Dzisiaj wszyscy jesteśmy komunistami
Wynik wyborów sprawia, że obaj teoretycznie prawicowi kandydaci, którzy przeszli do drugiej tury, nagle okazali się największymi lewicowcami pod słońcem, którzy swoimi poglądami zawstydzają nie tylko TurboDymoMena, ale także samego Grzegorza N. Najpiękniej jednak popisał się dzisiaj Jarosław Kaczyński, który stwierdził:
My się nie boimy żadnych zarzutów. Niech nam mówią, że jesteśmy lewicowi, może i trochę jesteśmy. Ja już będę od dziś używał tego słowa, nie będę używał słowa „postkomunizm”, którego używałem.
A jeszcze kilka lat temu…
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział w poniedziałek w Kielcach, że jego partia będzie dążyć do tego, by Sojusz Lewicy Demokratycznej został zdelegalizowany, mimo że – jak przyznał – …”w gruncie rzeczy nie ma takiej procedury”
Ale skąd mógł w 2004 wiedzieć, że będzie potrzebował głosów Napieralskiego…

To machiawelli mówił że cel uświęca środki
Napieralski sprzeda( o ile może) swoje poparcie zarówno jednemu jak i drugiemu panu K
problemem jest to że my nie dowiemy sie za co,
możemy sie tylko domyślać
Moim zdaniem najwiekszym wygranym tej tury jest własnie napieralski
Te 13 procent zależnie na której szalce położyć zdecydują
Zgadza się. Nieważne, kto wygra wybory. Napieralski już wygrał i dodatkowo sprzedał coś, co do niego nie należy. Cena jeszcze jest negocjowana, może nawet uda się sprzedać dwa razy. Przy okazji wychodzi przepięknie to co powtarzał ryszard : Jarosław nie ma poglądów. Jest tylko żądza władzy. Zależnie od potrzeb może być lewicowcem (ba, nawet SLDowcem) albo ultraprawicowcem nawołującym do likwidacji SLD.
„Czy to jakaś zorganizowana akcja ? Taka żebyś dał piątaka.”
przeciez Jaroslaw nie zmienil pogladow, tylko „troche” przedefiniowal pewne pojecia. Sam nie podejme sie wytlumaczenia, ale zapewne zrobi to ktorys z naszych wioskowych glupkow (kazda miejscowosc, nawet najmniejsza wioska ma swojego wiejskiego glupka, mamy i my na DP). Bedzie to cos w stylu „Jaroslaw Ojciec Narodu byl od zawsze przeciw postkomunie, nie przeciw nowoczesnej lewicy. A kto jest bardziej POstKOmunistyczny niz partia z PO w nazwie wywodzaca sie z Komitetu Obywatelskiego?”
jakuszyn
A powiedz mi kto tam ma poglądy? W tele mówią parcie na szkło. I tylko nie wiem jak oni to między sobą nazywają
zarówno jak jeden tak i drugi którzy mogą wygrac stali sie prolewicowi
piątke dam jak ich obu oraz paru innych wypieprzymy na bruk
Ja bym nie przeceniał sukcesu Napieralskiego – to czy partia SLD będzie miało korzyść z osiągnięcia 13.5% głosów w I turze przez jej szefa, to jest sprawa otwarta – wybory samorządowe mogą to wszystko zrewidować.
Napiszę więcej – wbrew propagandzie wynik Napieralskiego reprezentującego tzw. lewicę jest słaby jeśli szacuje się, że poglądy lewicowe lub zbliżone do lewicowych ma 1/3 ogółu elektoratu.
Jeśli ktoś ma kontakt ze sztabem wyborczym Komorowskiego to proszę o przekazanie, że jeśli chcą załatwić JarKacza bez mydła – to wystarczy wystawić kilkaset billbordów z treścią: „Głosując na Jarosława wybierasz Rydzyka”. Komorowski mógłby też zażądać debaty z ojcem dyrektorem jako szefem JarKacza. Kiedyś JarKacz nie chciał debatować z Tuskiem, tłumacząc to tym, że woli rozmawiać z jego szefem – to znaczy z Kwaśniewskim. Dziś Komorowski ma świetną okazję aby przypomnieć wyborcom, nie tylko lewicowym, kto jest właściwym graczem w tej kampanii.
olek
pojęcia ukute przez speców od propagandy są dla mas. W stanach działał taki komitet pod przewodnictwem niejakiego Mc cartchego. Bo ogłoszono stan klęski żywiołowej przed komunizmem. A pytam tu cały czas w jakim kraju na świecie był komunizm?
trzeba paru słow i już sie dzieje
W niektórych krajach wybudowano mnóstwo schrochów atomowych. Logiczne? no ile taki gościu w skrzynce mógłby przetrwać po ataku atomowym gdzie skażenie terenu i powietrza jest dłuższe niż zapas powietrza jaki miał w tym kibelku.
Nie trzeba mieć racji tylko trzeba umieć ją przekazac. Nawet jak jest durna, nieracjonalna.
I cały czas uwaŻałem (możecie mnie wyzywać od komuchów)że JK mówiąc o postkomunizmie nie miał racji bo u nas nawet socjalizmu nie było.
Teraz sprytnie wchodzi na lewicę ” a nazywajcie mnie nawet lewicowcem”
I tu znowu Piszczyka przypomne „a jak ma być?”
kurde zawsze ma być dobrze i po naszemu tak działają wszystkie partie
i ciekaw jestem tylko kto i za co te głosy Napieralskiego(teoretycznie oczywiści) zdobędzie
@ jerzy
po przeczytaniu Twoich paru ostatnich postow dochodze do wniosku ze jedynym rozwiazaniem jest rewolucja
Nie wiem czy sie ze mna zgodzisz choc w tym jednym, ze nie bedzie tu normalnie tak dlugo jak u wladzy beda ludzie pamietajacy tzw. komune, bo ten system wypaczyl wszystkich, poczawszy od komunistow, przez opozycjonistow, az po zwyklych obywateli, ktorych nawiekszym problemem jest jak tu przezyc od pierwszego do pierwszego.
Generał Electric
naprawdę? tak myślisz?
To pan cimoszewicz(narażając się sld) mówiąc o tym że poprze i odda głos na Komorowskiego zrobił wiecej niż te twoje setki bilboardów
i może to też napieralski(problem kto go kupi)
Toczy się gra a nie myślenie o państwie
olek mówi:
21 czerwca 2010 o 22:25 zablokuj
@ jerzy
po przeczytaniu Twoich paru ostatnich postow dochodze do wniosku ze jedynym rozwiazaniem jest rewolucja
Nie wiem czy sie ze mna zgodzisz choc w tym jednym, ze nie bedzie tu normalnie tak dlugo jak u wladzy beda ludzie pamietajacy tzw. komune, bo ten system wypaczyl wszystkich, poczawszy od komunistow, przez opozycjonistow, az po zwyklych obywateli, ktorych nawiekszym problemem jest jak tu przezyc od pierwszego do pierwszego.
Nie wiem czy wcześniejsze posty czytałeś gdzie pisałem jak to w jednej
przeczytałem co to jeden gościu przez 40 lat włóczył bandę która do swej wioski mogła w niemal rok dojść
Tak samo powiedział(moim zdaniem Mądry Mazowiecki)
to cos jak w tym kawale gdzie dziadek po 70 latach pożycia nagle walnął swoja ukochaną w głowe. A ta pyta ZA cO? a bo jak sobie przypomnężeś nie była dziewicą(może niedokładnie opowiedziałem.
Na przeszłości swojej czy innych jadą wszyscy
ja rozumiem że któs był ranny pod Lenino w walce o wyzwolenie rozumiem że któs był więziony rozumiem że któś stał po drugiej stronie zomo
TYLKO TO BYŁO
I wspominamy jakesmy to pod tym czy innym miastem walczyli. Ileśmy dla kraju zrobili
Komu to po co
Ja czekam nie na to co kto zrobił tylko co zrobi
Olek
może jestem uparty ale ciągle bede twierdził iż w naszym kraju nawet niższego ustroju- socjalizmu nie było więc co tu mówić o komuniźmie
to co było to jakaś pokraczna forma którą władza starała sie nas uspokoić
Niczego nowego prezes nie powiedział. Od zawsze uważam PiS za partię lewicową. Konkretniej: narodowo-socjalistyczną.
Ale muszę powiedzieć, że instynkt zawiódł Kaczora. Za wcześnie wypalił z tymi deklaracjami. TO się obróci bardzo łatwo przeciwko niemu: białe jest czarne, czarne jest białe, a prawe jest lewe, a lewe jest prawe. Platforma zrobi z tego użytek. Ponadto pobłogosłąwił on hipotetyczną koalicję PO-SLD. Nie będzie mógł przecież po takich słowach wrócić do retoryki układu, kumania się elit postkomunistycznych z postsolidarnościowymi itd. Wytrąca sobie broń z ręki.
@ jerzy
dlatego napisalem tzw. komune, bo rzeczywiscie do komunizmu to bylo nam daleko. Dowcip pamietam, historie o 40 letniej podrozy tez wydaje sie byc znajoma
Masz racje, ze wazne jest to co jest i bedzie, a nie to co bylo ( o historii pamietamy i uczymy sie na niej, ale nie zyjemy nia), i dlatego jak najdalej mi do Jaroslawa i PiSu z ich polityka historyczna, staniem tam gdzie ZOMO, i antyrosyjskoscia. Moze rzeczywiscie Jaroslaw sie zmienil,i kto wie, moze w nastepnych wyborach zaglosuje na niego, ale musi mnie najpierw przekonac, ze ta zmiana jest autentyczna.
Komorowski popełni wielki błąd, jeżeli będzie się przymilać do SLD – szczególnie teraz, gdy robi to Jarkacz.
To jest jedyna szansa na to, aby teraz powiedzieć : PO jest prawdziwą prawicą i PO nie zatraca swojej tożsamości w imię wygranej.
Ale to przy uczciwej i mocnej prawicy w postaci PO jest miejsce na drugą siłę: mocną polską lewicę w postaci SLD. Tak więc ludu lewicy – decyduj.
Czy zagłosujesz na prawicę z prawdziwego zdarzenia z którą co prawda koalicji nie będzie, ale wiadomo co po niej się spodziewać, która nie boi bronić się swoich poglądów?
czy też uwierzysz farbowanym lisom, którzy wczoraj zachęcali do delegalizacji SLD, a dziś chcą być bardziej lewicowi niż sam Urban, a którzy po wygranych wyborach wyssają was jak niegdyś Samoobronę i LPR.
@ buldozer
moze i wytracil sobie bron z reki, ale PO ma talent do upuszczania tej broni samoistnie, ewentualnie jest zbyt honorowa, zeby walczyc z bezbronnym, ktory takich skrupulow juz nie ma, i predzej czy pozniej zasadzi jej kopa w jajca (mniej honorowo, ale skutecznie)
buldozer
Od zawsze uważam PiS za partię lewicową. Konkretniej: narodowo-socjalistyczną.
raczej rzadko zdarza sie by partie były tym za kogo w nazwie sie podają.
To musi być chwytne i przyciągające
Prawo i sprawiedliwość
Platforma obywatelska
polska zjednoczona partia robotnicza
jak i inne psele eselde
w czasie wojny nazwano tych wojennych Armią krajowa lub ludową- to w jednej kraj walczył a w drugiej lud tego kraju?
Olek
zarówno w jednej jak i w drugiej partii( o innych nie napomknę) sa uczciwi( w to wierzę) sa szuje, karierowicze, bezwolni
I nigdy sobie nie pozwalam na stwierdzenia że Pis to chamstwo a PO to bóstwa a w SLD czerwoni
Zarówno w jjednej i innych są ci sami ludzie o słabościach ,lisich charakterach, koniunkturaliści
To jest przekrój społeczny
No powiedz kto wybrał np Leppera? jak czytałem byli w jego poparciu i profesorowie.
czyli nie tylko ciemny lud kupuje.
trzeba się dobrze sprzedać. i politycy z wszech partii to wią
orko mówi:
21 czerwca 2010 o 23:12 zablokuj
Komorowski popełni wielki błąd, jeżeli będzie się przymilać do SLD
Nie wiadomo nie wiadomo. Ale to jego decyzja(lub klubu). A jarek sie przymili i czyj bład będzie wtedy?
Kregosłup to można mieć ale nie w polityce. A jeśli chce sie być honorowym no to…..
olek
Moze rzeczywiscie Jaroslaw sie zmienil,i kto wie, moze w nastepnych wyborach zaglosuje na niego, ale musi mnie najpierw przekonac, ze ta zmiana jest autentyczna.
I to jest istota – MUSI CIE PRZEKONAĆ
oni nic innego nie robia tylko przekonują
@ jerzy
doprecyzuje – musi mnie przekonac swoimi czynami przez nastepne 5 lat, bo kredytu zaufania u mnie
nie dostanie.
Komorowski Komorowskim, Kaczyński Kaczyńskim, ale Napieralski brakiem odcięcia się od PiSu budzi we mnie obrzydzenie…
IMHO BK do Napieralskiego przymilac sie nie powinien, bo nie sadze by zbyt wielu ludzi przywiazywalo do tego wage. SLD musi pokazac ze jest sklonny wspolpracowac z nimi (wiec pilka jest bardziej po stronie PO niz samego BK). Powyzsze nie wyklucza przymilania sie do wyborcow SLD, bo w koncu to wybory prezydenckie. Niemniej jest jednak cos w tym co napisal jerzy o kregoslupie i polityce.
@ guutek
mam mieszane uczucia co do Napieralskiego, ale udalo mu sie zrobic to, czego nie zrobil zaden z jego poprzednikow – nagle okazalo sie, ze kazdy jest gotowy do wspolpracy z lewicowym Sojuszem, ktory z dnia na dzien przestaly byc okreslanym mianem postkomunistycznego. Bez wzgledu na to jakie ma sie podejscie do SLD, chyba ciezko jest zaprzeczyc, ze dla samego zdrowia sceny politycznej partia lewicowa jest potrzebna.
bo ja juz sie pogubilem – to ja rozumiem, ze father boss chce wyrznac do ostatniego prawdziwych komunistow, czyli prawicowych anty-komunistow ?
w imie deubekizacji czyli spelnienia pragnien elektoratu ubeckiej Samoobrony ?
ja mysle, ze moj mozg to wytrzyma, powtorze ze sto razy sobie i sobie to przyswoje …
> mam mieszane uczucia co do Napieralskiego, ale udalo mu sie zrobic to, czego nie zrobil zaden z jego poprzednikow
ja mysle, ze lepiej niz Lepper osmieszyl Jaroslawa, ktory chyba faktycznie zatracil juz instynkt samozachowawczy – plus dla Grzesia
PS olek – nie wierzysz chyba, ze SLD to partia lewicowa ? Oni nie chca byc lewicowi, a musza jedynie
Dokładnie zlappande – ośmieszenie Kaczyńskiego i skłonienie go do wypowiedzitak drastycznie różniącej się od tej z 2004 to jedyna „zasługa” Napieralskiego. Swoją drogą dziwne że to Piekarska wyciągnęła a nie ktoś ze sztabu PO…
Problem z polską lewicą jest taki że SLD chyba zupełnie jej nie reprezentuje. Szczególnie z Napieralskim na czele. Naprawdę żałowałem że Olejniczak przegrał z nim starcie, no ale chłop podobno radzi sobie nieźle w PE, jak kiedyś wróci to możliwe że zamiesza troszkę.
NApieralski gra tylko na partię – jakoś nie widzę w tym co robi troski o lewicowość jako taką (swoją drogą popatrz na jego karierę – koles dosyć wcześnie postawił na karierę w Partii). Człowiek który nigdy tak naprawdę nie popracował dłużej w normalnym miejscu (pomijając stanowisko KIEROWNIKA w dużej firmie ZARAZ PO STUDIACH)teraz gra przaśnego socjalistę.
Jak można wierzyć w obiecanki świeckiego państwa, lewicowej wrażliwości, tolerancji (tak obficie spełniane za rządów SLD…)człowieka który jakiś czas temu składał wieńce nad grobem Blidy, a teraz nie odcina się jednoznacznie od IV RP?
Człowieka który parę dni temu obiecywał zatrzymanie IVRP, a teraz jak nieśmiała panienka nie mówi nie?
Poza tym – poczekajmy, Jarkacz ochłonie, wyborcy PiSu wiedzą że to taka taktyka na wybory i sporo Prezesowi wybaczą… I znowu się zacznie ujadanie na bolszewików, lewaków i komuchów.
@ zappande & guutek
macie racje co do Napieralskiego i SLD – to bardzo nielewicowa lewica, ale ich elektorat lewicowy jest, i ten elektorat nie moze byc spychany poza margines sceny politycznej ze wzgledu na czy to rzekome czy tez faktyczne umoczenie w poprzednim systemie.
Jaroslaw nie musi ochlaniac, bo wazniejsze od tego co powie jest jak to zostanie zinterpretowane przez guru z Torunia.
Co do samego Napieralskiego – wydaje mi sie, ze bedziemy widzieli tego coraz wiecej i wiecej tzn. ostatnich ideowcow bo jest tych jeszcze troche, zastapia sami karierowicze, ktorzy dzialajac w ramach obojetnie jakiej partii beda walczyc o wylacznie wlasny interes, obiecujac wszystko wszystkim. Wystarczy przypomniec w jaki sposob Napieralski pokonal, a pozniej pozbyl sie Olejniczaka (nie nazywam ideowcem zadnego z nich, ale nie trzeba sie zastanawiac dlugo ktoremu przypiac latke karierowicza)
Komorowski zwyciężył w zakładach karnych
W aresztach i zakładach karnych wybory prezydenckie wygrał Bronisław Komorowski – zagłosowało na niego 75,4 proc. osadzonych. Drugi był Grzegorz Napieralski, a Jarosław Kaczyński miał trzeci wynik
a mnie zastanawia jak spindochtory te kacze rewelacje sprzedadzą swojemu fanatycznemu, wychowanemu na nienawiści do komucha elektoratowi?
i co więcej, jestem jeszcze bardziej ciekaw jak sprzeda to Rydzyk moherom.
Grozi nam IV RP – pamiętajmy o:
nienawiści, szczuciu, jątrzeniu, pomówieniach, oszczerstwach, zdradzie i oskarżeniach wobec ludzi, którzy nie byli z pisowskiej bandy i nie włazili bez wazeliny w dupę kurduplom.
@Tom
Jak to jak – fanatyczny elektorat wypnie się na Kaczora, a Rydzyk poprze Komorowskiego, wzorcowego katolika.
pitor24
> W aresztach i zakładach karnych wybory prezydenckie wygrał Bronisław Komorowski – zagłosowało na niego 75,4 proc. osadzonych
oczywiscie o czyms to MA SWIADCZYC ?
Na przyklad – zaloze sie, ze w USA w aresztach zaglosowano na Baracka Obame – to oznaczac ma, ze Barack zostal wyniesiony przez kryminalistow – tak ?
Ile glosow zdobyl Komorowski w wiezieniach ?
A ilu pedalow-ksiezy zaglosowalo na Kaczynskiego ?
Ilu sluchaczy Radia Maryja, co nie placi podatkow ?
PS. Poza sciana wschodnia i niestety mazowieckiem i lodzkiem – polnocno-zachodnia czesc Polski zachowala sie w miare normalnie – Kaczynski nigdzie nie zdobyl wiecej niz 28 %
Jaroslaw po prostu gdzies znalazl na Internecie, ze :
> „Kto za młodu nie był lewicowcem, ten na starość napewno będzie świnią
wiec postanowil zakosztowac i tego
czekamy, kiedy sie Jaroslaw wezmie za uprawianie seksu
PS Ponoc calosc tego powiedzenia brzmi:
> „Kto za młodu nie był lewicowcem, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość lewicowcem pozostał, ten jest po prostu głupi”
Elektorat PiS zapewne się teraz zastanawia, czy od dzisiaj są w stanie wojny z Eurazją czy może Oceanią. Oraz ile palców pokazał im Kaczyński, cztery, pięć czy dokładnie tyle, ile potrzeba.
A za przeproszeniem metaforyczny bolący tyłek to nie kolejny przejaw politycznej prostytucji, tylko dowód miłości Jarosława Odmienionego. Wodzu prowadź, gdziekolwiek (najlepiej do koryta)!
Znalezione w necie:
=====
Hej, patrzę tak sobie na to wszystko i wyjść nie mogę z zadziwienia nad PiS-em.
Mamy tu partię, która z założenia jest prorodzinna, tymczasem jej szef mieszka z matką i kotem. Oczywiście, opiekuje się matką i to jest chwalebne, ale przecież nie zawsze była chora. Partia ta lansuje poglądy tradycyjne i tradycyjne wartości, ale najbliższy po matce członek rodziny jej szefa – bratanica Marta – żyje bez ślubu z synem barona SLD. Oczywiście, to jej sprawa i nie nam ją za to oceniać. A dla wyborców ważniejsze jest, jakie w tej kwestii poglądy głosi oficjalnie Prezes.
Prezes głosi też, że najbliższe mu są sprawy Polaków. Niestety, kiedy przyjdzie co do czego i poczuje siłę władzy, gardzi rodakami i ma ich za nic – vide pogardliwe komentarze podczas głodówki pielęgniarek. Wyborcom to nie przeszkadza, za komuny przyzwyczaili się do pogardy dla siebie i krótkiego sznura przy pysku.
Mamy partię, której wyborcy fukają na hrabiowskie korzenie Komorowskiego, ale miodem na ich uszy jest gadka Kaczyńskiego, że chował się na elitarnym Zoliborzu a nie na jakimś tam podwórku kopiąc szmaciankę, jak Tusk. Zarazem samym tym wyborcom, sądząc po statystykach, bliżej jest do Tuska, jeśli idzie o pochodzenie, niż do Kaczyńskiego.
Mamy partię, która niby walczy z komunizmem, ale to właśnie z niego bierze wzór, kiedy przyznaje ludziom punkty za pochodzenie, i to nawet według podobnego kryterium – im kto jest większym wykształciuchem, tym gorzej dla niego. Wyjątkiem był ś.p. Kaczyński, którego uwielbiali tytułować profesorem, i Tusk, którego uważają za prostaka. Partia ta określa Komorowskiego mianem „bezideowca”. To słowo zniknęło z eteru wraz z wyprowadzeniem sztandaru PZPR, a teraz wraca za sprawą Kaczyńskiego.
Paradoksalnie, partia ta przywiązuje ogromne znaczenie do propagandy – całkiem jak komuchy i naziści – uważając, że kłamstwo powtarzane tysiac razy staje się prawdą. Pospieszalski na życzenie może je powtórzyć choćby i milion razy. I spontanicznie poprą je tłumy fanów w Internecie, często na tym samym tle.
Mamy partię, która niby najbardziej troszczy się o człowieka, ale wystarczy mieć dziadka wcielonego do Wehrmachtu, a człowiek w jej oczach od razu staje się nikim, tak jakby w geny miał wpisaną zdradę. To są poglądy jawnie nazistowskie, ale elektoratowi zupełnie to nie przeszkadza. Za to Bartoszewskiego, który przeżył hitlerowski obóz zagłady, nazywają faszystą i zdrajcą, wysyłają listy z pogróżkami i obelgami, bo podśmiewuje się z Jarka.
Wyborcy PiS-u cenią sobie niezmienność poglądów Kaczyńskiego, o dziwo, nawet teraz, kiedy zupełnie się zmienił. No, chyba że wiedzą, że się tak naprawdę nie zmienił i cała ta maskarada to zwykłe kłamstwo i mydlenie oczu. Kłamstwo jest domeną PO, więc nie ma sprawy.
Mamy partię, która popiera spiskowe teorie na temat Smoleńska. Wyborcy łykają wszystko jak leci i idą głosować na patriotów, a tymczasem, gdyby tak ruszyć głową i zabrnąc w te durnoty do końca, wyszłaby nam teoria, że to PiS skorzystał na tej tragedii najbardziej – sondaże poszły z kopa w górę, rodzina bogatsza o 3 duże bańki, Wawel, Jarek na prezydenta, kto o tym marzył przed 10 kwietnia? Ale dużo lepiej jest wierzyć, że samolot zestrzelili Ruscy do spółki z PO – czyli ci, którzy politycznie stracili na tej katastrofie najwięcej. Dla wyborców kolejny miód na uszy, bo to patriotycznie jest tak uważać.
No cóż, wśród wyborców tej partii są ludzie, dla których stumetrowy domek za 300 000 zł, ofiarowany im przez państwo po osunięciach ziemi w Lanckoronie, to kurnik. Bo Kaczyński powiedział, że gdyby był premierem, pomoc byłaby większa. Nic go taka gadka nie kosztuje, a ciemny lud kupuje. A cała ta rządowa akcja z przesiedleniem na bezpieczny teren to oszustwo, bo PO to banda oszustów. Ręce opadają.
Ech, można by tak bez końca… o co tu chodzi?
Może jednak o to, że Kaczyński podpiął się pod Kościół? Wtedy wszystkie merytoryczne argumenty biorą w łeb, bo, jak sam prezes dopiero co powiedział, najważniejsza jest wiara? Również wiara w to, że lepsza jest partia w swej istocie oszołomska, niż taka, w której znalazło się kilku złodziei, ale zostali wyłapani?
A mówią, ze to PO jest partią cudów
Tak to jest, kiedy część narodu odczuwa głód patriotyzmu… w czasach pokoju nie ma zapotrzebowania na taki tradycyjny polski patriotyzm, bo on spełnia się tylko w walce z wrogiem, a tu wroga nie ma. Skoro nie ma, trzeba go wymyślić, wykreować, a to nie zawsze się udaje i czasem wpędza nas w kłopoty, a już zawsze dzieli naród.
A ja spokojnie robie swoje. Zaglosuje w drugiej turze, tak jak glosowalem w pierwszej i zobaczymy. Jak wygra kandydat tej drugiej opcji to trudno. Moze to jest tak jak z chorobami wieku dzieciecego – przez niektore trzeba przejsc, zeby sie uodpornic. Przypominam, ze uodpornilismy sie na skoczkow z bambusa typu Tyminski, na Andrzeja L., czy Romana G. Jak slucham co czasem mowia moi koledzy z krajow bylego bloku socjalistycznego, to widze, ze tak bardzo sie nie roznimy, oni maja swoich prawdziwkow, my swoich, tylko ze my tych innych nie zauwazamy, tak jak oni nie zawsze widza naszych.
P.S.
Zaden z moich kilkudziesieciu niemieckich kolegow, ludzi wyksztalconych i swiatlych, nie mogl sobie przypomniec nazwiska pani Steinbach, wiedzieli tylko, ze jakas taka jest. Punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia, jak mawial nasz zlotousty Lech W.
@
Tom mówi:
22 czerwca 2010 o 03:40
„a mnie zastanawia jak spindochtory te kacze rewelacje sprzedadzą swojemu fanatycznemu, wychowanemu na nienawiści do komucha elektoratowi?
i co więcej, jestem jeszcze bardziej ciekaw jak sprzeda to Rydzyk moherom.”
Z tym najmniejszy problem.Doskonale „zaprawieni w bojach” oszuści i krętacze – Jarkacz i jego pretorianie – szybciutko udowodnią że kaczystowska lewicowość to tak naprawdę prawdziwa solidarność i z komuchami nic wspólnego nie ma.
Rydzyk to nauczyciel PiSowskich krętaczy więc spokojnie da sobie radę.Mohery nie myślą tylko wierzą w każde słowo swojego szamana.
Panowie, podtrzymuję propozycję, by Polskę podzielić na część zachodnią i wschodnią. Za 20 lat, a może i wcześniej, przekonamy się kto ma rację. Jak mam znosić obelgi i pogardę zwolenników PiS-u, z których spora część nie płaci podatków, to wolę już podział Polski. Zauważcie, że „prawdziwi” Polacy mają dużo wolnego czasu na różne oszołomskie zbiegowiska, czego raczej nie można powiedzieć o „nieprawdziwych” Polakach, miotających się między pracą, domem, przedszkolem, urzędem skarbowym itd. Chcę spokojnie pracować i dorabiać się, a nie wciąż stresować się polityką. Przejmuję się tym wszystkim bardziej niż bym chciała i z tego wszystkiego tłucze mi się w tyle głowy myśl, by wyjechać z Polski.
@Astrid – to nierealne, o wiele bardziej realne byłoby podzielenie Polski na pół autonomiczne regony – coś jak kraje związkowe w Niemczech, z w miarę silnym rządem centralnym i reprezentacyjnym prezydentem wybieranym przez parlament. Tak więc zwolennicy PiS-u musieliby najpierw przetestować na sobie rządy swej ukochanej partii, zanim narzuciliby je reszcie kraju jako rząd centralny. A i pozostałe regiony w znacznej części autonomiczne, miałyby na bieżąco przegląd skuteczności własnego rządu poprzez porównywanie z sytuacją kształtującą się w innych regionach, gdzie rządzi inna formacja.
Dopiero to otworzyłoby ludziom oczy, jak to się dzieje, że np w wykorzystaniu funduszów europejskich, Opole bije na głowę najbardziej zacofane w tym względzie Lubelskie czy Podlasie.
@Generał Electric
Twój pomysł jest świetny, kupuję go! Jak pomyślę, że PiS mógłby swoje chore pomysły narzucić całej Polsce, to od razu ciśnienie mi skacze. Jestem z regionu, który jest bastionem PO, więc bardzo chętnie się wydzielimy jako związkowy land. A Podlasie, Podkarpackie niech sobie radzi wedle idei pisowskiej…
Pomysł jest dobry – fakt, ale nierealny. Nie zgodzi się na to ta część społeczeństwa, która najbardziej płacze i kreuje siebie w roli wiecznej ofiary. Sytuacja byłaby zbyt przejrzysta – ci na zachodzie i północy lepiej by sobie radzili, co gorsza nie musieliby płacić janosikowego i to tylko dzięki innym rządom – to byłoby zbyt widoczne… i zbyt niesprawiedliwe, przynajmniej w oczach mieszkańców ściany wschodniej (chylę czoła wobec tych, którzy mieszkając w tym regionie zachowują zdrowy rozsądek i jasny pogląd sytuacji). Bo jak mówi klasyk – nieważne żeby Polska była biedna, ważne żeby była katolicka. No i tu zaczynają się schody… a co będzie jak spora część Polski dzięki swojej zaradności i innym rządom (niekoniecznie patriotycznym w rozumieniu pokrzywdzonych przez los) wcale biedna ani katolicka nie będzie? Czy aby żyć w bogactwie mieszkańcy Podlasia będą musieli porzucić wiarę ojców i wybrać nie patriotycznych „złodziei”? Przerażająca perspektywa – to już lepiej wspólnie dzielić biedę i wiarę ojców oraz tępić niesprawiedliwość społeczną przy pomocy janosikowego.
A co z Małopolską ?
Wygrał Kaczyński – z wyjątkiem Krakowa (gdzie wygrał Komorowski).
Robimy Wolne Miasto Kraków ?
Czas na kolejne powstanie krakowskie. Wiem, że siły „patriotyczno – katolickie” nie oddadzą tego miejsca, gdzie na Wawelu spoczywa ich największa relikwia, a na wieży wawelskiej czuwa kolejna przeciwpowodziowa relikwia – ale myślę, że mieszkańcy Gdańska czy Poznania pomogą.
@Generał Electric
Mam pełną świadomość, iż moje pomysły są utopijne. Odreagowuję w ten sposób frustrację, że Polska podzieliła się na dwa wrogie obozy do tego stopnia, że nie ma już mowy o normalnej rozmowie. Ale coś mam wrażenie, że tym bulącym janosikowe i nieustannie obrażanym, cierpliwość już się wyczerpuje.
@Aasia
Tak jest. Ale bez Nowej Huty, bo tam wygral JK.
Fakt, zapomniałam o relikwi.
To chyba syndrom wyparcia
@Astrid
Zdziwilabys sie. Czesto rozmawiam z tymi ludzmi – sporo podrozuje po Polsce, i w normalnej rozmowie oni sa calkiem do rzeczy, ale jak przychodzi np. do wyborow, to zachowuja sie jak kolejne pokolenia mlodziezy w Europie – „a moze ten Marx mial jednak racje”. Bo nikt mi nie powie, ze PiS to nie lewacy.
Na stos z nim
http://wiadomosci.onet.pl/2681,2187755,pijany_golas_zaatakowal_sarkofag_kaczynskiego,wydarzenie_lokalne.html
„Odreagowuję w ten sposób frustrację, że Polska podzieliła się na dwa wrogie obozy do tego stopnia, że nie ma już mowy o normalnej rozmowie.”
Racja. Szczerze; ja po prostu jestem zbyt tępy, dochodzę do takiego wniosku. Po namyśle, byłbym w stanie znaleźć jakiś argument przemawiający za większością kandydatów biorących udział w pierwszej turze; może niektórych nie wyobrażam sobie akurat na stołku prezydenckim, ale spokojnie mógłbym zrozumieć, dlaczego ktoś głosuje akurat na tego, a nie innego kandydata… za wyjątkiem jednego.
Kompletnie nie potrafię. Przeraża mnie to, bo przecież powinienem zaakceptować demokratyczny wybór, itp., itd. Nie umiem. Nie znajduję słów porozumienia.
@Astrid
. Pewnie aparatu fotograficznego też się boja bo w kościele powiedzieli że ukradnie im duszę dlatego są na spędach ku czci tacy agresywni wobec reporterów
mnie najbardziej rozbił powód dla którego sondaże były tak nietrafione. Wyszło na to że dlatego ponieważ w przeciwieństwie do obopu były to sondaże telefoniczne a spora ilość wyborców Kaczyńskiego nie ma/nie korzysta z telefonu. No kaman, lud pierwotny prezydenta wybiera. Powinni podzielić Polskę na Polskę zachodnią i Wolske wschodnią i wybrać tam sobie nie prezydenta ale kacyka. Do tego szamana przywieźliby z Torunia i byłby ustrój plemienny jak nic. Jaki kandydat taki elektorat
Jedna hiena chwali drugą za kłamstwa …
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8045920,migalski__jacek_kurski_wspiera_kampanie__bo_to_jeden.html