Spontaniczne poparcie z całej Polski

Komitet wyborczy Jarosława Kaczyńskiego uruchomił serwis pod adresem www.polskajestnajwazniejsza.org. W serwisie tym zamieszczane są między innymi filmy, na których ludzie z całej Polski popierają kandydaturę Jarosława na urząd prezydenta. Zapewne tylko ze zwykłego zbiegu okoliczności wynika fakt, że 3 z prezentowanych filmów nagranych na identycznym tle, podpisane są kolejno: Nowy Sącz, Sosnowiec oraz Lublin. Pewnie ta trójka młodych ludzi spotkała się przypadkiem przed kamerą i postanowiła poprzeć Jarosława. Tak samo jak przypadkiem każdy spontanicznie popierający mówi do identycznego, charakterystycznego mikrofonu.

Tagi: , ,

16 czerwca 2010 | Bez kategorii

Odpowiedzi: 184 do wpisu “Spontaniczne poparcie z całej Polski”

  1. father boss pisze:

    Oświadczam, że z pewnych źródeł wiem iż Jarosław może wygrać w I turze. Więc przychylając się do apelu:
    Nie rozpraszajmy głosów na kandydatów „bliższych sercu” nie mających szans w konkurencji.W I turze potrzebny jest każdy głos !
    W związku z tym muszę głosować na Jarosława. Przepraszam Cię Andrzeju Lepperze, że tym razem nie oddam głosu na Ciebie. Ale i tak wierzę w te 4 % które zdobędziesz, bo inaczej przegram flaszkę. Dobro polski jest najważniejsze!

  2. jerzy pisze:

    father boss
    Chopie w pierwszej turze może wygrać każdy od Morawieckiego poczynając
    Pewne źrórła to jednak chyba nie PKW?

  3. father boss pisze:

    @jerzy
    To są informacje od sfrustrowanych pracowników reżimowych sondażowni.

  4. LLORT pisze:

    SPISEK
    Radio Marycha (nie jest moim zamiarem obrażanie kogokolwiek, ale wypowiedzi w tym medium świadczą, że prelegenci są wstanie po użyciu) ma rację twierdząc, że katastrofa smoleńska była starannie przygotowana.
    Oto dowód:
    Na stronie kandydata na prezydenta Yaro pod datą 16 czerwca 2010 są dwa zdjęcia z kampanii wyborczej: http://jaroslawkaczynski.info/_/full_20100616_163123.jpg
    Sprawdziłem na stronie solidarności (celowo małą literą) Regionu Wielkopolska, że ostatnie Walne Zebranie Delegatów odbyło się 24 września 2009, więc niektórzy już wtedy wiedzieli, kto będzie kandydował, chyba że w IVRP jest możliwość podróży w czasie lub dokładnego planowania nie tylko przeszłości ale i przyszłości.
    PS. A może dowiedziało się tego CBA od wróżki, tak jak w sprawie Kaczmarka.

  5. jerzy pisze:

    father boss mówi:
    16 czerwca 2010 o 22:11 zablokuj
    @jerzy
    To są informacje od sfrustrowanych pracowników reżimowych sondażowni

    odpowiadam
    był taki film gdzie niejaki Piszczyk był w takiej agendzie sondażowej zatrudnion
    Oglądałeś? tam jest taka scena kiedy Piszczyk pyta Nadzorcę – a jak ma być

  6. MarekK pisze:

    Czy moderator tej strony żyje i czuwa?
    Po całym dniu w pracy zerknąłem na stronę DP i kolejny już raz widzę tu posty, które powinny zostać usunięte. Konkretnie chodzi o posty niejakiego Pitor24 z godz. 20:01 i 20:02. Są to już tylko rynsztokowe wyzwiska i powinny zostać usunięte. Wiem, że tego typu komentarze świadczą przede wszystkim o poziomie ich autora, ale powodują, że poziom dyskusji osuwa się w dół. A jak wiemy, takie chamskie wypowiedzi nie są przypadkami odosobnionymi w wykonaniu niektórych uczestników forum (a raczej trolli) lecz wielokrotną recydywą.
    Rozumiem, że wiele osób ma zablokowanych osobników typu pitor24, ale moderator chyba nie.

  7. MarekK pisze:

    Żenady ciąg dalszy czyli Jarosław „Tristan i Izolda” Kaczyński i jego złamane serce.
    Niedawno pisałem o żenującym spektaklu z wyznaniami Jarka o tym, że „kiedyś był zaangażowany uczuciowo”. Kazdy facet wstydziłby sie wyznawać takie nonsensy, ale dziś to już rozbili bandę.
    W „Fakcie” (ja podaję za „Dziennik GP”) posłanka Jakubiak „Opowiedziała o tragicznej miłości młodego Jarosława Kaczyńskiego. Historia przypomina dramat Romea i Julii, gdzie na drodze do szczęścia stanęli rodzice” i potem wyjaśnia: „Wiem, że rozstał się z wybranką serca, bo jej ojciec był przeciwny temu związkowi” Według jej [tzn. Jakubiak] relacji, ojciec wybranki kandydata PiS „nie chciał, żeby się spotykali”. To już nawet nie jest kompromitacja, to jest dno. W sam raz dla czytelników „Faktu”, którzy wierzą, że w lepszą i nowoczesną przyszłość wprowadzi nas facet bez żony, prawa jazdy, konta w banku, nieumiejący obsługiwać komputera i Internetu i bojący się tatusia rzekomej ukochanej.

  8. MarekK pisze:

    Przy okazji, czy ktoś może mi wyjaśnić pewne kwestie?
    Gdzieś widziałem informację o kandydatach na prezydenta i nowych technikach komunikacji. Jarek, jako jedyny, nie ma laptopa lecz tylko komputer stacjonarny, ale korzysta z poczty elektronicznej. Podróżując bez przerwy po Polsce wozi grata ze sobą?
    Ponadto Jarek dokonuje zakupów przez Internet. Domyslam się, że kupuje książki, nuty i płyty, bo to takie szlachetne. Tylko jak można dokonać zakupu w sieci bez konta? A nawet jeżeli ktoś mu założył konto, by nie było obciachu, to za Chiny Ludowe nie uwierzę, że Jarek wziął sobie do konta kartę kredytową. A poza tym, co to byłby za interes płacić za posiadanie karty po to, by raz na kilka lat podczas wyborów Bielan kupił mu książkę?

  9. donosiciel pisze:

    Dzisiejszym wpisem Palikot przeszedł samego siebie i opisał cudowne życie swojego ulubionego kandydata. Z takim życiorysem to tylko na ołtarze, pomnik to za mało

    http://palikot.blog.onet.pl/Cudowne-zycie-madrzejszego-bra,2,ID408275147,n

  10. jerzy pisze:

    MarekK
    zauważaj równie żenujące wypowiedzi innych. Ten rynsztok ma dwa brzegi. Nie bronię tego któregoś oskarżył Tylko zwracam uwagę

  11. jerzy pisze:

    MarekK
    Raczej myśle iż nie należy drwić z uczuć innych(ktokolwiek by to nie był) szczegołnie jeśli nie wiemy jak to było
    Ja opowiem historię swoich miłości i cio chachać bedziem?Może opisz swoją to sie tu może pośmiejemy
    I znów będę okrzyczan fanem JK
    Ale on też jest człowiekiem ma uczucia nienawiści zazdrości i innych jak każdy z was i ja też

  12. MarekK pisze:

    @jerzy
    Nie wolno drwić z uczuć innej osoby – zgoda. Ja też z nich nie drwię. Problem polega na tym, że jeżeli sam zainteresowany obnosi się z historiami sercowymi na poziomie szczeniaka z podstawówki, po to by zyskac poklask tłumu, to sam się prosi o komentarz. Ja krytykuję tylko mentalność niedojrzałego emocjonalnie Kaczora, który rozpowiada, że tez podobała mu się jakaś dziewczyna. I nie chcę, by tak niedojrzały człowiek został prezydentem i kierował się na urzędzie swoimi frustracjami – a przykłady z rodzinki już znamy: odwołanie wizyty międzynarodowej za nazwanie kartoflem itp.
    To trochę jak z Dodą – gdy celowo chodzi bez majtek to nie może się dziwić, że brukowce o tym piszą. Albo, czy nie mam prawa śmiac się (z zażenowaniem) z Marcinkiewicza i Izabel? Co innego by było, gdyby ktoś podstępnie wykradł sercowe tajemnice Jarka, ale skoro on sam je rozgłasza?

  13. MarekK pisze:

    @jerzy
    A jeśli nie chcesz, byśmy się śmiali z twoich miłości to po prostu nie opisuj ich na forum. Normalni ludzie nie są ekshibicjonistami.

  14. guutek pisze:

    Ja na konkurs (jak ktoś ma konto na demotach to może spróbować wrzucić, bo ja nie mam i mieć nie zamierzam):
    http://img132.imageshack.us/img132/9149/cccombokaczynski.jpg

  15. jerzy pisze:

    MarekK
    o tych laptopach i komputerach
    Wszyscy mają?
    wyobrażasz sobie( znów muszę zastrzec że nie bronie JK)takiego bossa z laptopem podróżującego a po kiego im asystenci?nie im sie wydaje polecenia by na klawiaturze samemu nie stukać?
    ja rozumiem ze to szpan jak sie otworzy supercudo wszystkim szcęki opadają
    na jednym ze spotkań w pewnym ministerstwie przyszedł bardzo ważny gość właśnie zlaptopem ( by podkreślić jak to wszystko będzie notował)Pechowo usiadł tak iż w szybie za nim widzieliśmy że gry sobie włączył a na problemy potakiwał acha no hmmm i cosi w tym stylu
    normalna praca co nie?

  16. MarekK pisze:

    Zajrzałem na stronę o najważniejszejpolsce. Niestety, Kraków, Nowy Sącz, Koszalin, Poznań, Sosnowiec, Gdańsk, Bydgoszcz nie kochają już Jarka. Ostały się tylko Raciąż i Elbląg.

  17. dżolo pisze:

    @MarekK
    Informacje o informatycznych preferencjach kandydatów na prezydentów znajdziesz na stronach Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji pod:

    http://tinyurl.com/333jqo6

  18. MarekK pisze:

    @dżolo
    Dzięki. Zajrzałem i tym bardziej nie rozumiem. Jarek deklaruje, że codziennie uzywa komputera, ale nie ma laptopa.
    Kupuje w Internecie, ale nie korzysta z bankowości internetowej.
    Słowem – szef partii aspirującej do rządów w Polsce, która to partia robi dokładnie to, co szef poleci, nie ma pojęcia o korzystaniu z Internetu i płynących stąd korzyściach ale jednym z podstawowych zadań państwa uczyni: „Dostęp do Internetu szerokopasmowego w regionach zagrożonych wykluczeniem cyfrowym”. Czy on w ogóle wie co to jest?

  19. MarekK pisze:

    @jerzy
    piszesz: „o tych laptopach i komputerach Wszyscy mają?”
    odpowiadam: A czy wszyscy są prezydentami lub chcą nimi być? Bo wypada, by prezydent miał laptopa i umiał go uzywać.
    Śmiejesz się z durniów szpanujących wypasionymi laptopami – a cóż innego zrobił Jarosław? Nie pamiętasz, jak w czasie ostatnich wyborów publicznie przed kamerami zakupił przez Internet książkę (bo niby taki „intligentny”)? I jeszcze myślał, że ma taki nowowczesny sprzęt.

  20. jakuszyn pisze:

    @guutek to zobacz sobie jeszcze Rzeszów i Kielce. Na końcu korytarza jest ten sam obraz z kołem, po lewej stronie korytarza są takie same tablice ogłoszeniowe. Jakie te nasze miasta są do siebie podobne…

  21. father boss pisze:

    @jakuszyn
    Katastrofa smoleńska to pikuś, przy tym spisku który wykryłeś z guuutkiem.

    @guutek
    Dobra robota! Jeszcze tu się przydasz, chłopie.

  22. jakuszyn pisze:

    Katastrofa smoleńska jak każda inna. Rozbił się samolot i oszołomy szukają spisku tam gdzie go nie ma. Inna sprawa jak ktoś twierdzi że jest mężem stanu, jest wiarygodny i szczery a próbuje oszukać wyborców w tak oczywisty sposób. To jest właśnie styl Kaczyńskiego – puścić takie coś i myśleć że ludzie się nabiorą. Tylko półgłówki/ciemny lud to może kupić. I właśnie do nich jest adresowana ta strona żeby pokazać jak wielu jest zwolenników Kaczyńskiego. No i pokazali.
    Fader bos jako przedstawiciel ciemnego luda łyka każde kłamstwo z ust kaczora. Daje się manipulować. Powiedz mi fader bos, te skłonności do morderstw i wieszania ludzi o innych poglądach to już miałeś czy wywołał je u ciebie kaczor z jego kłamliwą świtą?

  23. wujek_manfred pisze:

    Z zupełnie innej beczki:
    „”Gazeta Wyborcza”: Watykan cofnął zakazy, jakie Jan Paweł II nałożył na arcybiskupa Juliusza Paetza po głośnej aferze molestowania przez tego hierarchę kleryków.”
    http://wiadomosci.onet.pl/2185715,11,watykan_cofnal_decyzje_papieza_ws_abp_paetza,item.html

  24. euro-hillbilly pisze:

    Sorry. W moim mniemaniu polski narod w 90% jest ciemny. Dlatego ta „zaloba” i ta kampania tak wyglad. Ten „narod” nie jest zainteresowany w przyszlosci wlasnego kraju a jedynie na kibicowaniu w przepycznkach tzw elyt i biciu przez nie piany.

  25. sunset pisze:

    Poznań i Bydgoszcz też sprawiają wrażenie tego samego miejsca :D

  26. sunset pisze:

    taka sama kolumna, i takie samo okno…

    sorki za podzielenie wypowiedzi na dwa.

  27. ryszard pisze:

    @sunset
    Nic nie rozumiesz. Przecież to są właśnie te „lepsze podwórka”.

  28. Generał Electric pisze:

    @wujek_manfred – Jaki z tego płynie wniosek? Jeśli jesteś klerykiem nie podnoś mydła w obecności biskupa. Nie wódź na pokuszenie sługi bożego Juliusza Paetza – ale bowiem zaprawdę powiadam ci, kościół przenajświętszy szybciej przebaczy za gwałt dokonany na kleryku niż na zarodku. Nie wiem jak ty drogi Manfredzie, ale ja w takich chwilach jestem dumny, że nie należę do wiernych.

  29. Generał Electric pisze:

    @wujek_manfred – Jaki z tego płynie wniosek? Jeśli jesteś klerykiem nie podnoś mydła w obecności biskupa. Nie wódź na pokuszenie sługi bożego Juliusza Paetza – ale bowiem zaprawdę powiadam ci, kościół przenajświętszy szybciej przebaczy za gwałt dokonany na kleryku niż na zarodku. Nie wiem jak ty drogi Manfredzie, ale ja w takich chwilach jestem dumny, że nie należę do wiernych.

  30. Dexter pisze:

    @guutek – piękne! To już mamy 5 prac. Popytam może ktoś w pracy ma konto na demotywatorach to wrzuci.

  31. Dexter pisze:

    @sunset – te które są na pewno w jednym miejscu zebrałem w tym democie:

    „Jarosław Kaczyński – polski Andy Warchol”

    http://w756.wrzuta.pl/obraz/4I5zrfhINyc/jarek_andy_warhol

    Oczywiście ostatnie zdjęcie to inwers poprzedniego, bo tylko 11 miast wygląda identycznie. Reszta Polski pewnie też zawiera powtórzenia ale na szybko rzuca się w oczy ta jedenastka.

    Fajnie, że dużo z nas wieczorami ma ten sam widok za oknem…

  32. jendras pisze:

    @Dexter
    Zamiast tego negatywu może być np. coś w tym stylu:

    http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Plik:Oscar_zrz%C4%99da_-_kaczy%C5%84ski.jpg

  33. Dexter pisze:

    @jendras – no już zlituj się i nie dobijaj mnie rozbawieniem bo mam już mocno nadszarpniętą występami Jarosława przeponę a nie wiem gdzie się leczyć na to – w komunalnej, prywatnej czy państwowej służbie zdrowia ;) (na marginesie – proponowany temat rozprawki kwalifikacyjnej na prezydenta dla Jarosława: „Wykaż przewagę jakości leczenia w państwowej służbie zdrowia nad sektorem prywatnym na przykładzie usług dentystycznych”)

    Ale obrazek zacnie by pasował…

  34. Generał Electric pisze:

    Rozbiło mnie poszukiwanie przez Fakt narzeczonej wielkiego wodza IV RP. Na razie jest fotomontaż, może też zrobią animację komputerową tragicznego i romantycznego, młodzieńczego związku Jarosława z wybranką X (?).

    Zapewne dla słuchaczek i słuchaczy radia Maryja jest to obrazoburcze – to tak jakby imputować przenajświętszej panience związki przedmałżeńskie (no może poza duchem świętym) – wszak dogmat jednoznacznie mówi o jej dziewictwie. Koniec i kropka.

    Jak wiadomo dziewictwo i czystość w tradycji chrześcijańskiej jest podkreśleniem łaski bożej i wyjątkowości danej osoby – ukoronowaniem świętości, drogą na ołtarze.
    Taka na przykład święta Kinga, gdyby sobie ulżyła cieleśnie (kronikarze piszą, że cierpiała nieraz straszliwie z powodu dziewictwa i podszeptów szatana, zwłaszcza gdy w łożu niechcący trąciła pewną część ciała małżonka) to pewnie dzisiaj musielibyśmy sprowadzać sól z Izraela.

    Tak więc podważanie dziewictwa Jarosława Odmieńca jest po prostu kolejnym atakiem niemieckich agentów z Faktu (gdzie wasza czujność rewolucyjna towarzyszu Warzecha!) mającym zdyskredytować kult zawsze dziewictwa Jarosława.

    Może ktoś lekceważyć kwestie dziewictwa – jeśli to robi, czyni niesłusznie.
    Przecież św. Kinga dzięki dziewictwu przyniosła polakom sól, a dzięki swemu dziewictwu Jarosław Kaczyński podarował nam grilla…. no i CBA.

  35. jerzy pisze:

    MareK
    Nie wolno drwić z uczuć innej osoby – zgoda. Ja też z nich nie drwię. Problem polega na tym, że jeżeli sam zainteresowany obnosi się z historiami sercowymi na poziomie szczeniaka z podstawówki, po to by zyskac poklask tłumu, to sam się prosi o komentarz. Ja krytykuję tylko mentalność niedojrzałego emocjonalnie Kaczora, który rozpowiada, że tez podobała mu się jakaś dziewczyna.
    Nie wiem nie czytam tych gazet a iwdzę że spororo tu takich myszek co to kto i gdzie
    Jedna baba drugiej babie
    Magiel a nie forum dobre panstwo
    czy to nie ty proponowałeś blokowanie kogoś?
    A innych wypowiedzi cie nie rażą?
    teraz do tych spraw
    Sam pisałeś że to pani Jakubiak pisała
    Ja doskonale rozumiem jakie to ma znaczenie – te jego deklaracje. I wiem że ma do tego prawo.
    Natomiast niewiedzący jak było nie mają prawa kpić z jego uczuć
    Tak jak to było gdy nie pojawiał sie na scenie politycznej to kpiono że u mamusi przy łożku siedzi
    To źle?
    Ja nie jestem jego adwokatem czy jego partii
    Każdy człowiek nawet prezydent ma prawo do własnych uczuć (nie tylko na rzecz państwa)
    To jak z komorowskim który wyznał że lubi polować – lubi? no niech poluje!
    Od razu tam sie gdzieś wzieło że zabójca i ze taki sport jest niedobry(piszę tak ze słyszenia)
    Ja tak przyruwnuję tych wszelkich harcowników do mojego psa który czyha na dzieci wracające czy idące do szkoły. No ale to w pewnych godzinach. wiec jak mu brakuje to i przechodniom się obrywa.
    A zasadza się tak by jak największe przerażenie było(powiedziłbym zza węgła wyskakuje)
    i powiedz Ty oraz inni czy on rozróznia przeciwników czy zwolenników pisu?Ma w dupie politykę( może z racji pana)i tylko ci którzy mu zagrażają są obszekiwani.
    I to się dzieje tu . Wiec Panie i Panowie zamiast szczekać wzięlibyśmy się do roboty by to państwo dobre było
    Twórca politeji (nieważne kto)
    Przekonywał, że każda wspólnota powstaje dla osiągnięcia jakiegoś dobra, lecz przede wszystkim czyni to najdoskonalsza ze wszystkich wspólnot, która ma najważniejsze ze wszystkich zadanie i wszystkie inne obejmuje, czyli wspólnota państwowa, zmierzająca w swej doskonałości do dobra najwyższego.
    a w moim mniemaniu żaden z kandytatów nie jest godzien być prezydentem politeji

  36. jerzy pisze:

    MarekK mówi:
    17 czerwca 2010 o 00:51 zablokuj
    @jerzy
    piszesz: “o tych laptopach i komputerach Wszyscy mają?”
    odpowiadam: A czy wszyscy są prezydentami lub chcą nimi być? Bo wypada, by prezydent miał laptopa i umiał go uzywać.
    Śmiejesz się z durniów szpanujących wypasionymi laptopami – a cóż innego zrobił Jarosław? Nie pamiętasz, jak w czasie ostatnich wyborów publicznie przed kamerami zakupił przez Internet książkę (bo niby taki “intligentny”)? I jeszcze myślał, że ma taki nowowczesny sprzęt.

    No nie żartuj
    ja tam ma te trochi latek komputer też posługuję się nim na zasadach jak umiem
    ale nie uważam bym był zobowiązany jako nowoczesny człowiek do jego posiadania. Się uczyłem to pewien wykładowca mówił że podstawowym narzędziem inżyniera jest suwak, potem przyszły kalkulatory(a mogłem na suwaku?)potem komputery9rzecz jasna one były wcześniej ale nie ogolnie dostepne.
    Tak gadasz że głowa boli – prezydent czy kandydat nań musi mieć też mikrofalówkę( by sobie coś podgrzać?)i samowar(który zapewne widziałeś na zdjęciu) albo garnek elektryczny.
    Od czego jest ta kancelaria? służba pomocnicza
    A pewno że moze mieć. Gdy pracowałem(dawniej) to Dyro miał w gabinecie megawatomierz na którym były wskazania mocy aktualnej. No i powiedz jak poszedł do kibelka to kto tego pilnował?
    jeśli prezio ma wszystko notować czy jescze coś tam cośtam to zwolnić tą armie która to za niego dotychczas robiła
    Ale od zarani dziejów władcy mieli podczaszych stolników, łowczych oraz innych
    Oni są od nakazania.

  37. LLORT pisze:

    @GE
    Zapomniałeś o wakacjach w Egipcie (jak zmusić Jara do wysłania tam swoich zwolenników jeszcze w tym tygodniu) i haremie towarzysza Andrzeja.
    Zdiecie w lewym górnym rogu (z siwizną) świadczy, że obecnie jest dużo bardziej szczęśliwy niż w czasach młodości (sam fotomontaż pasuje do zdjęcia rozwodowego)
    pytanie: Jakie ptaki fruwają im nad głowami?
    ORŁY? KACZKI? GOŁĘBIE?
    Cz to nie jest prowokacja PO?

  38. LLORT pisze:

    Errata:
    zdiecie -> zdjęcie
    źródło: http://deser.pl/deser/1,97052,8025551,Rekonstrukcja__Faktu____Oto_milosc_Kaczynskiego_.html
    jest tam też informacja: „Rok 79. Wybrano charakterystyczne miejsce stolicy – plac Zamkowy. Na drugim planie turyści, stoisko z watą cukrową i Zamek Królewski z plakatem ”Warszawa wita delegatów na nadzwyczajny zjazd PZPR”. Trochę dziwne, bo w 1979 nie było zjazdu PZPR.” Jedyny nadzwyczajny zjazd tej organizacji był w roku 1981.

  39. jerzy pisze:

    MarekK

    nie ma pojęcia o korzystaniu z Internetu i płynących stąd korzyściach
    tak piszesz?
    No wiesz myslałem że jesteś troche bardziej myślący
    Czy on jest głupi?
    Czy taki Stalin nie wiedział co robi? albo Hitler
    (Potem tłumaczono to chorobami psychicznymi)Ale większośc normalnego świata jakoś z nimi rozmawiała czy nie?
    przeciwnika(wroga) trzeba dogłebnie poznać by go zniszczyć i stąd służby specjalne i inne
    Oni wszyscy tam na górze wią co robią

  40. father boss pisze:

    Kaczyński nie może przegrać tych wyborów. No chyba, że większość Polaków podnieca się tak jak ten lllotr. No, ale musiałbym uwierzyć, że większość Polaków to debile. Ale tak nie może być, bo już dawno by nas nie było. Jeśli jednak tak jest, to już nic nas nie uratuje.

  41. pitor24 pisze:

    Do obrażonych Tuskolubów
    Nie bądźcie faryzeuszami, wam to wolno opluwać przeciwnika z wyżyn swojej intelektualnej nicości, a jak przeciwnik wam dołoży, to cmokacie z niesmakiem. Was np. tekst Paligłupa nie oburza:
    palikot.blog.onet.pl/Cudowne-zycie-madrzejszego-bra,2,ID408275147,n
    więc nie powinniście się oburzać na taki tekst:

    Prawdziwe korzenie Bronisława Komorowskiego
    Na swojej stronie internetowej Bronisław Komorowski pisze brednie o swoich hrabiowskich korzeniach, sięgających czasów króla Ćwieczka. Ale może i jest w tych bredniach szczypta prawdy: Ten rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim – prawdziwy dziadek Bronisława Komorowskiego, miał wytatuowany na grzbiecie znak przypominający polski herb szlachecki Korczak. Jak wiadomo, herbu tego był Franciszek Ksawery Branicki, symbol zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromca konfederacji barskiej, współtwórca konfederacji targowickiej, którego W czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów. Udało mu się zbiec do Rosji z poślubioną w roku 1781 Aleksandrę von Engelhardt, nieślubną córkę carycy Rosji Katarzyny II, która podobno była garbata. Nic więc dziwnego, że przebywając w Białej Cerkwi, nadanej mu za zasługi w zwalczaniu patriotów polskich, zgwałcił tam piękną córkę miejscowego popa i miał z nią syna, niejakiego Osipa Szczynukowicza. Branicki oczywiście nie uznał swego dziecka, lecz zapobiegliwa matka wytatuowała synowi na plecach herb Korczak, żeby nie zaginęła pamięć o jego magnackim pochodzeniu. Dalsze losy Szczynukowicza są nieznane, aż do momentu pojawienia się prawdziwego dziadka Bronisława Komorowskigo, rezuna oddelegowanego przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim. Skąd wiadomo o tym tatuażu na plecach? Otóż w czasie wojny polsko-bolszewickiej, gdy dziadek Komorowskiego był już czekistą w armii Tuchaczewskiego, po sromotnym laniu w bitwie pod Niemnem w 1920 r. dostał się do polskiej niewoli i zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. Wszystko wskazuje na to, iż rezun ten jest potomkiem owego Szczynukowicza Osipa, bękarta Branickiego, wnuka popa z Białej Cerkwi – widocznie tatuowanie herbu Korczak na plecach dzieci płci męskiej stało się zwyczajem w rodzie Szczynukowiczów.

    W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec z niewoli i osiadł w Kowaliszkach na Litwie, podając się za Juliusza hrabiego Komorowskiego h. Korczak, bo znajdował się tam zrujnowany dwór znanego rodu Komorowskich h. Korczak, nie mającego żadnych powiązań ze zdradzieckim rodem Branickich.

    Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii. Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona pod koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje na ochotnika do Ludowego Wojska Polskiego, służy w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie awansuje na stopień oficerski.

    Ciekawą informację podaje nasz bredniopis Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze:
    „Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925 – 1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za
    okupacji niemieckiej działał w konspiracji (ps. „Kor”), a od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali „pod stienku” do takiej, w której siedzieli rekruci do armii Berlinga.”

    Bronek łże jak najęty, bo chce umniejszyć fakt, że jego ojciec był oficerem LWP, jakby to było czymś wstydliwym. A z tym Łupaszką to już całkiem przegiął pałę, niech Bronek poda szczegóły tego „przebijania się” i niech wytłumaczy ten cud nad cudami, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany przez bolszewików z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem LWP. Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego cudu jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Komorowskiego Bronisława, był sowieckim agentem.

    Tak więc jak i dziad Komorowskiego był zdrajcą, jak i ojciec, tak i wnuk poszedł w ich ślady. I wszystko wskazuje na to, że choć może mieć rację na temat swoich magnackich korzeni, to płynie w jego żyłach krew nie hrabiego Komorowskiego lecz Franciszka Ksawerego Branickiego, symbolu zdrady narodowej i pychy magnackiej, pogromcy konfederacji barskiej, współtwórcy konfederacji targowickiej, którego W czasie insurekcji kościuszkowskiej Sąd Najwyższy Kryminalny skazał na karę śmierci przez powieszenie.

    Pozdrawiam oszołomów

  42. pitor24 pisze:

    Kolejny tekst do kabaretu:
    „Swój kontakt z teleinformatyką zawdzięczam głównie moim dzieciom, wychowanym już w cyfrowej erze. Byli i są dla mnie znakomitymi nauczycielami w tej mierze.
    Dzięki nim poznałem fascynujący świat Internetu, usług elektronicznych, dostępu do niezmierzonych obszarów informacji. Sprawdziłem jak nowoczesna technologia ułatwia życia, niweluje odległości, oferuje nowe możliwości pracy, edukacji i rozrywki.
    Uważam, że Prezydent Rzeczpospolitej powinien być orędownikiem nowoczesności, „nieść światłowód nauki”.
    Jako Prezydent, chciałbym zainicjować dwa działania w zakresie teleinformatyki:
    Po pierwsze: Możliwość głosowania przez Internet. Chciałbym, aby następne wybory prezydenckie dawały taką możliwość, oczywiście z gwarancją bezpieczeństwa i tajności aktu wyborczego. Zwiększyłoby to frekwencję wyborczą, pozwoliło na większy udział w wyborach osobom niepełnosprawnym i zniosłoby uciążliwe dla wielu osobiste stawianie się w lokalu wyborczym. Oczywiście, zgodnie z zasadami demokracji, dotychczasowy sposób głosowania powinien pozostać jako opcja.
    Po drugie: Elektroniczny tornister dla ucznia, czyli wspieranie inicjatyw wydawania lektur i podręczników w postaci cyfrowej, tak aby uczeń chodził do szkoły z iPadem, netbookiem czy laptopem, nie nosząc ważącego wiele kilogramów tornistra. Program ten pozwoliłby eliminować cyfrowe wykluczenie oraz wyrównywać szanse pomiędzy biednymi a bogatymi regionami czy rodzinami.
    Bronisław Komorowski”

    Komorowski dowiedział się w 1968r. co to jest pałka milicyjna, a teraz dzieci powiedziały mu, co to jest Internet.

  43. jerzy pisze:

    MarekK mówi:
    16 czerwca 2010 o 23:59 zablokuj
    @jerzy
    A jeśli nie chcesz, byśmy się śmiali z twoich miłości to po prostu nie opisuj ich na forum. Normalni ludzie nie są ekshibicjonistami.

    widzisz różnica jest taka że jak czytasz w wywiadzie czy artykule o przyjaznym ci człowieku o jego miłościach to albo sie wzruszasz albo masz to w dupie natomiast jeśli kogoś nie lubisz to ohohohoho
    W biografii K. Wojtyły zapisano coś o jego miłości czy się myle? w wyniku jakichś tam sprzeczności poszedł w kapłany czy nie?
    Brat Putin ma uczucia prócz wywiadowczych?
    E. Kennedy to się kochał czy nie z jakąś tam gwiazdą?
    Clinton został obnażon przez opinie tylko dlatego że to panienka sprawiła
    Całe otoczenie tych ludzi wiedziało o tym i zachowywało się godnie.
    Bo każdy człowiek ma prawo do wyboru
    I nie chcę rozsądzać o życiu i określaniu JK cZy BK
    Oni według mnie startują w polityce i dla mnie najważniejsze jest co zrobili( a nic) i co chcą zrobić(taki lep na muchy) a nie co jedzą na obiad i jakie wymiary mają ich kupki.
    Niestety spora częś ludzi nie chce tego pierwszego tylko to drugie. Stąd Fakt może nawet powdwoić nakład

  44. pitor24 pisze:

    @wujek_manfred

    „Watykan cofnął zakazy, jakie Jan Paweł II nałożył na arcybiskupa Juliusza Paetza po głośnej aferze molestowania przez tego hierarchę kleryków.”

    Czyżbyśmy mieli tutaj z przypadkiem szerzenia homofobii?

  45. pitor24 pisze:

    @spajrek

    O. Rydzyk powiedział:
    „Kandydat PO jako jedyny poseł tego ugrupowania głosował przeciwko rozwiązaniu Wojskowych Służb Informacyjnych, „córki” sowieckiego wywiadu wojskowego GRU.”

    Jak PIS i PO próbowali zbudować IV Rzeczpospolitą, Komorowski okazał się jedynym sprawiedliwym, że aż Dukaczewski chłodzi szampana na zwycięstwo swojego pupilka w zbliżających się wyborach prezydenckich. Pytanie się nasuwa, kto jest tutaj tym dobrym, Tusk i reszta głosujący za rozwiązaniem WSI czy Komorowski i Dukaczewski broniący WSI jak ostatniej reduty.

  46. jerzy pisze:

    euro-hillbilly mówi:
    17 czerwca 2010 o 08:23 zablokuj
    Sorry. W moim mniemaniu polski narod w 90% jest ciemny. Dlatego ta “zaloba” i ta kampania tak wyglad. Ten “narod” nie jest zainteresowany w przyszlosci wlasnego kraju a jedynie na kibicowaniu w przepycznkach tzw elyt i biciu przez nie piany.

    I z tym się zgadzam absolutnie!! piątka dla Ciebie

  47. pitor24 pisze:

    @father boss

    Jedyna szansa Kaczyńskiego to wygrana w I turze, aż strach pomyśleć, co będzie się działo przed II turą, nastąpi pospolite zjednoczenie sił lewacko-faszystowsko-GWównianych przeciwko Kaczyńskiemu.

  48. lmt7 pisze:

    Do Moderatora. normalnie widzę tylko

    pitor24 mówi:
    17 czerwca 2010 o 13:39 (zablokowany
    ale jak użyje kopiuj wklej na całości więcej jak jednego posta i klikne wklej to widać :

    #
    pitor24 mówi:
    17 czerwca 2010 o 13:35 (zablokowany) odblokuj | +/-

    @wujek_manfred

    “Watykan cofnął zakazy, jakie Jan Paweł II nałożył na arcybiskupa Juliusza Paetza po głośnej aferze molestowania przez tego hierarchę kleryków.”

    Czyżbyśmy mieli tutaj z przypadkiem szerzenia homofobii?
    #
    pitor24 mówi:
    17 czerwca 2010 o 13:39 (zablokowany) odblokuj | +/-

    Jeden jedyny raz skomentuje to prosto i dobitnie – pitor24 to bynajmniej kandydatka PiS na stanowisko RPO skomentowałą że homoseksualiści to ta sama kategoria co prostytucja. Jako chrześcijanin wierzę że – patrz choćby Maria Magdalena – nawrócenie jest możliwe…ale nie widzę zbytnio żalu za grzechy byłego arcybiskupa…

  49. lmt7 pisze:

    @ pitor 24

    Żeby skończyć tę dyskusje – nie będę z Toba dyskutował bo nie widze żebyś mógł prowadzić intersubiektywnie komunikowalna i intersubiektywnie sprawdzalną dyskusje na poziomie logiki (klasycznej, arystotelejskiej).

    Miłego dnia wszystkim trollom i proszę nie wysilajcie się, jesteście, byliście i będziecie zablokowani.

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.