To już jest koniec

Moi Drodzy,

Po prawie 5 latach nie potrafię już wykrzesać zapału do dalszego prowadzenia strony. Zabrakło mi go nawet do podsumowania ostatnich lat, więc podsumowania nie będzie. Nie tak się historia miała potoczyć w tym dziwnym kraju, stąd też i zakończenie działania SpieprzajDziadu/DobrePaństwo odbędzie się bez fanfar, fajerwerków i szampana.

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, komentującym, wspierającym i krytykującym. Wszystkich zasłużonych nie wymienię, bo boję się kogoś ominąć, ale na pewno duże brawa należą się Garnkowi, który za dawnych czasów jako jedyny wspierał mnie aktywnie w produkcji artykułów, Jendrasowi, który do końca walczył na każdym froncie, Pelemu, który ładnych kilka miesięcy w pocie czoła tłumaczył wszystko na angielski oraz wszystkim Kustoszom, bez których nie powstałoby największe dzieło – Muzeum IV RP. Odwaliliście kawał dobrej roboty.

Kilka liczb na koniec:

  • 1619 wpisów
  • 56175 komentarzy
  • 1110598 niepowtarzalnych użytkowników SpieprzajDziadu
  • 1067 eksponatów w Muzeum IV RP
  • 1 zmęczony autor tego całego zamieszania, który z radością uda się na blogową emeryturę

Co dalej? Ja idę odpoczywać, strony pozostają w stanie dotychczasowym. Muzeum będzie czynne tak długo, jak długo będą Kustosze. Tak czy inaczej, wszystko zostaje w sieci na przestrogę i dla nauki kolejnych pokoleń.

PS. Wszystkich, którzy chcieliby napić się piwa z Ojcem Dyrektorem i wspólnie przenieść krzyż, zapraszam do kontaktu (wiecie jak). Zastrzegam sobie prawo doboru towarzystwa, więc proszę o umieszczanie w treści swojego nicka oraz pisanie ze znanych mi adresów.

15 sierpnia 2010 | Bez kategorii

Odpowiedzi: 586 do wpisu “To już jest koniec”

  1. unregistered pisze:

    Myślę, że jeszcze w tym tygodniu prezes jarosław zażąda zwrotu nagrody Nobla od Wałęsy. Przecież wiadomo, że tak naprawdę to była to nagroda dla ś.p. brata prezesa. A o następnych przewidywanych przeze mnie ruchach geniusza żuliborza to aż boję się pisać…

  2. zlappande pisze:

    @lmt7
    ja tez uwazam, ze koniec juz bliski, to nie moze trwac w nieskonczonosc

    zwroccie uwage, ze – jak w alkoholizmie, w anrkotykach czy w chorobach – jaroslaw potzrebuje cioraz silniejszych bodzcow. Juz teraz odbiera Lechowi Walesie – przodownictwo ruchu „S” – nawet jak ma 1000 klakierow, no to spoko – nie odbierze.
    Jutro bedzie musial wymyslec spisek, ze jednak z Tuska taka menda byla, ze Jaruzelski musial stan wojenny wprowadzic. Pojutrze faktycznie nie pozostanie nic innego, jak zglosic projekt do Komitetu Nobla, aby „wyjatkowo” posmiertnie uhonorowac brata Lecha, skoro dzieki tylko niemu Europa ocalala. Na przyklad przed losem Kampuczy.

    Pozniej dojdzie, ze Tusk jest Murzynem, ktory sie wybielil as Murzyni – wiadomo, prowadza polityke kolonialna.

    Niech ktos sprobuje na ktoryms etapie zaprzeczyc…

    To sie musi skonczyc, a Jaroslaw ma ciagle parcie na ersatze, ktore go trzymaja „przy zyciu”.

    nawet w tak otumanionym i za przeproszeniem zasmrodzonym kraju, jak Polska – w koncu wszystko musi sie skonczyc kolejna (tym razem nie tragiczna) katastrofa – drugi blizniak trafi tam, gdzie sie wreszcie nim zaopiekuja. Tam, gdzie w koncu trafil McCarthy. Mel Gibson. I paru innych. Moze postac choroby moze byc mniej czy bardziej lagodna.

    Oczywiscie najlepeij chorobie Jarka przysluzyl sie Dziwisz ze swoim niezrozumialym pochowkiem na Wawelu – zobaczycie, ze przyjdzie czas, ze Stasiu bedzie chcial raczki umyc, okaze sie np ze sprzataczka przez pomylke podpisala papiery bez konsultacji i wyslala wskutek pomylki. Albo cos w tym rodzaju.

    Dlatego warto dobrze odpytac Dziwisza, dopoki jeszcze „pamieta co nieco”

    no nie wiem, moze sie myle ?

  3. Astrid pisze:

    No proszę, jak się dyskusja walnie ożywiła. Od razu weselej. Wygląda na to, że tylko chore, maniakalne wyskoki Jarka trzymają nas przy życiu. :-) Zgadzam się z przedmówcami,że prezes zmierza do wielkiego, widowiskowego lotu nad kukułczym gniazdem. Pytanie tylko, ile za to zapłacimy?

  4. szary pisze:

    Oj porobiło się, porobiło. Bardzo ciekawy ruch Jarkacza z Jakubiak, być może było to pokerowe „sprawdzam”? Kto będzie siedział z mordą w kuble ok, kto się odważy coś powiedzieć – WON! Mimo wszystko (członkostwo w PIS też świadczy o mizernym intelekcie członka) w partii było kilka osób które umiały składnie mówić i mówiły o czymś (przynajmniej czasami), a nie o niczym – Błaszczak sam się zgłosił na oralną k.rwę (wybaczcie wulgaryzm, ale brak mi innych pasujących słów). Oczekuję teraz wywalenia tzw. liberałów PIS (eufemizm typu czysty brudas) za zachowanie szczątkowej formy samodzielnego myślenia. Kluzik, Poncyliusz, Kowal, Cymański mogą się bać lub zacząć pisać samokrytykę i wskazać winnych swej nieprawomyślności. Chyba że Jakubik poszła won za bezczelne słowa o śp. małym rycerzu spod znaku zakąski jakoby był wysokiego wzrostu.
    Jeżeli bowiem jest to zemsta Ziobry za pyszczenie na niego, dokonana poprzez wpływ na jarkacza to oznacza ze niedługo prezes będzie mówił jak Cezar „i ty Brutusie…?”
    Reasumując choroba się rozwija, a Ja życzą sobie jej szybszego rozwoju i szybszego biegu po równi pochyłej do dna.
    I dlatego wzorem ś.p. małego walnę se za to 50. Lechaim!

  5. Belfer pisze:

    No właśnie, ile? Wszystko zależy od tego, jaki procent zbiorą ci fanatycy podczas kolejnych wyborów.
    A może remont? ;) I wyrzucanie śmieci i odgracanie?
    http://belfer.one.pl/2010/09/08/remont/

  6. Gall Anonim pisze:

    Jeśli ktoś szuka coś ciekawego do poczytania, to zajrzyjcie do Romskey’s-a. Ma ciekawe teksty i sporo komntarzy. Pisze codziennie:

    http://romskey.wordpress.com/

  7. lmt7 pisze:

    A moze po prostu Dziwisz zapoczątkował erozję mitu prezydenta po katastrofie?

    Ale boje się jutra…w końcu Kaczyński może zebrać rzeszę zwolenników i zacząć marsz na Warszawę z Torunia…

  8. lmt7 pisze:

    @ szary

    Panie lekkich obyczajów mogłyby sie poczuc urażone porównywaniem ich do prezesa…

  9. rumburak pisze:

    @ Tyz Polka

    THX, You’ve made my day, jak powiedziałby Clint.

    @ lmt7
    „…Kaczyński może zebrać rzeszę zwolenników i zacząć marsz na Warszawę z Torunia…”

    Ciekawe jak daleko ta banda tetryków dotrze prowadzona przez obłąkanego. Był już taki co trasę na miesiąc 40 lat robił. Z oryginalnego składu nikt nie dotarł, ale winny tego stanu oczywiście się szybko znalazł.

  10. prawdziwy berg pisze:

    @szary
    Ty wiesz, że w sumie tak samo pomyślałam, że Ziobro, w końcu chłoptaś Jarka, zapłakał mu w mankiet , że Jakubiak go bije. I nasz kurdupel twardziel wziął go w obronę.
    Poza tym
    - może ją wycina bo ma za mało miejsc na listach, po zamknięciu list jej „wybaczy”
    - może robi przekładaniec – migalski, kurski ( zamknął mu lokal), jakubiak – no to teraz kto? jutro brudziński albo cymański?
    - może napieprzył ostatnio za dużo i postanowił zająć czymś żurnalistów i publikę? w mediach żólte paski jakby zaczęła się wojna…
    - za bardzo go hołubiła i się wywinął z bliższych relacji? – matka jest tylko jedna ( jak powiedział żur zaglądając pod stół, gdzie stała samotna butelka)
    W sumie mam to w dupie jaka jest tego przyczyna. Po prostu żądam zaprzestania finansowania tego cyrku bez kółek, przepraszam, partii politycznych z budżetu!
    Nie chcę, żeby tak płacono za rajdy napieralskiego i molestowanie ludzi w parkach i na ulicach ( BASENACH!) – nie ważne trwa kampania czy nie!
    Nie chcę, żeby opłacano w ten sposób terapię zastępczą dla kaczyńskiego
    A za co były znaczki na listach do proboszczów wysłanych przez PO?

  11. rumburak pisze:

    Kluzik-Rostkowska: … należy się zastanowić czy ta sama kara spotka wszystkich odpowiedzialnych za wynik wyborczy – stwierdziła.

    Kara za „SUKCES”? Co zrobi Jarosław kiedy oficjalne ogłosi klęskę? Wymorduje wszystkich swoich zwolenników?
    W historii były chyba niewiele tak nędznych kreatur – Iwan IV, Stalin i Zulus Czaka.

  12. LLORT pisze:

    Prezes nie mógł zwariować, przecież nienormalnym był już od dawna. Widzę kilka wytłumaczeń obecnych działań:
    1. Prezes bada inteligencję (jak uzasadnią kolejne jego łamańce) i oddanie swoich gwardian (świadomie naśladuje Stalina z jego popijawami), przed wyborami ogłosi kolejną zmianę
    2. Został przekupiony przez firmy farmaceutyczne w celu zbadania możliwości zastąpienia lekarstw polityką
    3. Pisze pracę naukową z dziedziny psychiatrii więc przeprowadza doświadczenia na PISlamistach i PISkopacie
    4. Próbuje ustawić w PISie Martę dwóch mężów i podwójnego nazwiska; w tym celu pozbywa się wszystkich jeszcze myślących
    5. Został ubezwłasnowolniony (podejrzewam ZERO) i służy jako królik w doświadczeniach na działania środków psychotropowych
    Ponieważ zbliża się kolejny okres „brońców(obojga płci) kszysza” ustanowionego w miejscu pracy REZYDENTA, proponuję uczcić tak samo pozostałych nieżyjących gospodarzy PAŁACU: Bieruta (zmarł (został zmarły?) w Moskwie), Cyrankiewicza (tego od odcinania dłoni) i Jaroszewicza (został przecież zabity). Przecież kolekcja czterech takich wieńców ładnie komponowałaby się pod KSZYSZEM. Dodatkowo na czas składanie można by było usunąć księcia PEPI i przywrócić Paskiewicza (tego od nazwy PAŁACU).

  13. rumburak pisze:

    Migalski o wykopaniu Jakubiak: Gdyby okazało się to prawdą, to oznaczałoby szaleństwo.

    Ciepło, ciepło. Ciekawe jak na to wpadł?

  14. kaska pisze:

    A ja spokojnie czekam na autodestrukcję Jarosława. Widzę pewne zaawansowanie tego procesu, chociaż przebiega wolniej, niż myślałam. Wiem, powtarzam się, ale jak tu się nie powtarzać, skoro od miesięcy wałkujemy to samo.
    Dlatego nie odmówię sobie tej przyjemności i powtórzę coś jeszcze, o czym wcześniej pisałam. Takie natężenie nienawiści musi zniszczyć swojego nosiciela. Nie ma zmiłuj. Jak prostakowi się nie uda dowalić prawdziwemu wrogowi, to w bezsilnej złości tłucze żonę i dzieci. Jak mu jeszcze żona z dziećmi ucieknie i nie będzie pod ręką nikogo, kogo by można sprać, to zaczyna się etap końcowy – chlanie na umór, białe myszki i stryczek (zwany na tym forum deadlinem).

  15. tanaka pisze:

    To straszne umrzemy z nudów gdy zabraknie Jarka.

  16. kaska pisze:

    Ja raczej odetchnę.
    Czym my się zajmujemy, i to od paru ładnych miesięcy? Ratowaniem budżetu? Powodziami? Gospodarką? A skąd! Zaglądam na mój ulubiony portal od wszystkiego (msn), żeby nie utracić kontaktu z rzeczywistością, a tam:
    temat nr. 1 – „Jakubiak zawieszona w prawach członka Pis. Nikt jej o tym nie powiedział” (najważniejsza wiadomość w kraju)
    temat nr. 2 – „Girzyński do Jakubiak: Elu jestem z tobą”
    3. „Kluzik-Rostkowska: Oczekuję takiej samej kary jak Ela Jakubiak” (drogie panie, połóżcie się krzyżem na Wawelu i dajcie nam spokój)
    4. „J.Kaczyński: To mój brat będzie symbolem „Solidarności” (a noś jego zdjęcie w klapie i odwal się od nas)
    5. „Cud” – Rosjanie o wczorajszym lądowaniu Tu-154 (a jednak kosi drzewa, tylko co? To teraz tak jak kiedyś Małyszem, mamy się teraz pasjonować startami i lądowaniami tych modeli samolotów? Takie polskie „trainspotting”?)
    6. „Skandale pedofilskie nie opóźnią beatyfikacji Jana Pawła II” (z całym szacunkiem dla osób wierzących z tego forum, co to ma być za nius? Nic się nie wydarzyło, materiał w sumie o niczym, ale zawsze coś z kosciołem ma wspólnego)
    7. „Po proponuje: lekcje etyki przez internet. SLD: religii też” (co to za pi****ły?)
    8. „Autor karykatur Mahometa: Nie będę przepraszać” (materiał głęboko poruszający szerokie masy)
    9. „Polska prześcignęła edukacyjne potęgi” (czyżby? Nie, nic ważnego. Żadna polska uczelnia nie dotarła do pierwszej setki światowych rankingów. Jesteśmy potęgą w masowej produkcji magistrów, jak Chiny w produkcji trujących zabawek. Jupi)
    Jednak szaleństwa Jarosława (pierwsza czwórka niusów krajowych) są kompletnie nieważne dla naszego kraju. Kom-plet-nie. To skąd ja mam się dowiedzieć, co się dzieje w Polsce? Przecież nie z serwisów zagranicznych. Ja chcę wiedzieć, jakie w końcu będą podatki. Chcę wiedzieć, czy konto, na które dostaję wypłaty będzie dodatkowo obłożone podatkiem (pomysł PiS). Byłabym też wdzięczna za informacje, jakie rząd wysunął wnioski z 4, 5 czy 6-u tegorocznych powodzi, bo już straciłam rachubę. Ile kosztowały budżet państwa. I jakie są całkowite koszty wypadku w Smoleńsku. Całkowite powtarzam, łącznie z zakupem we Włoszech trumien i ich przewiezieniem przez pół Europy, lotami wte i wewte, renatmi specjalnymi dla wdów/wdowców (około 90 osób) i sierot, stypendiami specjalnymi, pogrzebami na koszt państwa +zasiłki pogrzebowe z ZUSU do kieszeni (skoro państwo pokryło koszty pogrzebów). Nie, nie zazdroszczę tym ludziom. Po prostu chcę porównać koszty Smoleńska z planowanymi wpływami do budżetu z podwyżki VAT. I tyle.

  17. rumburak pisze:

    @ kaska:
    „A ja spokojnie czekam na autodestrukcję Jarosława”

    ?Niestety pis to nie statek głupców – płyniemy z tymi świrami na jednej łajbie i nawet jak jaro nakarmi swoim truchłem rekiny, to reszta imbecyli dalej będzie szarpała za ster

  18. kaska pisze:

    PiS to partia Jarosława w każdym znaczeniu tego słowa. Bez niego nic nie będzie znaczyła.
    Oczywiście – tu małe doprecyzowanie – autodestrukcja nie musi być krwawa. Może się skończyć załamaniem nerwowym, ale to oznacza hospitalizację w takim specjalnym szpitalu, po którym – przynajmniej w Polsce – nie ma powrotu do polityki.

  19. rumburak pisze:

    po odejściu jara pis się rozpadnie, ale reszta świrów się rozlezie i pewnie nauczeni doświadczeniem zdołają stworzyć kolejne monstrum pod wodza zera lub innego skrzywionego

  20. Generał Electric pisze:

    Zbiera mi się na wymioty gdy widzę jak media płaczą nad niedolą Jakubiak czy Kluzik-Rostkowskiej, zapominając jak parę miesięcy temu prowadziły kampanię oszustwa, wciskając kit o przemianie małego Stalina w małego Gandhiego.

  21. tanaka pisze:

    Jarek nawet jak wyląduje w zakładzie (o ile nie osadzi go w nim sąd) to ciemny lud się o tym nie dowiem. Pytanie gdzie zniknął prezes zostanie zaspokojone zasłużonym urlopem, konsultacjami w Toruniu, medytacjami na pustyni. Po czym usłyszymy wzruszającą historię o ostatnim kuszeniu Jarosława.

  22. szary pisze:

    @lmt7
    W moim słowniku pani lekkich obyczajów to prostytutka, a określenie jakim obrzuciłem Błaszczaka to opis charakteru człowieka. (prostytutka to zawód, k.rwa to charakter)

    @kaska
    O tak o to chodzi! PiS w tym momencie działa na nasza niekorzyść (naszą = społeczeństwa) ponieważ pozwala rządzącym nie odpowiadać za swoje posunięcia, ani się z nich tłumaczyć – liczby, fakty itp., pewne działania cichcem przemycać. Media skupiają się na relacjonowaniu kontaktów pomiędzy psychicznie chorymi na wolności. I być może dla tego PO na rękę jest dzialalność „głośnym grup ekstremistycznych” w rodzaju PIS, krzyżowcy, radio mary itp. Pozwala to zachować status quo w postawie państwowej = żadnych zmian (KRUS, ZUS, rolnicy, podatki, biurokracja, służba zdrowia, wojsko, korupcja, sądy, reprywatyzacja, szkolnictwo itd), współpraca z KK (dopłaty, fundusze, finansowanie kapelanów, katechetów itd), gospodarka (odpowiedzailność zrzucona na samorządy i UE, kopalnie, konkurencja w dostawach prądu, gazu, zapaść transportu kolejowego – PKP itd). Pewnie znalazło by się wiele więcej zarzutów, ale nasza dyskusja nie musi wyczerpywać tematu w całości.
    Wychodzi z mego opisu że czy PIS rządzi czy jest w opozycji to cały czas szkodzi Polsce, ale pozostałe partie też nie są bez winy bo w tej sytuacji znajdują wygodne=leniwe działanie (prawie nic nie robić, bo przy pisssie i tak wyjdzie ze przynajmniej nie szkodzimy).
    Howgh!

  23. unregistered pisze:

    Znalezione w sieci:
    „Mam teorię spiskową : będąc premierem stwierdził, że rządzenie Polską go przerasta. Spotkał się więc z Tuskiem i mu powiedział „Donaldku, ku… ja Żoliborski Inteligent dość mam rządzenia tą hołotą ale żyć z czegoś trzeba. Zrobimy tak ty przejmiesz władzę, a ja wyzywając cię od matołów przejmę cały elektorat negatywny, wszystkich matołków, radiomaryjnych itp. Zobaczysz tym sposobem stworzymy system dwupartyjny”. I Tusk przecierając nosek z wrażenia wyraził zgodę.”

  24. zlappande pisze:

    @unregistred

    > Spotkał się więc z Tuskiem i mu powiedział “Donaldku, ku… ja Żoliborski Inteligent

    To juz kiedys zostalo opisane przez amerykanskiego humoryste i pisarza s-f Kurta Vonnenguta „Kocia kolyska”. Dwoch cwaniakow wpada na doskonaly sposob, w jaki zaangazowac bierne spoleczenstwo – jeden stworzyl cos na ksztalt religii, drugi stanal na czele panstwa i oficjalnie tepil „zabobon”, obaj mieszkali w tym samym palacu „door to door” w sasiednich pokojach.

    @kaska
    Czym my się zajmujemy, i to od paru ładnych miesięcy? Ratowaniem budżetu? Powodziami? Gospodarką?

    Wiesz, ponoc chyba dlatego nazwano ten portal „DobrerPanstwo” abysmy my (na ten przyklad) pisali zamiast o spieprzajdziadu – wlasnie o tym, o czym wspominasz.
    Pytam prowokacyjnie, bo sami sie tym nie zajmujemy i jest w tym wszystkim dobry powod. ten powod nazywa sie „tak naprawde nic sie nie da zmienic”. Mozna oczywiscie byc przekonanym, ze np. liberalizacja, ciecia podatkow, usypanie walow przeciwpowodziowych cos tam zmieni i na pewno sa to jakies rozwiazania, a jednak czujemy podskornie, ze nie ma CHECI SPRAWCZEJ w Polsce, aby cokolwiek zmienic.
    Uswiadomilem sobie to dosc dobitnie, gdy obserwowalem dyskusje wczoraj (TV Polonia) u Pospieszalskiego. Wiadomo – Sniadki, pani Fedyszak jako „ekspert”, co czuje sie wciaz sola tej „S” (oczywiscie tej prawdziwej „S”, co kontynuuje tradycje postepu, pozbywajac sie g..na czyli Mazowieckich, Lisow, Bujakow i innych, co sie kiedys przykleili). No i byl jeszcze Ojciec Ziemba oraz Jan Litynski. Dyskusja nawet nie to, ze nic nie wniosla (Sniadek z Fedyszak wyartykulowali jedynie swoje zale wobec premiera i uzasadnili, ze dobrze, ze zostal wygwizdany) – nawet nie oddala istoty problemu. Sek w tym, ze w Polsce nawet nie da sie wyartykulowac sam problem.

    No wiadomo, czym byla „S”. Wiadomo tez, ze byla oparta na zludnej utopii (komunistycznj zreszta), ze zalogi wielkich molochow to potega tego panstwa. Dzis „S” pali gumy, gwizdze na tych, co im sie nie podobaja, zero solidarnosci a szczytne karty, ktore „S’ zapisala naleza w sumie do tych, ktorych obecna „S” opluwa i uwaza za drani. jednoczesnie zas schizofrenicznie kurczowo probuja wmowic, ze oni sa wlasnie ta sola tej ziemi. Na calym swiecie (przynajmniej tym zaawansowanym) zwiazki zawodowe uwaza sie za dopust Bozy, lepiej aby ich nie bylo – w Ameryce uwaza sie, ze o prawa pracownikow lepiej dbac bedzie management a nie skorumpowane, leniwe i ujmujace sie nie za pracownikiem, tylko za leniwym homosesualista czy Murzynem albo nielegalnym imigrantem (ale nie Polakiem, bo Polak niestety skora sie nie wyroznia) zwiazki zawodowe. Ale w ankiecie, jaka Jan P. zapuscil wyszlo kompletne klamstwo, w ktore chyb anikt nie wierzy, ze 80% respondentow wierzy w to, ze „S” jeszcze odegra swoja role. O dziwo, wszyscy dyskutanci tez sie zgodzili, ze zwiazek wogole jest super, zwiazkowcy palacy opony to nasi bracia i wogole pelen podziw.

    W tym stercie tych klamstw, pol-prawd i smiesznych mitow tak naprawde czujemy sie dobrze, Balcerowicz (dla mnie standartowy przyklad czlowieka, ktory cos osiagnal, bo chcial osiagnac zamiast wypasc „madrze”) zebral ciegi od wszystkich i zaloze sie, ze gdyby ktos powiedzial niestety smutna prawde (a wszyscy wiemy, jaka ta prawda mniej wiecej jest) – dostal by bucki w takim programie od wszystkich, ze jak tak mozna ?

    jestesmy bowiem – co tu duzo mowic – krajem obludnikow i wcale nie mamy zamiaru „byc do rzeczy”. Kazdy po cichu wie, ze co innego sie mowi, a w co innego sie wierzy. Mowi sie same wzniosle rzeczy i udowadnia sie ciagle i nieustannie, ze sie jest lepszym, bardziej prawym od innych , jedyna nadzieja i sola tej ziemi.

  25. unregistered pisze:

    @zlappande: pamiętam jak w końcu ’80 roku w socjalistycznym kombinacie w którym pracowałem „Solidarność” (to była ta pierwsza, więc przez duże „S” piszę) zrobiła referendum na stosunku do życia. Pytanie brzmiało: czy chcesz a) reglamentacji żywności (czyli kartek), b) uwolnienia cen żywności.
    Z tego co pamiętam na wydziale na ponad 200 oddanych głosów był tylko JEDEN za wolnym rynkiem. Mój, bo wcześniej widziałem jak to wtedy funkcjonowało nawet w niektórych krajach tzw. „demoludów”. Niestety ok. 46% tego „narodu” do dziś nie potrafi się odnaleźć w realiach wolnego rynku (choć mamy spory postęp – jeszcze 15 lat temu to było prawie 90%). Dają się rżnąć przez sprzedawców, banki, pracodawców, polityków, proboszczy, urzędasów, milcję i własne dzieci. I tak im pewnie zostanie już do końca życia.

  26. Tom pisze:

    Czy Premier Tysiąclecia był dziś na Wawelu odwiedzić grób brata czy wpadł tylko podymić pod „kżyż Smoleński”??

    Dziennikarze powinni się od czasu do czasu ustawić z kamerami i pod Wawelem żeby Prezes miał motywacją do wizyty, inaczej z bratem to się chyba dopiero po śmierci zobaczy

  27. Matt Kaboom pisze:

    No proszę, PiS prowadzi własną politykę zagraniczną.

    http://www.tvn24.pl/12690,1672966,0,1,fotyga-przedstawicielem-pis-na-swiecie,wiadomosc.html

    Ta banda paranoicznych przygłupów nieustannie potrafi czymś zaskoczyć.

  28. kompan pisze:

    Prezesa nie było na grobie brata i przy odsłonięciu tablicy w krypcie. Był zajęty rozrabianiem „ku czci poległych męczenników” pod krzyżem.
    Ja-ro-sław! Ja-ro-sław!

    A w Partii już tak źle się działo, że jakiś przełom miał być i konstruktywna dyskusja. Ale jak Prezes szarpnął smyczą, to nagle wszyscy zrozumieli, że jest dobrze, super atmosfera, wszyscy dają 110% poparcia i w ogóle nieprawdą jest że w PiSie jest zamordyzm, zwłaszcza że obroża prawie nie uwiera.

  29. rumburak pisze:

    @ Matt Kaboom

    Mam propozycje. Będę reprezentował politykę zagraniczna każdego chętnego za drobną opłatą.
    Obiecuje nic nie robić, dzięki czemu nic nie spierniczę i nie zrobię z siebie kretyna – w przeciwieństwie do paszczura Fotygi.

  30. zlappande pisze:

    @Matt Kaboom

    > No proszę, PiS prowadzi własną politykę zagraniczną.

    Oczywiscie, tradycyjnie ciezko zrozumiec, dlaczego jak kiedys (za czaasow Pana Premiera Kaczynskiego) Tusk spotkal sie z Angela Merkel, aby podyskutowac w sprawach nie Polski, ale chadeckich – to szum byl na cala Polske i ho ho ho, bo to godzilo w spojnosc polityki zagranicznej a obecnie oczywista oczywistosc, to jedyny sposob, aby Tusk nie zepsul tej Polski do reszty.

    Ale ja nie czytalem albo Kaczynski nie czytal Orwella …

    @unregistered
    > Pytanie brzmiało: czy chcesz a) reglamentacji żywności (czyli kartek), b) uwolnienia cen żywności.

    ja tez jestem przedstawicielem (czlonkiem, nie komatantem) tej pierwszej „S’ – nie zycze sobie, aby mi brat Jaroslaw ani brat Sniadek, ani brat Pospieszalski (ktory sie dopiero „nawrocil w roku 1989″) ani pani Fedyszak wtrynial swojego braciszka po protekcji, moja „S” to na pewno nie byla koncepcja Lecha K., niech sobie ta koncepcja bedzie jak najsluszniejsza.
    Z duzym respektem wspominam ta stara „S”, bo na tle szarzyzny i zgnilizny gierkowskiej – koncepcja spolecznej kontroli i spolecznego parasola to byla inteligentna koncpecja, ale wiele rzeczy w tamtej „S” bylo absolutnie zle i nie warto z definicji uwazac, ze MY to zawsze zeswa mieli racje. Mam nawet nadzieje przemyslec i napsiac cos na swoim blogu. Na przyklad w programie Pospieszalskiego nomen-omen zwiazkowcy (obecni) wspomnieli, ze wygwizdali premiera, bo to jest tak samo, jak Krzak przyjechal na I Zjazd „S” i zostal wygwizdany przez zwiazkowcow. Pamietam, ze czytalem o tym incydencie w Tygodniku Solidarnosc (ktory akurat udalo mi sie jakos zdobyc, bo byly wtedy klopoty z prasa) i po raz pierwszy czulem sie zazenowany. Bo to bylo tak: ZZ Solidarnosc uzgodnil z rzadem podwyzke papierosow, rzad ta podwyzke wprowadzil, ale faktycznie akurat byl Zjazd, na zjezdzie zawrzalo, ci co ta zgode podpisali z rzadem czym predzej rozmyli sie w tlumie, no i Zjazd zazadal przyjazdu ministra na Zjazd. Minister rzeczywiscie przyjechal, na Zjezdzie delegaci zachowali sie jak kibole, drwili i szydzili a jakis delegat juz nie pamietam skad wszedl na mownice i wdal sie w jakies podsmiechujki. Minsiter Krzak zly wsiadl do samochodu i zapalil papierosa (po nowej cenie) – jak zlosliwie spuentowal to Tygodnik „S”.

    Bylo to rzeczywiscie madry incydent, ale jak widac pozostal nie tylko w mojej pamieci – obecni „spadkobiercy” tradycji S moze nie pamietaja hasla solidarnosci i wspolpracy, ale ten incydent wyznaczyl im „dalsza droge”. Przypomne, ze jest t zwiazek, co pali opony, rozwala kijami baseballowymi i okrada wspolrodakow pod szczytnymi haslami patriotyzmu, Maryja zawsze z nami, nie bedzie Niemiec plul nam w twarz i Kaczynski, Tusk i Komorowski to Zydzi, wiec wspolpracyuja z KGB (przepraszam, Kaczynski od roku 2005 zostal juz przeniesiony z Zyda na uczciwego Polaka).

  31. zlappande pisze:

    @rumburak
    > Mam propozycje. Będę reprezentował politykę zagraniczna każdego chętnego za drobną opłatą.
    Obiecuje nic nie robić, dzięki czemu nic nie spierniczę

    To nie do konca tak. Pani Fotyga – wzorem wypracowanym juz przez partie PiS bedzie prowadzila polityke zagraniczna, tyle, ze na potrzeby polskiego odbiorcy. Mowiac inaczej – po co bronic inetresow Polski na zewnatrz czy kooperowac, skoro mozna popyszczyc troche nioaroznych wiecach w kraju lub popisac jaies deklaracje, ze my nigdy nie dopuscimy i nie zgadzamy sie na to, aby Polska przegrywala z Hiszpania 0:6 (no i z Kamerunem 0:3 – nie da sie ukryc, ze obie porazki rzeczywiscie obciazaja Tuska z Komorowskim, bo za Kaczynskiego to zesmy remisowali z Austria).

  32. olek pisze:

    prawdopodobnie oto sa pierwsze skutki dzialalnosci pani Fotygi – na swiecie zrobilo sie glosno o panu Kurskim – w glosowaniu odn. rezolucji potepiajacej Iranza skazanie Sakineh Mohammadi Ashtiani na smierc przez ukamieniowanie na 681 glosow oddanych:
    - 658 poslow bylo za rezolucja,
    - 22 wstrzymalo sie od glosu,
    1 posel byl za (zgadnijcie ktory). Podobno przez pomylke, ale jak to mowil komisarz Ryba: „Pomyłka… moja żona miała na drugie Pomyłka”. Moze powinnismy zrobic jakas skladke na wieksze przyciski dla pana Jacka?

    MEP Accidentally Supports Death by Stoning
    Posted on September 10, 2010 by Eurogoblin

    THE EUROPEAN PARLIAMENT yesterday condemned Iran for sentencing Sakineh Mohammadi Ashtiani to death by stoning on charges of adultery. I was perusing the results of the vote today, when I noticed something that raised an eyebrow. 681 MEPs turned up to vote (which is a good turn-out; much better than the 56 MEPs who bothered to turn up for a similar vote the same day condemning human rights abuses in Syria). Of those that voted, 658 voted for the resolution, 22 abstained, and one MEP – one brave little MEP – voted against.

    Who was this mysterious “maverick” who voted against the resolution? It was none other than Jacek Kurski, a Polish MEP from the Law and Justice Party. I knew Cameron’s allies in the ECR group were a bit controversial… but surely this was beyond the pale? Thankfully, Dan Hannan clears things up – Kurski was the “poor chap who mistakenly pressed the wrong button, and then embarrassedly corrected himself” during the vote.

    Ah. Perhaps they should make the buttons a bit bigger on the voting machines?

  33. kompan pisze:

    Hahaha, „poor chap”. A potem o Polakach opowiadają dowcipy.

    My tu gadu gadu, a pod krzyżem szykuje się rozróba – popcorn przygotowany?

  34. zlappande pisze:

    blisko, coraz blizej

    napady szalu i utrata psychicznej normalnosci coraz czestsze …

    @olek
    a czego innego bys sie spodziewal po Kurskim ? Przeciez to duze dziecko …Kombatant walki z koumna, bo zdrapywal czerwone gwiazski w Tatrach na szlaku Lenina (nota bene dziw, ze jeszcze jakies byly) a na koncertach Holdysa i Perfektu speiwal „checmy bic ZOMO”, przez co Brezniew dostawal drgaweka a Reagan odzyskiwal wiare w to, co robi

    dla niego przyciski to tez taka zabawka – raz nacisne tak, a innym razem inaczej, zobaczymy co sie stanie. Ukamieniuja ? A moze nie ? A moze sie okaze, ze pochwale dostane od Pinocheta ?

  35. Astrid pisze:

    „Kaczyński: Panowie Tusk, Komorowski, Sikorski, Arabski muszą zejść ze sceny”

    Bo to jest, k****, mój teatr i moja scena!

  36. zlappande pisze:

    @Astrid

    “Kaczyński: Panowie Tusk, Komorowski, Sikorski, Arabski muszą zejść ze sceny”

    Kaczynski przygotowal ten monolog w przekonaniu, ze go kiedys wypowie. Tymczasem wszystko wskazuje na to, ze mury runa, runa, runa i juz tej kwestii nie wypowie

    a tak bardzo chcial, no to wypowiada wszystko, co mial przygotowane w zapasie

    jeszcze mi tylko brakuje monologu pod tytulem : Lech Kaczynski a Brezniew (mam nadzieje, ze wszystkie te kwestie bedzie mozna wkrotce znalezc na YouTube – ku pamieci)

  37. Astrid pisze:

    @zlappande

    Rozumiem, że Kaczyński przygotował sobie te kwestie mając nadzieję, że wygra wybory i będzie prezydentem. Brrr, mielibyśmy non stop polski teatr dramatyczny z chórem dziadów w tle.
    Trzeba przyznać facetowi, że na nerwach umie grać koncertowo. Zaczynam go mieć serdecznie dość i chyba już jestem zdolna do wszystkiego, by jego wrednej gęby z oszalałymi oczami już nigdy więcej nie oglądać.

  38. lmt7 pisze:

    Hmmm o tym naprawde nie wiem co sądzić…czy zaćma czy przekora czy może zmienił wiarę…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8358395,Szwedzkie_media_wytykaja_Kurskiemu___Glosowal_przeciw.html

  39. lmt7 pisze:

    - Przemawiam tutaj do was nie jako polityk tylko jako obywatel, jako jeden z setek ludzi, dla których ta katastrofa była strasznym przeżyciem osobistym. Przemawiam także jako prawnik. Na jakiej podstawie fragment chodnika Krakowskiego Przedmieście został zamknięty (odgrodzony barierkami – red.) – mówił do tłumu prezes PiS.
    JK
    - Musimy ciągle uważać, że żyjemy w państwie praworządnym. Musimy tę decyzję odnaleźć i zaskarżyć do sądu – mówił. – To nie może być tak, że tego typu decyzje (odgrodzenie krzyża barierkami – red.) zapadają na zasadzie widzi mi się, a Kancelaria Prezydenta w liście skierowanym do naszego klubu parlamentarnego napisała „to nie my, to nie nasz odcinek, my za to nie odpowiadamy”.

  40. lmt7 pisze:

    A to naprawde pieknie wyreżyserowana manifestacja, jak stare dobre wzorce…nie wiem czemu kojarzą mi się z manifestacjami radzieckimi przeciw amerykańskim imperialistom…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80269,8362305.html?i=1

  41. rumburak pisze:

    „Krzyże do góry, różańce w dłoń. Bolszewika goń, goń goń…”

    I to jest najlepszy argument za tym, żeby zdelegalizować dopalacze.
    A może nie? Może to intelektualna prowokacja w stylu Monty Pythona lub Pomarańczowej Alternatywy?

    Ktoś to sfilmował? Chciałbym to wrzucić jako dzwonek.

  42. dżolo pisze:

    29.08.2010 przy krzyżu pod Pałacem Prezydenckim cz1
    http://www.youtube.com/watch?v=nbqWlPIwC-Q&feature=player_embedded

    Zaczyna się jakoś od 1:38

  43. prawdziwy berg pisze:

    … pochodnie, flagi , transparenty… marsz, marsz!! Ciekawe kiedy siostra Kaczka uszyje tej zgrai brązaow lub czarne koszule, żeby ładnie wyglądali. I koniecznie czarne, żałobne krawaty. I opaski – najlepiej z połamanym krzyżem, bo przecież krzyża bronią.
    No ale fuhrer nie powinien maszerować nawet na czele takiego pięknego pochodu. Furher powinien stać na ( dużym) podwyższeniu i przyjmować ten pochód i podnosić prawą rękę i pokazywać jak wysoko za chwilę pójdą jego notowania i każdy wierny dostanie 5 piw…
    Cholera, patrzę i nie wierzę… Niech ten zasrany prawnik jeszcze zapyta jakim prawem duży kawałek prezydenckiego chodnika zajmują kato discopolowe jasełka lżące władze państwowe i najwyraźniej nie poddane leczeniu!

    Denerwuje mnie postawa Kluzik -Rostkowskiej – nie ma odwagi powiedzieć „dość!” i odejść – robi wszystko, wszystko, żeby prezes ją wywalił, wtedy w aurze skrzywdzonej szefowej sztabu naprawdę dobrej kampanii, będzie ofiarą godną współczucia. Ale prezes, jak to złośliwa stara małpa , nie da jej tej satysfakcji – a wręcz przeciwnie, zrobi z niej listek figowy i dowód swojej bezbrzeżnej tolerancji, bo zęby jadowe Joasi malutkie…
    Co do Jakubiak to szkoda słów, stopień upodlenia jaki sobie zafundowałą, graniczy już z absurdem… Leć, kobieto i całuj prezesa w d…

  44. KoVal pisze:

    Mozna donosic esbecji i byc w Pisie? A no mozna:

    „Górski i Dobroś przed ostatnimi wyborami prezydenckimi byli filarami Toruńskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego. Jednocześnie pierwszy bronił drugiego w trwającym od grudnia ub.r. procesie lustracyjnym. Nieskutecznie – w środę Sąd Okręgowy w Toruniu orzekł, że Dobroś, startując w 2007 r. w wyborach do Sejmu, zataił w oświadczeniu, że podjął świadomą i tajną współpracę z SB. Przez trzy lata zabronił mu startować w wyborach oraz pełnić funkcje publiczne.”

    tu link :http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8361895,Esbecji_donosil__ale_to_heros.html

    Ogladajac przemowienie kaczki, mialem wrazenie cofniecia sie do poczatku lat 90 i jego slawnego marszu z paleniem kukla. Ciagle wytyka „bezprecedensowa zmowe establishmentu i mediow w krytyce jego brata. Brak poszanowania funkcji prezydenta itd, itp, ect.” Ale jemu wolno palic kukly, nie respektowac wyborow wiekszosci Polakow. Krew mnie zalewa, tym bardziej, ze momentami mam wrazenie ze bedzie gral va banque z jakis puczem. Media pozwalaja mu na wiele, krytyka z ich strony jest, ale mozna ich celniej wypunktowac, osmieszyc zadajac niewygodne pytania a potem jako skompromitowanych olac i nie pokazywac, bo i po co.

    Jeszcze ta opowiesc o koszeniu brzozki, o ktorej dawno wypowiedzieli sie specjalisci. Zaden samolot nie przetrwalby zdezenia z taka predkoscia z jakimkolwiek drzewem… Zreszta niewazne.

    BTW Obop zrobil wczoraj ankiete dla TVP moim zdaniem bardzo ciekawa, mam nadzieje, ze bedzie ona w jakims stopniu miarodajna. Wyniki z tego co pamietam byly nastepujace:

    PO 52
    Pis:25
    SLD:20
    PSL:2

    Gdyby byly to prawdziwe wyniki, to moze niech Pis dalej sie marginalizuje. :)

  45. kompan pisze:

    Zgadnijcie, kto trzy lata temu wołał:
    „Mamy do czynienia z akcją polityczną w najgorszym stylu, stylu, który trzeba określić jako szkodliwy i haniebny dla Polski [...] Rząd nie może tolerować działań okupacyjnych, bo jest to zwykłe łamanie prawa. Czasy takich metod się skończyły i nie pozwolimy na ich podtrzymywanie. [...] Okupowanie gmachów publicznych to jest po prostu przestępstwo”

  46. Tyz Polka pisze:

    A widzieliście nowe hasło PIS (znalezione w sieci):
    „Przebrałam się miarka, ubrać w kaftan Jarka” :)

  47. rumburak pisze:

    @ dżolo

    THX

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.