Co by tu jeszcze obiecać
Jarosław Kaczyński oprócz 12 tysięcy dla powodzian postanowił złożyć jeszcze jedną obietnicę. W trakcie spotkania z mieszkańcami Rawy Mazowieckiej powiedział:
Chcę wam przyrzec, że jako prezydent RP z całych sił będę zabiegał o to, żeby już w następnym budżecie Unii, w następnej perspektywie budżetowej w 2013 roku, polscy rolnicy otrzymywali to samo, co niemieccy czy francuscy.
Nie ma to jak obiecywać coś, co na pewno będzie – ponieważ już w Traktacie Akcesyjnym, wynegocjowanym jeszcze przez rząd Leszka Millera, zapisano, że w 2013 polscy rolnicy dostaną takie same dopłaty jak rolnicy z krajów „starej Unii”.
Oczywiście to drobiazg w porównaniu z Bronisławem „Wpadką” Komorowskim, ale pokazuje, że jeśli jakikolwiek polityk mówi, to jest duże prawdopodobieństwo, że mówi głupoty.

Mówił coś o wakacjach w Egipcie? Wife nie daje mi z tym spokoju, a ja jej cierpliwie tłumaczę – poczekaj, jak prezes Kaczyński dojdzie do władzy wszyscy się tam rychło znajdziemy.
Wracając do powyższej obietnicy Jarka, przypomniał mi się wierszyk dotyczący spełnionych obietnic innego genialnego wodza, za co od narodu otrzymał podziękowania:
Prosła zima, prisło lieto, spasiba Stalinu za eto.
Yarek to taki kapłan egipski. Kapłani egipscy też straszyli społeczeństwo tym, że bogowie zabiorą słońce, jeśli lud będzie się buntował. I kiedy lud nadal buntował się i znosił drewno do podpalania świątyń (lud był sztucznie – przez agentów- kapłanów zachęcany do buntu) w kulminacyjnym momencie buntu (sprowokowanego przez kapłanów) następuje pełne zaćmienie słońca. Ze świątyń wyszli kapłani i wydali groźnym głosem polecenie:
Na kolana! Bogowie obrazili się! Kiedy lud upadł na kolana i zaczął przepraszać bogów, kapłani stwierdzili:
„Nooo! Tym razem bogowie jeszcze dali się przebłagać, za chwilę wyjdzie słońce”
Podobnie i Yarek, prawie jak kapłan egipski, obiecuje ciemnemu ludowi to, co lud ma załatwione na bank, i bez łachy Yarka .
Jak wszyscy kandydaci obiecuj acy na coś tam coś tam
Ja bym dodał,chleba i igrzysk
a wszyscy oni warci tego samego
Odnośnie przemiany Jarka http://www.youtube.com/watch?v=22VgzZQXbog&feature=player_embedded
Gall Anonim
podczytując nie doczytałeś do końca
Prus to pisał a czy tak było?
Oczywiście, że unia robi nas w trąbę to normalka. Nienormalne by było traktowanie polskich rolników na równi z Niemcami czy Francuzami. Jak ktoś o tym mówi np. Lepper, to głupek i oszołom. O Jarosławie nie wspomnę. Dla Tuskojebców każde wystąpienie przed szereg to porażka (tak są wychowani). Szkoda że nie ma tak, aby podzielić tę Polskę na dwa obozy. Ci co popierają Kaczyńskiego mają obniżone podatki, niższą składkę rentową, becikowe, ulgę na dzieci. Ci poplecznicy Tuska g. mają. Oprócz tego wyższe opłaty za gaz, bo od ruskich do 2037r. po cenach najwyższych. Wypierdol z prywatyzowanych przedsiębiorstw, jabłka po 8 (truskawki nie wspomne). Już widzę te nutki, ryszardy, jakuszyny jak wypierdzielają z krainy Tuska, a ja czekam na granicy i z satysfakcją daję im kopa w dupę.
fb
cosi kręcisz
tańszy gaz to mieliśmy w RWPG ale jakim kosztem.
becikowe jak pamiętam to dla zwolenników Giertycha raczej powinno być
podatki składki rentowe i wszelkie inne ulgi nie biorą się z powietrza. Za to ktoś musi zapłacic jak coś tam z ekonomii liznąłeś
co do jabłek
wujo niegdyś – dawno temu założył sad owocowy(pewno dla korzyści)dziś nawet nie chcą mu odbierac tych jabłek bo innych konkurencyjnych owoców jest sporo. ja to przerabiam na soki, jabcoka ( a nie ma kto pić)a on ma żal że tyle lat i wsystko na marne. a jabłonie rodzą że niemal gałezie się złamią. Dopłat z unii nic bo nie jest rolnikiem
To jak piszesz że jabłka bedą po 8 to mu powiem. może doczeka koniunktury
„Nikt ci tyle nie da ile Kaczyński ci obieca”.
Kilkan ładnych lat temu w wyborach prezydenckich startował niejaki Lepper. Jeden z jego spotów wyglądał mniej więcej tak: Długi stół po którego bokach siedzą działacze Samoobrony (różne Filipki, Łyżwińskie, Hojarskie i tym podobna hołota) a u szczytu stołu siedzi Lepper i wygłasza mniej więcej taką kwestię: „Jak zostanę prezydentem to podniosę renty i emerytury (tu padła zawrotna kwota), obniżę podatki, zapewnię bezpłatne szkolnictwo i służbę zdrowia na najwyższym poziomie” itd.- w swoim stylu. I dalej: „Ktoś spyta – skąd na to pieniądze? Otóż pieniądze są i będą!!”
Czymże, na Boga, różni się ten prymitywny cwaniak, złodziej i gwałciciel od prezesa „z lepszego podwórka”?
ryszardzie
taki troche ekstremisto
A co Ci obiecuje drugi?
Niższe podatki, wysoką emeryturę, szkolnictwo bezpłatne i słiużbę zdrowia na wysokim poziomie
Nie doczytałeś bo pewno Ci okulary z nosa spadły
Czymże oni sie różnią?
Jak u powodzian kiedy są wszyscy kandydaci im pomoc obiecują
Słusznie czy nie?!
Kto da więcej, kto da więcej?
Jarosław obiecuje doskonałe wskaźniki gospodarcze „bo za jego rządów takie były” oraz że będzie o wszystkich dbał i ich głaskał i przytulał i sciskał i taki kochany wuja będzie że aż strach.
Napieralski już obiecuje wycofanie religii ze szkół i renegocjację konkordatu
chyba się chłopak nałykał za dużo zapateronu, przespał rządy SLD a otrzeźwiał dopiero na tydzień przed wyborami.
Czekam na przebitkę kandydata, który obieca 100 milionów dla każdego, gwiazdkę z nieba, Inflanty a do tego frytki z colą.
Kto da więcej po raz pierwszy, kto da więcej po raz drugi…
Masz babo placek
Widzę że admin tej strony to chyba niejaki Belfer, albo ten Lehrer podsyła materiały ze swojej strony.
Więc ponownie zamieszczam sprostowanie:
Zgodnie z ustaleniami traktatu akcesyjnego po 10 latach okresu przejściowego w 2013 roku nasz kraj otrzyma 100 procent należnych dopłat bezpośrednich. Jednak bez reformy CAP (wspólnej polityki rolnej UE) różnice w subwencjach pozostaną ogromne. W okresie prosperity kilkadziesiąt lat temu Bruksela ustaliła bardzo wysokie tzw. kwoty referencyjne dla krajów starej Unii, a już o wiele niższe dla nowych państw członkowskich. – O ile w 2013 roku dopłaty do hektara w Polsce osiągną 180 euro, to we Francji będzie to 300 euro, w Niemczech 350 euro, a w Grecji nawet 540 euro – mówi „DGP” Wanda Chmielewska-Gil, prezes Programu Pomocy dla Rolnictwa SAEPR.
biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/413534,rewoucja_w_doplatach_dla_rolnikow.html
Ewentualne riposty patrz poprzedni wątek.
Blender
Słuszny film, wy to może widzicie jakąś mityczną przemianą Jarka, ja natomiast widzę cały czas tego samego Kaczora, który was pożre z kretesem Platfusy. Drżyjcie o nieszczęśnicy.
Kompan
Słusznie prawisz, najlepszy to był Korwin Mikke, który powiedział, że nikomu nie obiecuje absolutnie nic (czy każdemu obiecuje NIC).
@ pitor – nie pitol!
„pitor24 mówi:
16 czerwca 2010 o 00:05
(…)
Więc ponownie zamieszczam sprostowanie:
Zgodnie z ustaleniami traktatu akcesyjnego po 10 latach okresu przejściowego w 2013 roku nasz kraj otrzyma 100 procent należnych dopłat bezpośrednich. Jednak bez reformy CAP (wspólnej polityki rolnej UE) różnice w subwencjach pozostaną ogromne. W okresie prosperity kilkadziesiąt lat temu Bruksela ustaliła bardzo wysokie tzw. kwoty referencyjne dla krajów starej Unii, a już o wiele niższe dla nowych państw członkowskich. – O ile w 2013 roku dopłaty do hektara w Polsce osiągną 180 euro, to we Francji będzie to 300 euro, w Niemczech 350 euro, a w Grecji nawet 540 euro – mówi „DGP” (…)”
Przecież JarKacz powiedział wyraźnie że polscy rolnicy dostaną TAK SAMO a nie TYLE SAMO co inni czyli dopłaty procentowo 100% a nie KWOTOWO tyle samo co rolnicy w innych krajach Unii.Z przedstawionej przez Ciebie argumentacji wynika że KWOTY dopłat są różne w różnych krajach Unii i logiczne jest że nasi nie dostaną TYLE SAMO.Obiecał więc to co już dawno jest załatwione.Kiedyś obiecał 3 mln. mieszkań a później okazało się że te mieszkania będą jak sami je sobie wybudujemy.
@
„kompan mówi:
15 czerwca 2010 o 22:24
Kto da więcej, kto da więcej?
Jarosław obiecuje doskonałe wskaźniki gospodarcze “bo za jego rządów takie były” oraz że będzie o wszystkich dbał i ich głaskał i przytulał i sciskał i taki kochany wuja będzie że aż strach.(…)”
Jarosław nic nie daje darmo.Za pamiątkowe zdjęcia brata i bratowej trzeba było płacić podpisami na jego listach poparcia.
jerzy mówi:
15 czerwca 2010 o 22:09 zablokuj
ryszardzie
taki troche ekstremisto
A co Ci obiecuje drugi?
@jerzy – obiecuje to się przeważnie wszelkiej maści dobrobyt (bo chyba do tego dążymy ?). Pytanie, czy da się zrealizować dobrobyt metodami prowokacji, nieprywatyzowania czegokolwiek (a już zarobaczonego szpitala – broń boże, bo lepiej żeby wszyscy leczyli się w syfie za pseudo-darmo + łapówki, niż gdyby dać im szansę leczenia się jak ludzie za swoje pieniądze) oraz oddania niewiarygodnych dóbr kościołowi (ale innym możliwym właścicielom już nie) ?
No i jeszcze ta różnica, że Komorowski nauczyłby nas strzelać i śmiać się z własnych gaf. Kaczyński natomiast – oczywiście pięknie grać na pianinie.
@pitor24:
Widać, ze zwolennicy Kaczyńskiego są impregnowani na wiedzę.
Już ci zresztą ktoś odpisał za mnie. Chodzi nie o sumę, ale o zasadę – 100%. Reszta to są pewne szczegóły techniczne.
Prawda, że napisałem o tym kłamstwie Kaczyńskiego na swojej stronie (http://belfer.one.pl/2010/06/15/dlugi-nos-pinokia/) ale nie byłem pierwszy, który to zauważył.
To nie jest kwestia wpadki Kaczyńskiego, tylko dokonywanych przez niego świadomych manipulacji.
Na przykład słynne 3 miliony mieszkań, o których prezes powiedział: budowa 3 milionów mieszkań w najbliższym czasie nie jest nierealna. Można to zrobić, a jedyną taką realną przeszkodą, nie do przełamania jest niechęć obywateli do zakupywania mieszkań.
I wg prezesa wszystko jasne, to obywatele nie chcą na złość PiSowi tych mieszkań kupować!
Więcej o manipulacjach prezesa też napisałem:
http://belfer.one.pl/2010/06/13/postawa-abolicyjno-amnezyjna/
Dexter
Dexter to już nie rozumiem.
jesteś ateistą jak mi pisałeś . A tam raj dla dobrych obiecują . Więcej powiem są religie w których w raju będzie miał hurysy i to nawet kilkadziesiąt za sprawiedliwe dobre i pobożne życie.
To może zapisz się też na te obietnice Mahomet to zapewnia(tak jak wszyscy politycy dobrobyt którego jak sobie sami nie zapewnimy to nikt go nam nie da)
I teraz kolej na moją deklaracje
Jestem wierzący Wierzę że jest cos co sie nazywamy Bógiem(może jest to natura wszechświat albo jedszcze coś innego).
Nie wierzę w to że jak go o coś poroszę to on natychmiast bo mnie miłuje. Kim on jest? nie wiem toczą o tym dysputy że przylecieli do nas kosmici i oni byli bogami(może i prawdopodobne)
Pytanie o to kim on jest traktuje jak gdzie się kończy wszechświat.
I tu już tak na koniec żadna religia nie ma w sobie zapisów do agresji – odwołuje sie do pokoju i współpracy. Resztę robią wyznawcy.(wiem że tego nie poruszałeś ale to tylko tak pisnąłem)
czy da się zrealizować dobrobyt metodami prowokacji, nieprywatyzowania czegokolwiek (a już zarobaczonego szpitala – broń boże, bo lepiej żeby wszyscy leczyli się w syfie za pseudo-darmo + łapówki, niż gdyby dać im szansę leczenia się jak ludzie za swoje pieniądze) oraz oddania niewiarygodnych dóbr kościołowi (ale innym możliwym właścicielom już nie) ?
Wiesz nie wiem czy tak można. ale znów przytoczę prowokacje podstepy Herhora i innych z Prusa w stosunku do Ramzesa(już to pisałem) a kończy się to tak że Herhor wprowadza te reformy których chciał Ramzes i które wtedy hamował jak ramzes panował. Bo we władzy jest tak że to JA zrobiłem a spieprzyliście wy(nie zauważyłes)
Prywatyzacja nie jest remedium na wszystko i szpitali też. salowa bedzie wiecej zamiatać za tą samą kase? No nie trza wiecej by i sie kciało. a kto ma za to zapłacić?
problem widzę tylko w tym że do publicznego przedsiębiorstwa państwo by go utrzymać musi dopłacić(wyrównać straty) prywatny ma walczyć o swoje(oczywiście szpitali to nie dotyczy tak jak ZUS-u Krusu bo tu konstytucja to prostuje). Pracujesz na swoim czy panstwowo?
Państwo by pozbyć się kłopotu woli zarobić na sprzedaży niż mieć kłopot z nierentowną stocznią -no i co się dzieje właściciel obcy, ludziska rząd oskarżają
Bo to państwo ma zabezpieczyć pracę swym obywatelom jak i inne ustawowe prawa
z tymi dobrami kościoła to po trchu sie zgadzam powoływanie stronniczych komisji to nadużycie
Tyle że powinno sie to odbywać zgodnie z prawem.
I powiem tak(hipotetycznie) byłem właścicielem ziemskim miałem 2000 ha po wojnie wiesz co mi zrobiono?rozparcelowano przydzielono chłopom i teraz to moge odkupic (jak będą Chieli sprzedać)od nich swoją ziemie . wtedy ni grosza nie dostałem bo ustanowiono takie prawo a „większość „głosowała trzy razy tak
i na koniec w pewnym kraju państwo odsprzedało grunty czy inne mienie prywatnym potem był przewrót i znacjonalizowano.(o tym też już tu pisałem)
Dobry sposób co nie?
ten koniec to sobie zażartowałeś bo po co nam prezydent od nauki strzelania( sie idzie na strzelnicę i buch buch dwa kwiatki- chyba że myślisz będą bez względu na wiek wcielać do woja)albo od nauki grania na pianinie9 pomijam fakt że to tylko podobny instrument mały Fryderyk nie miał prezydenta za nauczyciela i popatrz jak narozrabiał nikt tego w całości nie przegra))
Myśle tak niech tam każdy robi co umie i pewno już będzie lepiej