Wyniki pierwszej tury

Wyniki:

TVN24 TVP Polsat News PKW 94%
Bronisław Komorowski 45,7% 40,7% 46,2% 41,2%
Jarosław Kaczyński 33,2% 35,8% 32,8% 36,7%
Grzegorz Napieralski 13,4% 14% 12,4% 13,7%
Janusz Korwin-Mikke 2,3% 3% 1,9% 2,5%
Waldemar Pawlak 1,8% 1,9% 2,5% 1,8%
Andrzej Lepper 1,4% 1,2% 1% 1,3%
Andrzej Olechowski 1,2% 1,2% 2,3% 1,4%
Marek Jurek 0,7% 1,3% 0,9% 1%
Kornel Morawiecki 0,1% 0,2% 0% 0,1%
Bogusław Ziętek 0,1% 0,3% 0% 0,2%


20 czerwca 2010 | Bez kategorii

Odpowiedzi: 149 do wpisu “Wyniki pierwszej tury”

  1. jerzy pisze:

    dżolo
    aleś się rozpędził ;-)

  2. jerzy pisze:

    I tylko dodam
    po pochówku naszego Prezia na Wawelu słyszałem głos uspokajający – Jak Wałesa umrze też sie tam dla niego miejsce znajdzie
    dlatego nam potrzebni Prezydenci!
    Kocham Cie Polsko
    za ten schabowy
    Wawel kryptowy
    za Sld,Pis i Po
    Kurna nie mogę? Bo?

  3. rumburak pisze:

    Czyli prezydenci są nam potrzebni do zapychania wawelskich podziemi? Miejsca w Smoczej Jamie jest sporo, ale Tupolew już tylko jeden został.

  4. jakuszyn pisze:

    ciekawostka z mundialu :
    Kim Dzong Il w przypływie optymizmu zezwolił po raz pierwszy w historii na transmisję meczu na żywo. Korea po przegranym meczu 2:1 z Brazylią mogła faktycznie wygrać z Portugalią. Mecz z Portugalią zakończył się wynikiem 7:0 dla Portugalii i jest największą porażką w historii mundialu. Ciekawe jak dobry tatko Kim Dzong Il nagrodzi swoich piłkarzy.

  5. jendras pisze:

    @jakuszyn
    Z tą największą porażką to ostrożnie: w MS Niemczech w roku 1974 Orły Górskiego vs Haiti – 7:0 Bramki: Szarmach – 3, Lato – 2, Deyna – 1, Gorgoń – 1.
    Cztery asysty zaliczył Gadocha.

  6. jakuszyn pisze:

    ooops, sorry, pomyłka, ta porażka nie jest najwyższą porażką w historii mundialu. Najwyższa to 10:1 w meczu Węgry-Salwador. Nie mniej jednak pewnie jakiś rekord ten wynik pobił.

  7. Tom pisze:

    Jerzy no tu się z Tobą zgodzę. Ja jestem fanem systemu niemieckiego gdzie prezydent jest funkcją czysto reprezentacyjną. Prezydent który jest w opozycji do własnego rządu to jakiś żart. To jakby mieć dwa rządy na raz. Do tego takie które się ciągle zwalczają. Nikt mi nie wmówi że to dobre dla kraju

  8. jerzy pisze:

    rumburak mówi:
    21 czerwca 2010 o 14:22 zablokuj
    Czyli prezydenci są nam potrzebni do zapychania wawelskich podziemi? Miejsca w Smoczej Jamie jest sporo, ale Tupolew już tylko jeden został.

    No to po kiego nam Prezio?

  9. /dev/null pisze:

    Najsmutniejsze w tych wyborach jest to, że gajowy zarobił sobie nie więcej niż 10% głosów. Pozostałe >30% to głosy bardziej przeciw kaczorowi niż za Bronkiem. W tym mój. Mam nadzieję, że ma tego świadomość. Gdyby kandydatem był Sikorski byłoby już po ptokach, a Napierdalski zebrałby pewnie tyle co Pawlak.
    Takim oto sposobem platfusy zrobiły se kuku. Bo jeśli wygra kaczor, to rozpierdoli rząd Tuska i PO w pół roku.

  10. fred pisze:

    Na rozkładzie głosów dla Bronisława Komorowskiego maturzyści mogliby się uczyć historii. Dobrze bowiem widoczne są kordony, czyli granice państw zaborczych po 1815 roku. Bronisław Komorowski cieszył się największym poparciem wśród obywateli mieszkających na terenach dawnego zaboru pruskiego i tzw. Ziem Odzyskanych. Zdecydowanie słabsze wyniki uzyskał w Galicji i Kongresówce, z wyjątkiem największych miast oraz terenów zamieszkałych przez mniejszości.
    http://wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8042738,Wybory_2010__Jak_glosowalismy___ciekawostki.html

  11. jerzy pisze:

    Tom mówi:
    21 czerwca 2010 o 16:41 zablokuj
    Jerzy no tu się z Tobą zgodzę. Ja jestem fanem systemu niemieckiego gdzie prezydent jest funkcją czysto reprezentacyjną. Prezydent który jest w opozycji do własnego rządu to jakiś żart. To jakby mieć dwa rządy na raz. Do tego takie które się ciągle zwalczają. Nikt mi nie wmówi że to dobre dla kraju

    No to powiedz po co ma być?
    jeśli ma prawo veta dla ustaw większości sejmowych?(jak wiadomo większość sejmowa tworzy rząd)
    wnioskujesz że powinien być zawsze z przeciwnego obozu?
    Z tą reprezentacją to byłbym ostrożny
    jeśli reprezentuje panstwo to co robią premier(u nas)kanclerz(Tam) nie reprezentują państwa? na wyjeździe
    Powinni siedzieć tylko w Polsce(Niemczech) a prezie latać i reprezentować
    Władza utworzyła sobie kogoś od roboty( rząd )i od panowania(prezydent)
    Tyle że nie ma tam zależności służbowej
    To pozostałość po systemach monarchistycznych
    gdzie jest król(owa) który(a) nie rządzi a tylko jest.
    Jest jedna różnica miedzy tym a tym królowanie jest dziedziczne a prezydentura obieralna.
    czy w USA jest premier?( pewno niektórzy oponenci byli obwoływanie premierami cóś jak to papież i antypapież)
    Jest prezydent izba niższa i wyższa? można? czy jeszcze tam kogoś na ławkę posadzić?
    jeśli Premier podlegałby Prezydentowi nie miałbym nic przeciw temu . Ale tu są niemal równoległe funkcje
    Prezio jest zwierzchnikiem sił zbrojnych prawda?
    A minister? ten od wojska komu podlega? Premierowi czy prezydentowi
    Dwuwładza nigdy nie prowadziła do dobrego
    Będący o onnych poglądach władcy nie dążyli nigdy do kompromisu- każdy miał racje
    A jeśli Prezyden i Premier są z jednej partii?To co? nie jest to jedno ciało?
    za PZPR-u mieliśmy I sekretarza,premiera, przewodniczącego rady państwa.
    Proszę mi powiedzieć kto rządził? Kto był głową państwa?
    Może był to bezrząd? albo nierząd?

  12. Tom pisze:

    no właśnie o tym mówię. Jak już muszą być to niech są przynajmniej z jednego obozu. Ew niech ten drugi nie ma nic do gadania oprócz miłego uśmiechania się na zagranicznych bankietach i wręczania odznaczeń

  13. jerzy pisze:

    /dev/null
    ja o tym piszę od niemal miesiąca. Nie dysząc z gorączki przeciw wyborcom tej czy innej partii
    Sikorski nie mógł być kandydatem z prostej przyczyny
    Tłumaczyli ze za młody -gówno prawda.
    On był w PISie i to mogłoby mu zaszkodzić.
    I tu jeszcze tyle powiem że jak był w pisie to dla niektórych byłby be a teraz w Po jest cacy

  14. Tom pisze:

    Prawo veta jest ok imo, pokazał to przedostatni prezydent Niemiec pan Rau który mimo że był „swój” to jednak kilka razy użył weta i nie był tylko bezwolną maszynką do podpisywania papierów. Ale użył tego weta wtedy gdy miał rzeczywiste wątpliwości czy dane uchwały są zgodne z prawem / konstytucją. Nigdy z samolubnej chęci dokopania komuś. i Tu jest właśnie różnica klasy miedzy Prezydentem a prezydencikiem który szacunek do siebie próbuje wymusić sądownie

  15. jerzy pisze:

    fred
    Były zabór pruski czy „ziemie odzyskane” są w wiekszości repatrianckie i tu granice zaborów nic nie mają do rzeczy
    Polecam nałożyć jedną mape na drugą bedzie widać lepiej

  16. Buldozer pisze:

    Porównanie wyników I tury z wyborami sprzed roku do parlamentu europejskiego pokazuje, że poparcie dla Komorowskiego jest tylko nieco mniejsze niż wtedy dla Platformy (44% – 41%), Napieralski ma trochę więcej niż wtedy SLD (12% – 14%). Natomiast poparcie dla Kaczyńskiego gwałtownie wzrosło (z 27% do 36%), kosztem głównie PSL-u (z 7% do 1.8%). To duże zmartwienie dla PSL-u, bo wygląda na to, że po LPR i Samoobronie PiS zaczął zjadać jego elektorat. To daje do myślenia, bo może się okazać, że w przyszłym parlamencie będą już tylko 3 partie. Jeśli tak się stanie, to trzeba już teraz myśleć o przyszłych sojuszach. Nagle się okazuje, że to nie PO ale SLD znajduje się na pozycji „obrotowego”. Prędzej czy później ugrupowania post-solidarnościowe będą musiały stworzyć koalicję z SLD. To będzie koniec historycznych podziałów.

  17. jerzy pisze:

    Tom
    szanuję wypowiedzi innych ich sposób myślenia(niekiedy)
    ale wybacz jeśli Bundestag(rat) w którym zasiadają i prawnicy a równocześnie swój wetuje nasze przepisy pod wzgledem prawnym? to o co chozi o so chozi?
    Nie wiedział wcześniej?
    przecież LK wstrzymał( no nie on, tylko kancelaria i inni) kilkadziesiąt ustaww(nie wiem dobrych czy złych pod wzzględem prawnym) po katastrofie Komorowski podpisywał o czym prasa donosiła( też nie wiem czy to dobrze czy źle)
    My ze względów własnie takich różnic musimy RPO powoływać Rzecznika praw dziecka bo prawa są stronnicze co tam komu pasuje(inaczej są instrumentem władzy)a nie dla mas

  18. Tom pisze:

    po to siedzą tam lobbyści żeby po trupach niektóre rzeczy przepychać. Niejednokrotnie na granicy prawa albo przekraczając je w nadziei ze szybko głosowaniem się przyklepie i nikt się nie zorientuje. Dlatego dobrze mieć kogoś kto im patrzy na ręce. ale nie złośliwie wetuje żeby dokopać „opozycji rządzącej”

  19. Tom pisze:

    Chyba niejasno sie wyraziłem. chodziło mi o to że Rau mimo że „czerwony” to w momencie objęcia funkcji prezydenckiej zaczął „pracować” dla obywateli. Wszystkich. Dbał o ich interesy a nie o interesy partyjne.

  20. Insane pisze:

    Nie ma co się mazać! Do drugiej tury przystąp! Jest nas mnóstwo!
    A to mój osobisty protest: http://www.hell.maronet.pl/stopczwartejrp/glos.jpg

    Moja żona właśnie zobaczyła na telegazecie TVP, że w USA i Kanadzie Gollum miał 70-80% i powiedziała: „Ja cie, ale siara”. Hehehe, lapidarnie to ujęła…

  21. Insane pisze:

    A propos głosów dla Napieralskiego. Mam teścia, lewicowego od zarania dziejów, który się zastanawiał czy głosować na Bronka, żeby nie marnować głosu czy na Grześka. W końcu mi powiedział, że musi być pokaz sił i w tej turze „zagłosuje na SLD”. Przypuszczam, że takich jak on jest niemało…

  22. pitor24 pisze:

    Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 20: Pierwsza tura wygrana
    http://www.youtube.com/user/minPRAWDY#p/u/0/M7PBF5HeFes

  23. zlappande pisze:

    @jerzy o Radku Sikorskim:

    > I tu jeszcze tyle powiem że jak był w pisie to dla niektórych byłby be a teraz w Po jest cacy

    przede wszystkim to, co pamietam to, ze w PiSie zaczela sie nagonka na Radka Sikorskiego(MON) i Mellera (MSZ) – w tych kregach zwiazanych z Radiem Maryja – aby „odzyskac” te dwa ministerstwa

    Radek Sikorski byl przedstawiany jako Zyd, ktory wychowuje swoich synow i posyla ich do zydowskich szkol, juz nie pamietam czy obrzezal czy nie. W kazdym razie nie byl Polakiem. Bylo to na dlugo przed konfliktem z Maciarewiczem, bo o Antku nikt wtedy jeszcze nie slyszal.

    Ciezko mi sobie zas przypomniec, aby osobiscie byl atakowany ze strony „liberalow”. Musialbys mi odswiezyc pamiec jakims konkretem.

    Trzymajmy sie faktow, nie upraszczajmy dla celow agitacyjnych.

  24. jerzy pisze:

    Tom
    ja rozumiem ze oaj myślimy to samo
    Tylko po cholere nam dwu? i kto będzie drugi?
    Niech jest Prezydent np. i wiceprezydent(który ma wiecej do powiedzenia jak ni ma prezydenta ale tylko wtedy) niech już jest ten senat i sejm( jako istata demokracji)
    Jeśli jest jakiś problem sporny to ja nie chce tego na ekranach widzieć i w głośnikach słyszeć.By słuchać o jednym krześle za mało przy stole i muszą ustepować
    Po to ich wybieramy by nam pokazywali że nie umieją kompromisów zawierać ani prowadzić polityki?

  25. zlappande pisze:

    PS zawsze nalezalem do sympatykow Radka, a glownie jego zony i jej ksiazek

    jednak w pra-wyborach byl cokolwiek plytki – spojrzmy na to, co bylo glownym zarzutem wobec Lecha – ze nie potrafil sie wzbic ponad partyjnosc – Radek pewnie mogl zaproponowac wlasnie jakas dojrzalsza propozycje prezydentowania, zamiast tego poszedl na wyporbowany szlak anty-kaczyzmu. Ale takiego dosc dziecinnego, z gombrowiczowska gola pupa.

    Akurat ten ponoc najbardziej obelzywy zwrot („prezydent moze byc niski, ale nie moze byc maly”) byl dobrym haslem, gdyby byl haslem bez tego dodatkowego halasu, rodzajem kontrapunktu.

    Mnie sie podobal, bo byl trafny, ale nic poza tym sie nie sprawdzilo.

  26. father boss pisze:

    Mnie to absolutnie nie dziwi, że takie szczyle, jak ten na zdjęciu (co za cioł) głosowały na Commorę. Ja też w takim wieku głosowałem na Wałęsę, za co do dziś mi wstyd i bardzo żałuję. Trzeba było lat aby nauczyć się polityki. Ja nie miałem się od kogo nauczyć, nie było też internetu. Nikt mi nie powiedział. Sam musiałem do tego dojść. Poznałem polityków, którzy przez te wszystkie lata zatruwali mi życie. Byli również tacy, którzy dali promyk nadziei. Szkoda, że tacy gówniarze nie słuchają starszych i na dodatek pyskują. No cóż, kiedyś taki @insane zrozumie. Tylko czy nie będzie za późno?
    Stare porzekadło mówi:
    „Kto nie słucha ojca, matki, ten słucha psiej skóry”
    Co przekłada się na stwierdzenie:
    „Jeżeli ktoś nie słucha starszych to wychodzi na tym źle i w przyszłości na tym straci.”

    Zapamiętaj @insane moje słowa.

  27. jerzy pisze:

    Tom mówi:
    21 czerwca 2010 o 17:59 zablokuj
    po to siedzą tam lobbyści żeby po trupach niektóre rzeczy przepychać. Niejednokrotnie na granicy prawa albo przekraczając je w nadziei ze szybko głosowaniem się przyklepie i nikt się nie zorientuje.
    i po to jest opozycja w sejmie czy senacie. I po to wybieramy reprezentantów posłów z ktorych sporo jest lobbystami ale drudzy doskonale o tym wiedzą(a też tam za czymś lobbują)
    i niech sie kłócą w gabinetach a nie mi udowadniają jak to „walczą” o mnie
    A nie jeden człowiek(i jego kancelaria rzecz jasna) który wstrzyma ziemię

  28. jerzy pisze:

    zlappande
    To o Sikorskim było w kontekście(jak pamiętasz tamten dylemat) czy to on czy Komorowski ma być kandydatem.
    W przypadku Kandydata Sikorskiego jego przynależność poprzednio partyjna mogła by byc fatalna. Kij zawsze sie znajdzie
    W ich kregach zmiany są częste ktos sie obrazi kogoś obraża któs kawałka tortu nie dostanie i już w drugiej partii jest(chociaż czasem z powodu rozgoryczenia. Lecz to nie zmienia używania ostrych argumentów w stosunku do byłogo kolegi współpracownika cZy jak tam

  29. jerzy pisze:

    zlappande
    osobiście może lubić kogo tam
    ale kandydat na prezia musi być odbierany dobrze. Wyobraź sobie ze w kampanii nagle pojawia sie hasło. No jak to wybierają kandydata z naszej parti( to ja sobie wymyśliłem ci spece ubrali by to inaczej).
    Myslisz że wybór Komorowskiego na Sikorskiego był bezrozumny? przecież oni wszystko o sobie wią

  30. father boss pisze:

    Jak to znani politycy PO kochają Napieralskiego.
    Ciekawe czy się dogadają?
    http://www.youtube.com/watch?v=o-nzEBqxkWA&feature=player_embedded

  31. zlappande pisze:

    uwazam, ze w ramach nowej doskonale zapowiadajacej sie wspolpracy, powinien Jaroslaw Kaczynski zlozyc kwiaty na grobie zamordowanej haniebnie przez siepaczy Platformy Barbary Blidy

    no i Andrzej Lepper – wierny syn Platformy, ile on niedobrego zrobil z Tuskiem dla Polski ….

    Jaroslaw Kaczynski – nasz idealny maz stanu – zawsze jest bowiem po stronie Swiatla i przeciwko Ciemnym Mocom i za to powinnismy Go kochac.

    Na pohybel z prawica – to przez prawice mielismy w Polsce komunizm i PZPR ! Niech zyje Nowa Lewica i wrazliwosc na krzywde ludzka…
    Niech zyja WUMLe- wylegarnie kadr „Solidarnosci”

  32. /dev/null pisze:

    @ fb: „Ja też w takim wieku głosowałem na Wałęsę, za co do dziś mi wstyd i bardzo żałuję.”
    Przecież do głosowania na Wałęsę wzywał sam wielki strateg kaczysław ! I nawet o tych, którzy uważali, że bolek się nie nadaje wyrażał się obraźliwie.
    Słuchaj dalej kaczysława z żuliborza – zawsze ci będzie wstyd.
    Ja bym się wstydził głosować na tego prymitywnego, średniowiecznego typa ( kaczysława ), technologicznego analfabetę, życiowego niegołęgę i na dodatek pedała. Jedno co mu w życiu dobrze wychodzi to rozpierdalanie wszystkiego. No i jeszcze świetnie ma opanowane ustawianie na państwowych stołkach rodzinki i kumpli.

  33. euro-hillbilly pisze:

    Repatrianci to byli po wojnie. Teraz tam juz sie rodzi trzecie pokolenie. Ludziom we Wroclawiu blizej do czeskiej Pragi, czy Drezna i Berlina niz do waszej Warsiawy. Nie wiesz ze od Konina, Azja sie zaczyna… a Filipiny tez sa katolickie.

  34. jerzy pisze:

    zlappande
    w polsce nigdy nie było komunizmu( za sprawa lewicy centrum czy prawicy)
    to taki wg Mru mru „łit maketingowi”

  35. jerzy pisze:

    euro-hillbilly mówi:
    21 czerwca 2010 o 21:01 zablokuj
    Repatrianci to byli po wojnie. Teraz tam juz sie rodzi trzecie pokolenie. Ludziom we Wroclawiu blizej do czeskiej Pragi, czy Drezna i Berlina niz do waszej Warsiawy. Nie wiesz ze od Konina, Azja sie zaczyna… a Filipiny tez sa katolickie.

    Jeśli mówisz o mojej wypowiedzi
    już wyjaśniam
    Ziemie uzyskane zostały zasiedlone ludźmi z terenów ukrainy części białorusi(oBecnej) czy terenów Beskidu(łemkowie) oraz Bieszczad
    No i wyobraź sobie że stamtąd prócz starców , pokolenia średniego wywleczono również dzieci które dziś mogą miec paredziesiąt lat.
    Pewno nie spotkałeś sie we wrocławiu czy szczecinie z człowiekiem który ni ma jak Lwów wspomina czy z człowiekiem który procesuje sie o swą ziemie(jako Łemko)bo szlachetne i sprawiedliwe państwo przekazało je komuś innemu
    Europa to tez mazury kaszuby polesie.
    no ale po co wszystko gadam
    wielki świat jest gdzie indziej
    zabory były,tereny zaborów mineły a tu mapki rzucają jak to według zaborców głosowanie poszło
    a tam juz ósme pokolenie żyje prawdę mówie czy kłamie?

  36. jerzy pisze:

    zlappande
    Akurat ten ponoc najbardziej obelzywy zwrot (“prezydent moze byc niski, ale nie moze byc maly”) byl dobrym haslem, gdyby byl haslem bez tego dodatkowego halasu, rodzajem kontrapunktu.

    Nie wiem czy obelżywy ja tu widzę przekształcenie powiedzenia Napoleona który mając kompleks niższości rzekł słusznego wzrostu jakiemus dowódcy
    Pan nie jest wielki tylko wysoki(albo jakos tak)

  37. Insane pisze:

    Wiesz father, odblokowałem ten twój komentarz na chwilę i nie załuję, hahaha.

    A mam wkleić więcej zdjęć z krzyżykami na Commorę, bo mam jeszcze tego trochę? Znajomych, rodzinę, sąsiadów. Poszliśmy głosować razem przeciwko.

    Ponadto dziękuję ci za komplement, większość uważa mnie za młodego człowieka. Dobrze się trzymam, jak na 35-letniego, inżyniera z wielkiego, dobrze prosperującego zakładu (4000 osób), który to zakład również poszedł głosować przeciwko Kaczyńskiemu :)

    I to tyle. Po raz pierwszy i ostatni raz ci odpowiedziałem, bo z chamami i prostakami nie rozmawiam.

  38. Tom pisze:

    „Gesty w kierunku elektoratu lewicy są już widoczne w sztabie PiS. – Może jesteśmy trochę lewicowi. Ja już będę od dziś używał tego słowa, nie będę używał słowa „postkomunizm” – powiedział Jarosław Kaczyński.”

    patrzcie łaskawcę :)

  39. jerzy pisze:

    insane
    Dobrze się trzymam, jak na 35-letniego, inżyniera z wielkiego, dobrze prosperującego zakładu (4000 osób), który to zakład również poszedł głosować przeciwko Kaczyńskiemu

    Naprawde jestem pod wrażeniem(i nie ze względu na jakiekolwiek sympatie do fb czy ciebie)
    przypomina mi sie teyz frazą jak to zakład sie rozbudowuje.
    W czasach PRL własnie zakładami głosowano ale jako 35 letni inzynier masz prawo nie pamiętać.
    Ale poczytaj co to był FJN

  40. rumburak pisze:

    @ Jerzy
    >> zabory były,tereny zaborów minęły a tu mapki rzucają jak to według zaborców głosowanie poszło
    a tam juz ósme pokolenie żyje prawdę mówię czy kłamie? <<

    Chyba jednak nie. IMO Kaczyński przegrał tam, gdzie nie istnieją zakorzenione religijne społeczności. Najlepiej to widać w województwach Śląskich. Częstochowa, Blachownia i Zagłębie to Kongresówka, a Żywiec i Jaworzno, to Galicja i Ks. Krakowskie. Kaczlin tam przegrał, a wygrał np. w śląskiej gm. Koszęcin. Zwróć uwagę jak głosowały miasta i powiaty na zbiegu trzech zaborów – "repatrianckie" Gliwice i Bytom głosowały tak samo jak "hanyskie" Chorzów i Świętochłowice, czy "gorolskie" Sosnowiec i Będzin.
    Decydowało to czy na społeczność wpływ ma ksiądz i ostracyzm. Wystarczy porównać gminy _wiejskie_ w kotlinie Kłodzkiej i na wschodzie Wielkopolski. Te drugie są bogatsze i po zaborze pruskim, a jednak w niektórych wygrał Kaczlin.
    W zamieszkanych przez przesiedleńców z woj. lwowskiego i stanisławowskiego gm. kłodzkich jakoś mu zupełnie nie poszło (nawet w mocno podupadłej Nowej Rudzie). A to przecież niemal w całości ludność przesiedlona z katolickich wsi. Tyle tylko, ze władza ludowa "dbała" o rozbijanie więzów społecznych. Nie zdarzały się przenosiny całych wsi, a mieszkania w GOPie rozdawała przez Brynicę.

  41. father boss pisze:

    Myślę, że @insane leje wodę. Prawie już nie ma przedsiębiorstw, które bu zatrudniały powyżej 4 tys. pracowników. Kapitalizm wypracował już metodę, aby ustrzec się przed robolami. Lepiej rozczłonkować przedsiębiorstwo na małe spółki. Nie zauważyliście tego? Dlaczego udało się obalić komunę? Z prostego powodu, wielkie kombinaty, tysiące pracowników. Dlatego taka stocznia gdańska, mogła mieć wpływ na politykę poprzez strajki. Kapitalizm opiera się na małych spółkach. Jeśli gdzieś jest ognisko zapalne, to po prostu się je likwiduje. Reszta przestraszona działa dalej. Po to była ta cała prywatyzacja. I @insane się przekona jak zaczną ich prywatyzować.

  42. jerzy pisze:

    rumburak
    Przecież piszę o tym że porównanie mapek zaborowych z mapką wyników wyborów jest niedorzeczne.
    Tam od wielu lat żyją inne społecznośći
    Co do ziem uzyskanych to nikt mi nie wmówi że tam repatriantów niet a tylko ich dzieci.
    I ja tego wyniku głosowania nie rozpatruje pod względem zaborów. Za chwile oczekuje tu albo gdzieś słowa że to za „Proniemieckim Pomazańcem” dlatego te ziemie głosowały a tamte Bo dziadek drugiego był carskim poddanym.
    Szykuje sie jakiś dziadek z wermachtu?
    Co mają wspólnego zabory(które zniknęły w 1918)z wyborami niemal sto lat póżniej

  43. jerzy pisze:

    rumburak
    No i jeszcze raz nadmienie(bo to juz pisałem)Zdziwił mnie wynik wyborczy w Zakopanem które cały czas było za JK i Pisem. pisałem że domyślam sie iż wynik popsuli wakacyjni z karteczkami
    Zakopane to małe czy średnie miasto nie wiem
    ale w Dużym (jak na nasze warunki Tarnowie już JK wygrał
    wszelkie spekulacje zaborowe i o wiekszych czy nie miastach są tylko dla statystyków
    jak pisałem to nie zabory głosowały a obywatele obecnej RP
    Może jeszcze ktoś sie cofnie i porówna polske piastów?

  44. jerzy pisze:

    fb
    Prawie już nie ma przedsiębiorstw, które bu zatrudniały powyżej 4 tys. pracowników.
    Pewno są -to koncerny mające pare fabryk
    i to co piszesz o tym kapitalixmie i prywatyzacji to nie tak.
    Państwo chce się pozbyć tych fabryk bo
    Dostanie kaskę z prywatyzacji
    pozbędzie się problemu ewentualnych dopłat do strat( chciaż to nie takie proste)
    natomiast ja inżynierowi bym zarzucił jedno
    On nie pracuje w zakładzie który zatrudnia 4000 pracowników
    On jest jednym z tych 4000

  45. Belfer pisze:

    Wyniki wyborów jasno pokazały, nie to, kto ma jakie poparcie, ale że 45% wyborców ma wszystko głęboko gdzieś. I tym przede wszystkim należy się martwić. Opowiadanie bajek, ze to są ci, którzy nie widzą żadnego dobrego kandydata to jest bzdura.
    W każdym kraju działają jakieś partie i nigdy nie są one w 100% zgodne z oczekiwaniami ludzi. Ale frekwencja wszędzie jest wyższa niż u nas, bo ludzie jednak wybierają tych – do których im najbliżej. A w ostateczności głosują przeciw komuś. A u nas jadą na weekend.

  46. jerzy pisze:

    Nie jest to tak do końca bo wszedzie ludie głosują z nadzieją że ci inni coś dobrego zrobią.
    Najwieksze „zaufanie” mieliśmy do PZPR. Co wybory do sejmu super frewkwencja i zawsze oni wygrywali
    Potem co prawda premierzy sie powtarzali ale jak meteory
    Rząd KLD, AWS, SLD, PIS miał drugą kadencje?Tak ale niektórzy członkowie którzy zmieniali Partie. Taki Religa tak chciał yć w rządzie że partie zmienił
    A na świecie tez tak jest nie sprawdzi się jedna partia głosują na drugą
    A walka jestt ostra jak jakaś partia coś tam zrobi to druga chce zrobić wszystko by przejąć władzę

  47. jerzy pisze:

    jerzy – źle napisałem nie na rządy ale na Sejm( u nas) gdzie wiekszość rządzi(

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.