcze 3 tygodnie.
Hehehe
Kara za Wawel? Może być. A odpowiadając na głosy wątpiących w Komorowskiego: w roku 2007 zagłosowaliśmy nie na Tuska, nie na PO, a przeciwko Kaczyńskim i PiS. Teraz jest dokładnie tak samo: nie musi nam się Komorowski podobać, ale trzeba wybrać mniejsze zło wobec STRASZNEGO zła. Jarkacz jako prezydęt zrobi wszystko, by zniszczyć naszą obecność w UE, w NATO, poprawę stosunków z Niemcami i Rosją. Nie ważne, że rząd będzie chciał inaczej. Blokady Lecha wobec blokad Jarka to pikuś. Dopiero on nam pokaże, co to znaczy prezydęt z PiS…
Babranie się w przodkach to chyba jakieś genetyczne zwyrodnienie PiS-owców, przy czym zazwyczaj działają oni zgodnie ze słowami Jezusa – „Czemu to widzisz drzazgę w oku brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” (Łk 6, 41).
A czy ktoś przypadkiem nie wie, czy pitol24 przestał już katować swoją żonę i wykorzystywać seksualnie swojego 5-letniego synka?
@GE
)
przecież wiadomo wszystkim, że PiS to są genetyczni patrioci (lub idioci, proszę wybrać właściwe
@pitor24…

conajmniej
chcesz, marszałek Komorowski odpowiedział na kilka pytań? ok
ale pod warunkiem że Kaczyński odpowie na kilka pytań, które zostały zadane wielokrotnie na tym (i SpieprzajDziadu.pl) portalu
nie będę wyliczał, bo byłoby tego 10x tyle co Tyś wyliczył
Tak na dzień dobry
http://photos.nasza-klasa.pl/29796513/8/main/22c8d7e946.jpeg
Widzę, że pind-or_124 to sztabowiec Yar_kacza pełnom gembom. Zepsuty, człekokształny, strojący się w piórka liberała … Taki obrzydliwy chwast. Wesz (jeszcze) chodząca. Hiena cmentarna.
Debilu pokręcony, zadzwoń do swojego ulubieńca i zapytaj, gdzie on tera stoi i a gdzie stoi ZOMO, bo się nieco pogubiłem. Bądź łaskaw mi to wyjaśnić, Jarek mi tego dotychczas nie wyjaśnił. Poprzednio mówił mi, że ja stoję tam, gdzie stało ZOMO, a on nie-tam gdzie stało ZOMO. Ponieważ Twój ulubieniec ostatno zaczął twierdzić, że tak naprawdę, to on tylko tak żartował, bo w rzeczywistości to jest na-odwrót, to może Kurdupel teraz stoi tam, gdzie stoi ZOMO, nieprawdaż?!
Zechciej mnie biednego leminga oświecić,
Czy może być prawdą to, że kandydat na prezydenta stoi razem (ramię w ramię) z ZOMO?
Roman Gutek odmówił dystrybucji fabuły „Nie opuszczaj mnie”, autorstwa pani Stankiewicz. Na Festiwalu w Gdyni zjechali ten film okropnie. Komisja Etyki przy TVP zmieszała z błotem jej „dzieło” – „Solidarni 2010″ (narażając się swojemu pracodawcy prezesowi Orłowi). No to pani Stankiewicz w lament – że jest poddawana represjom jak w hitlerowskich Niemczech w 1938 roku! I co wy na to?
A my na to jak na lato. Pani stankiewicz ma ambicję, ale jest kiepska w tym co robi i tyle, więc zgodnie z logigą pisu krzyczy ile wlezie. No i zapewne to wina PO.
@Gall Anonim – przyłączam się do zapytania. Przy okazji – lemingi to już nie jest odpowiednie słowo podobno. Teraz w sztabie wyborczym PiSu mówi się barany. Społeczeństwo dzieli się na barany i ciemny lud, który wszystko kupi.
A czarne owce to do której grupy się zaliczają?
@wujek
jako czarna owca musisz się wybielić i zostać białym niewinnym barankiem.
Droga jest prosta:
1: nawiedzenie sarkofagu na Wawelu i stukrotne głośne (tak, aby usłyszała cała warszawka) przeproszenie LK za wszystkie czyny i słowa, którymi został obrażony w Polsca i krajach ościennych.
2: rezygancja z obywatelstwa obecnego kraju i złożenie podania o właczenie do obywateli IV WOLSKI wraz z udokumentowaniem znajomości HYMNU
3: złożenie powtórnej matury ze szczególnym uwzględnieniem:
a) nowej historii Wolski i wspaniałej genealogii rodu Kaczyńskich i haniebnej rodu Komorowskich
b) jezyka wolskiego – opartego na dziełach wybranych M. Wolskiego (zbieżność nieprzypadkowa) i Rymkiewicza
c) fizyka – nowe założenia w awionautyce
4: pielgrzymka piesza z Krakowa do Torunia połączona z udowodnieniem wszystkim napotkanym, że Toruń jako jedyne miejsce w kraju ma ciepłe źródła. Pamiętaj przy tym o wpłaceniu właściwej kwoty w każdym napotkanym okienku bankowym.
„Jarosław Kaczyński o katastrofie smoleńskiej: Rząd niewiele wie o tym, co się stało”.
Raz w życiu powiedział prawdę! Bo on wie na pewno co się rzeczywiście stało.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7941890,Jaroslaw_Kaczynski_o_katastrofie_smolenskiej__Rzad.html
@Astrid
Jarkacz opanował zaklinanie rzeczywistości do perfekcji:/
A tymczasem „wyznawcy” nie próżnują
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7940436,Jaroslaw_Kaczynski_jest_najfajniejszy.html
@LLORT
Dodaj do tego egzamin ze znajomości zawartości treści wszystkich programów Pospieszalskiego i płynnej recytacji całego „filmu” „S-2010″. Wtedy się może rzeczywiście „wybielimy”.
@Furia
Przepraszam za Szczecin. Na szczęście nie cały.
@LLORT
To ja już wolę czarną owcą zostać – przynajmniej będę mógł uchodzić owcę duchowną, w końcu kolor się zgadza.
Poza tym, żeby owcę na baranka przerobić, to chyba jeszcze jakaś operacja byłaby potrzebna?
Przed chwilą pan prezes na konferencji prasowej obiecał dwukrotnie większą pomoc powodzianom – nie sześć, a dwanaście tysięcy. To ja się pytam – dalaczego tylko dwanaście? Dlaczego nie dwadzieścia cztery? Albo czterdzieści osiem? Sto? Pięćset? Milion? Dziesięć milionów?
Ciemny Ludzie – kupisz to?
A te obiecanki to z budżetu PiS? Bo chyba nie całego państwa. Zdaje się, że nie jest kasjerem.
Ty nutka??, mądralo. Zapytaj się ministra Rostowskiego, jak PZU będzie teraz wypłacał odszkodowania za powódź. Skarb państwa aby łatać dziury w budżecie i zaspokajać przekrętasów z Eureko zdecydował o wypłacie bajecznej dywidendy za akcje PZU za rok 2009. Ponad 140 zł za akcję. Tym samym pozbawiając PZU znacznej rezerwy na wypłatę odszkodowań.
Przypomnę, całość dywidendy wyniosła 12,75 mld zł. Eureko dostało z tego 6,9 mld zł, skarb państwa – 3,5 mld zł. Pozostałe 2 mld zł trafiło do reszty akcjonariuszy.
Od przyjaciół z PZU słyszałem, że likwidatorzy mają przykazane, obliczać szkody jak najniżej.
Tusk może obiecywać 6 tys. 100 tys. i tak już mu nikt nie uwierzy.
pis zrobi składkę i pomoże ludziom. Jak człowiek, który o tym nie decyduje może wygadywać takie brednie? Czy ludzie są aż tak głupi? Wolę być jednak baranem jak to mówią pisjaniści, ale myslacym logicznie i racjonalnie niz ciemnym ludem. który kupi wszystko. Dodatkowo elektorat ten jest tak nazywany przez struktury swojej partii i wcale im to nie przeszkadza.
Ale jak nazywanie ich „ciemnymi” ma im przeszkadzać, skoro nikt im nie wmówi że czarne jest czarne?
Wielki wódz wszystkich Wolaków zwołał konferencję, wygłosił monolog. Potem łaskawie odpowiedział na trzy pytania w tym o własną przemianę, na które to odpowiedział krótkim zdaniem i uciekł. A słowo inteligencja ledwo przeszła mu przez gardło w dodatku wypowiedziana chyba w języku wolskim, bo po polsku słowo to wymawia się inaczej.
Pis i jego kandydat PEDAŁ to może co najwyżej coś podpierdolić ( tak jak te trzy stówy z Sejmu ). Albo dać, ale nie swoje. Szkoda, że jeszcze nie obiecał po pińdziesion tysiency z budżetu Niemiec.
Kaczyńskie już wie, że przegrał, więc obiecuje, choć nie ma na te obiecanki żadnego pokrycia. Może on i prawy, ale uczciwy – „inaczej”. A ile kasy zebrali podczas koncertu na Placu Teatralnym? Poszło na „rosół” u rolnika?
Polecam z pewnością się spodoba:
http://www.youtube.com/watch?v=9f0-kq7acl0&feature=player_embedded
@fucker buc: ruskie to pikuś. Gorzej będzie jak się Smok Wawelski zorientuje kogo mu po sąsiedzku posadzili … będzie dym gorszy niż islandzki wulkan i powódź.
@/dev/ciull
Smok Wawelski zdzierżył Olbrachta Jagiellończyka, syna Zygmunta Starego i Bony, który w zasadzie nie zdążył się urodzić i już umarł, bo królowa, będąc w ciąży, spadła z konia na polowaniu
Zdzierżył też Zygmunta Kazimierza Wazę, jedynego ślubnego syna Władysława IV Wazy, który zawinął się w wieku lat 7.
Tolerował, też królową Marysieńkę, która trzymała pod pantoflem Jana III Sobieskiego a zmarła z powodu sraczki.
A Wazowie pochodzenia szwedzkiego, co tak gromadnie zalegają w trzech kryptach. Dzięki nim braliśmy w dupę od Szwedów i mieliśmy potop szwedzki.
A Generał Sikorski? Jedyne co mu się udało, to wojna 1920 r. Później wszystko, czego dotknął, zamieniało się w gówno, a ukoronowaniem tych starań było naturalnie postawienie na Francję jako tego sojusznika, który uwolni Polskę spod hitlerowskiego najazdu.
A Piłsudski? Tyran i watażka, autor przewrotu majowego i Berezy Kartuskiej.
Jedynie Mickiewicz i Słowacki zasługują spoczywać w towarzystwie Lecha K.
Tak, że panie @/dev/ciull Smok Wawelski może spać spokojnie.
Skoro mamy już tradycję chowania na wawelu nieudaczników, tyranów, watażków a nawet zdrajców to nie pasują tam tylko Mickiewicz i Słowacki. Kaczyński pod tym względem wpasował się między swoich choć i tak przypomina mi żabę, która podstawia nogę jak konie kują.
Dlatego żeby sie Smok nie fqurviał nałukofce z psychiatryka24 już odkryli pradawne korzenie kaczyńskich: pochodzą od króla Popiela, ich przodek był śfagrem Jezusa i pochodził w prostej linii od biblijnego Adama. Po kądzieli mają powiązania z niejakim Ikarem, Juliuszem Cezarem i Nabuchodonozorem ( dlatego chodzą tacy naburmuszeni i kłapią ozorem zanim pomyślą ).
> Czy ktoś kiedyś widział, aby z przejęciem jakaś kobieta całowała ręce Tuska, Millera, Kwaśniewskiego czy Pawlaka?
Ja widzialem i pamietam zas, jak Saddam Hussein wszedl do Kuwejtu w 1990 – tez pokazywali w irackiej tv (a za jej przekazem na calym swiecie), jak go facet, zolnierz (moze oficer?) calowal po rekach, identyczne podejscie, aby wladza wiedziala, ze sie ja szanuje
ale jak ten dobry Saddam skonczyl, bo nie moge sobie przypomniec …cos mi sie kojarzy, ze sie gdzies ukrywal…
fb
kiedys w archikatedrze Sw. Jana spotkalem pilota wycieczki szkolnej ktory, stojac przed jednym z obrazow stwierdzil ze szkoda iz potop szwedzki trwal tak krutko. Przeszlibysmy na protestantyzm, praca nie bylaby kara a bogacenie grzechem.
@Polonicus Maximus
I mielibyśmy VOLVO zamiast Malucha, pralki Electrolux zamiast Frani no i przyzwoitą stal zamiast tego co produkowało się w hucie Lenina czy Katowice. Aha! I ABBA też byłaby nasza!
Na zespol BABBA nie jest za pozno.