Ostatnia prosta

Drodzy Czytelnicy, przed nami ostatnia prosta. Prawie 5 lat to szmat czasu – już nie liczę, ile to artykułów, czasu spędzonego przed ekranem na analizach i lekturze wypocin polityków, ile dłubania w kodzie strony. Nigdy nie sądziłem, że pomysł, który powstał w nocy po ogłoszeniu wyników drugiej tury poprzednich wyborów prezydenckich przetrwa tak długo. Za 2 tygodnie i kilka dni przekonam się, czy warto było. Tymczasem pamiętajcie – po pierwsze głosujcie, po drugie głosujcie zgodnie z własnymi przekonaniami, po trzecie głosujcie „za” a nie „przeciw”.

18 czerwca 2010 | Bez kategorii

Odpowiedzi: 141 do wpisu “Ostatnia prosta”

  1. jerzy pisze:

    z_londynu

    Nawet jesli daleko mu do wzorca, to mysle, ze moj kandydat zrobi wiecej dobrego niz zlego … Kazdej i kazdemu zycze jutro, tego samego.

    i tu właśnie błąd moim zdaniem co to znaczy wiecej dobrego niż złego?
    Oni wszyscy działają w naszym dobrze pojętym interesie
    Słyszałem niegdyś że Partia działa na rzecz ludu pracującego miast i wsi oraz inteligencji, budujemy rozwijamy. itp
    I potem kolejny zakręt historii odnowa moralna i coś ta coś tam, nowe twarze, a wszystko szło po staremu.
    teraz każda władza szermuje argumentami o gospodarce jak to rośnie(opozycja twierdzi że jak spada to wina władzy a jak rośnie to nasza zasługa bo to myśmy w spadku)
    Się tak zastanawiam A po kiego nam jakikolwiek prezio? by sie kłócił z rządem?
    A jeśli ma być z tej samej partii to też po co Przecież poglądy powinien mieć te same
    Chyba że chodzi o to by kancelarie dwie były mnóstwo doradców.
    Czy wyobrażacie sobie prawo veta zarówno po jednej jak i drugiej stronie. Jest rząd pisu sld czy po i równocześnie odpowiednio z tej frakcji prezydent.
    Bedzie wetował ustawy rZądowe?
    Nawet tak gupie jak ta o ochronie dziecka gdzie na podstawie donosu sąsiąda(prawdziwego czy nie) bez wyroku sądu(czyli udowodnionej winy) odbiorą wam dziecko
    To musimy wtedy wprowadzić rzecznika praw obywatela, praw dziecka i może jeszcze rodzica oraz paru innych
    A organizacje pozarządowe gadają i gdają o niesłuszności ale my sejm senat i Prezydent wiemy swoje.
    Idźta i głosujta
    Ciemny lud to kupi

  2. Generał Electric pisze:

    Matka Kurka jara niezłe zioło, aż dziw że bierze się za pisanie w tym stanie.

  3. jerzy pisze:

    olek
    pitor24
    tak się rzucacie o ten KK
    dam głowe iż jakikolwie Prezio będzie O Rydzyk będzie istniał dalej(nwet gdyby napieralski wygrał)i sporo dla siebie i instytucji załatwi
    o biskupie poweim tyle
    nie takie rzeczy się tuszuje (zastrzegam iż nie wiem jak było) u władców – stąd rzesza „hien” dziennikarzy i paparazzi
    religia w szkole? bład czy nie? a któż to wprowadził kościół? czy politycy na zasadzie umowy
    teraz pieprzycie tu wszyscy o mniejszym źle(dkla mnie etyka czy tam jakakolwiek religia nie jest błedem bo uważam że nie neisie nienawści i wychowaniu w niej– to czynią sternicy)
    Pochówek wawelski – bardzo niezgodny nawet z prawem kanonicznym sam nie wiem czym był spowodowany. Myślę że to polityka( i co zawsze za tym idzie wdziecznościowa pomoc
    jak czytałem historyków przy okazji załatwiania grobu pewnemu panu na wawelu w krypcie zapyta Sapiehę czy i dla niego nie znalazło by sie tam miejsce. Sapieha odpowiedział ale to się trzeba śpieszyć.
    No i nie katolik Piłsudski został tam pochowany
    Za zasługi?
    Przypomnę tylko

  4. jerzy pisze:

    Olek
    Dzieki za slowa o obowiazku – zdaje sie, ze dosc latwo zapominamy ze czynne prawo wyborcze powinno byc przede wszystkim traktowane jako obowiazek.

    prawo wyborcze to nie obowiązek
    Mając prawo do głosowania nie mam obowiązku
    Tak jak z nauką czy pracą
    Mam prawo do nauki(chociaż tu akurat poziom podstawowy jest obowiązkowy)czy pracy ale nie muszę
    Ten „obowiązek” wprowadzają chętni na stanowiska i ich agitatorzy
    Są kraje gdzie jest to obowiązkiem
    ja myśle- musisz to jeść, i to jest obowiązkiem.
    zarówno praca czy głosowanie może być jeno przyjemnością której się zażywa

  5. Rusek pisze:

    Czy ten tekst Matki Kurki nie jest łamaniem ciszy wyborczej?

  6. jerzy pisze:

    Generał Electric mówi:
    20 czerwca 2010 o 07:14 zablokuj

    Drodzy bracia zagranicą
    kiedyś niedawno to już słyszałem(albo mi sie zda

  7. pitor24 pisze:

    Jerzy
    „tak się rzucacie o ten KK
    dam głowe iż jakikolwie Prezio będzie O Rydzyk będzie istniał dalej(nwet gdyby napieralski wygrał)i sporo dla siebie i instytucji załatwi”
    ja się nie rzucam na ten KK, tylko twierdzę, że tych kryteriów z listy Olka nie spełnia żaden kandydat na prezydenta, a tym bardziej dwaj kandydaci K.

  8. jerzy pisze:

    fred mówi:
    20 czerwca 2010 o 10:42 zablokuj
    “Bo jakbyś wieśniaku europejski wrócił w np. w 2006, to widziałbyś jak się Polska rozwijała i kto w tedy rządził.”
    a co to ma wspólnego z rządami?ze zapytam
    pewno że państwo ma tam jakiś udział.
    Jednak niezależnie od tego kto rządzi czy jest prezydentem górnicy kopią spawacze spawają, murarze stawiają domy a rolnicy orzą.
    Problemem jest to że jak im nie wycchiodzi to rządzie zrób tam co by nam sie żyło lepiej

  9. jerzy pisze:

    Generał Electric mówi:
    20 czerwca 2010 o 13:10 zablokuj
    Matka Kurka jara niezłe zioło,

    Jak czytałem go wcześniej zaczym zaczą sie kręcić w kółko jak pies za ogonem(no to nie felietonista) to pisał że kadarka go urzeka

  10. jerzy pisze:

    Rusek mówi:
    20 czerwca 2010 o 13:51 zablokuj
    Czy ten tekst Matki Kurki nie jest łamaniem ciszy wyborczej?

    jest czy nie możesz to zgłosic na policje (zgodnie z ordynacją)
    ze aswej strony powiem ze MK nadaje spoza RP i PKW może mu skoczyć(jak zresztą i inne organy porządkowe)

  11. Tohver pisze:

    Gazeta na pierwszej stronie publikuje zdjęcia z cyklu ‘jak głosowali kandydaci’. Mamy Komorowskiego z żoną, Pawlaka z synem, Napieralskiego z żoną i dziećmi i Kaczyńskiego z… bratanica. O co k…. chodzi? Dlaczego wszyscy probóją mi wcisnąć, że Kaczyński ma rodzinę? To córka jego brata! Jego brat miał żonę i dzieci, Jarosław jest starym kawalerem. Dlaczego podczas całej kampanii udaje się, że jest inaczej? Czyżby jego starokawalerstwo było aż tak dużą wadą, że trzeba je za wszelką cenę maskować?
    Ciekawe czy Marta Kaczyńska, dorosła kobieta, żona i matka, tak bardzo potrzebuje wujka po stracie rodziców czy po prostu tak polubiła pierwsze strony gazet?
    A potem Ziemkiewicz pisze, jak to dranie z salonu atakują biedną sierotę…

  12. jerzy pisze:

    pitor24
    Nie pisałem „na ten” tylko „o ten” i tu mimo zarzucanych mi niepolskich zdan wiedziałem dokładnie co piszę

    przecież Prezio ma być wszystkich polaków? tak?a jeśli połowa (co najmniej jest zdeklarowanymi wyznawcami tej religi to jak prezio odmówi swym wyborcom?
    W ramach tolerancji nie wolno mu odmawiać tej garstce Tatarów zamieszkiwujących nasz kraj(nawet jak na niego nie głosowali) protestantom czy mniejszościom narodowym. Istotna jest skala.
    państwo nie wyda ileś tam grosza(tylko mniej) na sobór bo ta społeczność jest nikła( chociaż może wydać po odpowiedniej argumentacji)
    Siła jest zawsze po większości(tak popatrz bolszewicy i mieńszewicy.
    No przecież wybory też wygrywa się wiekszością

  13. jerzy pisze:

    Tohver
    @jerzy
    http://www.sciaga.pl/tekst/95728-96-duze_litery_znaki_interpunkcyjne_zasady_pisowni
    Rozumiem że to są argumenty?
    no to jedziemy :-)
    Gazeta na pierwszej stronie publikuje zdjęcia z cyklu ‘jak głosowali kandydaci’. Mamy Komorowskiego z żoną, Pawlaka z synem, Napieralskiego z żoną i dziećmi i Kaczyńskiego z… bratanica. O co k…. chodzi? Dlaczego wszyscy probóją mi wcisnąć, że Kaczyński ma rodzinę? To córka jego brata! Jego brat miał żonę i dzieci, Jarosław jest starym kawalerem. Dlaczego podczas całej kampanii udaje się, że jest inaczej? Czyżby jego starokawalerstwo było aż tak dużą wadą, że trzeba je za wszelką cenę maskować?
    Ciekawe czy Marta Kaczyńska, dorosła kobieta, żona i matka, tak bardzo potrzebuje wujka po stracie rodziców czy po prostu tak polubiła pierwsze strony gazet?
    A potem Ziemkiewicz pisze, jak to dranie z salonu atakują biedną sierotę…

    ‘jak głosowali kandydaci’ tak należy pisać?
    z… bratanica tak należy pisać?
    probóją tak należy pisać?
    i nie komentuję faktu iż nie wiesz że córka brata to także rodzina( formalnie krewna). Bo ci to wmawiają
    A jeśli ma matkę ? to nie rodzina?
    kurna byle się czepiać
    czepiaj się istotnych rzeczy a nie jakichś dupereli
    Pisz o nim że jest kurduplem(bo jest) pisz o nim kartofel(bo jest) i inne rzeczy ale nie wyszukuj jakichś s-f historii
    No i zaglądaj częście do tego xródła które mi [proponujesz

    Ja lece bo chcę

  14. pitor24 pisze:

    @Tohver
    „z… bratanica. O co k…. chodzi? Dlaczego wszyscy probóją mi wcisnąć, że Kaczyński ma rodzinę?”
    no to popisałeś się zasadami pisowni, dobre.

  15. dżolo pisze:

    @/dev/null
    Widzę że usuneli Twój komentarz z GW. Co tam było?
    ==============
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    ==============
    Swoją drogą nie rozumiem tego cyrku z „ciszą wyborczą”. W Szwecji przedstawiciele różnych partii warują z plakatami przed lokalami wyborczymi, prognozy podawane są co kilka godzin i nikomu to nie przeszkadza.

  16. Generał Electric pisze:

    @dżolo – bo u nas zawsze musi być przegięcie w jedną lub drugą stronę. I tak powinniśmy się cieszyć, że nie zakazali sprzedaży alkoholu w czasie trwania ciszy wyborczej.

  17. Buldozer pisze:

    Złotówka się umacnia. Na giełdzie już wiedzą, że jest dobrze :) http://waluty.onet.pl/eur-pln-kurs-euro-do-zlotowki,18909,828,0,1092,1,profile-waluta-online

  18. Conrad pisze:

    Już po. W Dublinie koło południa tłoku nie było. Cztery komisje działały szybko i sprawnie. Listy uprawnionych do głosowania pokaźne, ale frekwencja niezbyt duża. Na „mojej” stronie byłem piąty na ok. 30 nazwisk.

  19. jerzy pisze:

    Dżol i GE
    Cisza wyborcza obowiazuje nie we wszystkich krajach.
    jakie społeczeństwo i władza takie zasady
    Ja tam mam swoje uwagi co do zasad ciszy kttóre mnie szokują że to może być a tamto nie
    Ale z drugiej strony co powiecie jak kiedyś podczas wyborów juz nie pamiętam w jakim miescie i jakie wybory były> Przed lokalem wyborczym „sztab” lał ppokielichu albo i więcej by na kanduydata głos dać. Tak powinno być?

  20. mk pisze:

    W Bernie przed poludniem spory tlumek. „Rozmow Polakow” w zasadzie nie bylo, kazdy oddawal glos i wychodzil.

  21. Aasia pisze:

    @Tohver
    Mnie zaskoczyło w wypadku Marty to – że musiała się postarać głosować w W-wie, przecież mieszka na Wybrzeżu ….
    Podobnie mnie zaskoczyły krakowskie objęcia Marty i Jarka. Po pogrzebie pojawiły się krytyczne głosy – że Jarek bez serca – bratannicy nie przytula, więc na koniec kampanii przytulił …

  22. Buldozer pisze:

    Wygląda, że frekwencja będzie wyższa niż w 2005 roku. Wtedy do godz. 16:30 było 34,6 %, a teraz do 17:00 jest prawie 42 %. Serce rośnie!

  23. Tohver pisze:

    @Asia
    O tym samym pomyślałem. Ktoś już parę dobrych tygodni temu wszystko zaplanował i załatwił jej przeniesienie do lokalu w Warszawie. Normalnie rodziny głosują razem bo mieszkają razem i podlegają pod ten sam lokal. Tutaj mamy celowe działania mające imitować życie rodzinne Jarka.

  24. Generał Electric pisze:

    Najbardziej optymistyczne jest to, że duże miasta ciągną frekwencje.

  25. jerzy pisze:

    Aasia mówi:
    20 czerwca 2010 o 18:15 zablokuj
    @Tohver
    Mnie zaskoczyło w wypadku Marty to – że musiała się postarać głosować w W-wie, przecież mieszka na Wybrzeżu ….

    Więc poczytaj ordynację wyborczą
    Bo np wyprawa na K-2 głosowała w Islamabadzie(doszukujesz się jakich koneksji?)
    nie wiem dgzie mieszkasz ale jeśli w danym dniu planujesz lub musisz być poza miejscem zamieszkania to uzyskujesz papierek i po sprawie
    Jako obywatel mający prawo wyborcze możesz głosować gdzie chcesz
    I naprawde czy podnosić to do rangi wielkich spraw?

  26. jerzy pisze:

    Generał Electric mówi:
    20 czerwca 2010 o 19:38 zablokuj
    Najbardziej optymistyczne jest to, że duże miasta ciągną frekwencje.

    frekwencja 40 procentowa oznacza że ta reszta 60 procent ma to w dupie.
    I potem bedą twierdzić ze(niezależnie kto) to Prezio wszystkich polaków( 40 procentowych jak żytnia)

  27. Buldozer pisze:

    No, to teraz tylko dorżnąć watahy 4 lipca :D

  28. mk pisze:

    @Buldozer
    W takich kategoriach to widzisz? Chyba, że to taki sarkastyczny żart.

  29. jerzy pisze:

    mk
    też tak myśle zreszt tu wiele takich wypowiedzi
    Trzeba pamiętać o wyborcach Napieralskiego którzy Lubią(nie lubią) jednego Pana K czy Drugiego pana K(i nie wiem któren pierwszy)
    Dołoży sie na to zmęczenie narodu tymi przepychankami i ciągłym lataniem do urn bo władza chce być wybrana i reprezentować wyborców skacząc sobie do gardła. Bo ja rządzę bo ja jestem ważniejszy.
    zwracam uwagę że najniższa frekfencja była na terenach zalanych ( mimo iż kandydaci zapewniali jak nallepsze warunki). Ci ludzie doświadczyli i żadne miodoustne słowa ich nie przekonają. Oni wiedzą a nie wią.

  30. fred pisze:

    Martwi mnie, że taki populista i nie licząc polityki życiowy nieudacznik, człowiek, który w USA nie miałby prawa nawet kręcić się w pobliżu kandydata na prezydenta dostaje 35% poparcie w wyborach. Tak, wiem, że mamy kryzys, że powódź, że Smoleńsk, że TVP, ale mimo wszystko ciągle zadaje sobie pytania o stan naszego społeczeństwa. Ale czy mogę cokolwiek wymagać od ludzi, którzy swego czasu dali Stanowi Tymińskiemu 23% poparcie w wyborach, którzy dawali 14% poparcie Andrzejowi Lepperowi nawet kiedy łamanym głosem potwierdzał, że w Klewkach lądowali Talibowie? Przyznam, że kiedy patrzę na coraz bardziej zdeterminowanego Jarosława i jego coraz bardziej fanatyczny elektorat to jakoś dziwnie przypomina mi się osoba Slobodana Milosevica. Człowieka, który doprowadził swój kraj do ruiny, a mimo wszystko wciąż cieszy się ponad 30% poparciem narodu święcie przekonanego, że nie wiedzieć czemu cały świat się na nich uwziął. Przyznam, że czasami się po prostu boję.

  31. jerzy pisze:

    fred
    Przyznam, że czasami się po prostu boję.
    ja to powtarzam od dłuższego czasu boje sie że pewien pan wygra wybory na Prezia
    Dalej rozpieprzy rząd i będzie nie wiem co
    Tyle że moje banie bierze się stąd że ja widze bardzo realnie jego wygraną(obym sie mylił.
    Milosevic porwał za sobą naród To samo zrobił Franco Castro oraz paru innych( nie wpominam o Leniu czy Kobie albo Pinochecie)To po prostu trza umieć. Znaleźć argumenty może najgłupsze ale chwytne. Polityka to rzecz straszna

  32. jerzy pisze:

    Martwi mnie, że taki populista i nie licząc polityki życiowy nieudacznik, człowiek, który w USA nie miałby prawa nawet kręcić się w pobliżu kandydata na prezydenta

    zauważ że własnie w społeczności tej emigracji oni od lat mają najlepsze wyniki( ja rozumiem że to emigracja nie polonia)Tylko czemu mówisż że nie miałby szans? właśnie tam najbardziej!!

  33. /dev/null pisze:

    Mam nadzieję, że „gajowy” nie pójdzie po prośbie do lidera lewizny i napierdalski wezwie do poparcia pedała w drugiej turze.

  34. /dev/null pisze:

    Jeśli jeszcze komuś się wydaje, że były szef nieboszczyka spod Smoleńska nie chce zostać prezydentem to się grubo myli. W lodówce zamkniętej na kłódkę w pewnej kamienicy na Krakowskim Przedmieściu leżą „kwity” nieboszczki WSI, wśród których są niezwykłe ciekawostki i opowiadania o byłym premierze (nie)rządu samoobrony. Założę się, że jeśli przegra, to mimo że są zaplombowane przez gajowego Bronka, piśdzielce i tak zapierdolą te „kwity” i wywiozą w nieznane miejsce.

  35. jerzy pisze:

    /dev/null
    strasznie jesteś jakiś młodzieńczy i zapalczywy
    Czyżby ci sie zdało że oni tam o sobie nic nie wiedzą?
    Cała reszta jest na pokaz dla igrzysk- podniecajcie sie ludziska jak jedni tak drudzy trzeci czwarci. Gdyby było inaczej połowa a może i wiecej już w pierdlu by siedziała

  36. jendras pisze:

    I co, nie jest Wam łyso? Profesor Broda miał 100 % racji: w jedynym okręgu, w którym Platfusom nie udało się sfałszować wyników głosowania, Ojciec Narodu uzyskał 79,78 % głosów, a Hrabia Gajowy raptem 16,41 %.

  37. jerzy pisze:

    Jendras –
    „fałszowaniE” czy nie tam zawsze tak było
    mnie natomiast zadziwia fakt (nie wiem dlaczego) że w Zakopanem wygrał Komorowski
    Niemal nigdy platforma czy sld (mówie tylko o liczących sie)nie miała tam silnego poparcia
    i zastanawia mnie co sie zmieniło w mentalności podhalan( a może to wynik wakacji? każdy brał zaświadczenie i głosował właśnie w Zakopanem?)

  38. olek pisze:

    @ jerzy

    w poscie o KK odpowiadalem na pytanie pitora odnosnie mojego poprzedniego wpisu. Mam zastrzezenia co do KK, ale jako tako nie widze sensu pisania o nich w detalach na tym forum (zrobilem wyjatek, bo zostalem niejako „wywolany do tablicy”).

    odnosnie obowiazku glosowania – masz racje – w sensie przymusu takowego nie ma, ale przynajmniej dla mnie to jest obowiazek i uwazam, ze tak powinien byc traktowany. Jezeli nie ma na kogo glosowac, oddanie niewaznego glosu ma wieksze znaczenie niz nieglosowanie, bo w ten sposob wysyla sie klarowny sygnal do calej klasy politycznej.

  39. jerzy pisze:

    Olek
    czy ja wiem czy oni to odbierają jako klarowny sygnał.
    Jesli przyglądasz sie przekazom tele z widokiem kandydata to widzisz że jego interesuje jego słupek procentowy i żeby był wyższy niż rywala a frekwencja tylko z tego powodu że nie może spaść poniżej wymaganego minimum.
    Głosy nieważne traktuje sie jak pomyłki nie jako bunt(ktoś tam wrzuci czystą kartke, inny napisze całujcie mnie jeszcze inny zagłosuje na dwu kandydatów – i niech se razem mieszkają w pałacu)
    PKw jak i jak inne komisje liczy głosy za kandydatami a głosy nieważne nie sa komentowane z jakiego powodu są nieważne.
    Pewno że można tak sądzić ( zawsze wskazuje sie sposób własciwego oddawania głosu i stąd nie powinno być pomyłek)
    zdarzało sie że głosy nieważne nieuczciwy komisarz wyborczy zaliczy komuś – stąd obecność nadzorców z ramienia kandydatów jest dopuszczalna przy komisji
    Jesli czujesz że tto Twój obowiązek to i przyklasnąć. Czujesz sie odpowiedzialny.
    I o tym świergoczą wszyscy że jak nie głosujesz nie miej pretensji że tego czy tamtego wybrali bos nic nie zrobił by było inaczej. tak jest przy wyborach na jakimkolwiek szczeblu.
    Ale wyobraź sobie że są wybory burmistrza czy wójta . I żaden Ci nie odpowiada jako ten wybraniec. Pusty głos podnosi frekwencje wyborczą.
    I ja zdaje sobie z zagrożenia jakie niesie niegłosowanie od głosowania „przeciw”
    Ale ta strona przeciwna ulega tej agitacji na rzecz wyboru i wszędzie słyszą: idźta głosujta ludziska nieważne na kogo ale najlepiej na mnie

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.